Reklama
Reklama

Nie wierzyła w Covid-19, zmarła w szpitalu tymczasowym na MTP. Kilka dni wcześniej zmarł jej zakażony ojciec

fot. Michał Lewandowski FB
fot. Michał Lewandowski FB

Historię pani Agnieszki upublicznił w mediach społecznościowych jeden z lekarzy.

Michał Lewandowski ze Szpitala Przemienienia Pańskiego w Poznaniu na Facebooku umieścił post, który ma dać do myślenia osobom przeciwnym szczepieniom. Za zgodą córki pani Agnieszki opisał jej historię.

Nie czekaj. Od 1 stycznia 2024 roku korzystanie z bezklasowych kotłów będzie karalne. Wymień kopciucha w miejskim programie Kawka Bis. Więcej informacji na: www.poznan.pl/kawka
REKLAMA

- Pani Agnieszka została przyjęta w dniu 17.12.2021 r. do Szpitala Tymczasowego MTP w Poznaniu z powodu zakażenia COVID-19. Pacjentka nie chorowała przewlekle, w domu przechodziła zakażenie koronawirusem dość łagodnie, okresowe pomiary wartości saturacji nie dawały powodów do niepokoju - opisuje Lewandowski. - Stan pacjentki przy przyjęciu był ciężki - niskie wartości saturacji, zaburzenia kontaktu logicznego, niskie wartości ciśnienia tętniczego. Od samego początku rozważaliśmy podłączenie chorej do respiratora. W końcu przy wielkiej pomocy naszych pulmonologów udało się uzyskać satysfakcjonujące wartości saturacji przy użyciu nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej dodatnim ciśnieniem (NIPPV). Wykonany tomograf klatki piersiowej wskazywał na znaczne zajęcie płuc w wyniku COVID-19, wyniki laboratoryjne wskazywały na cechy ciężkiego zakażenia. Podczas hospitalizacji w proces leczniczy byli zaangażowani pulmonolodzy, kardiolodzy, anestezjolodzy, specjaliści żywienia pozajelitowego oraz zespół pielęgniarski. Wszyscy dawali z siebie 100%. Wykorzystaliśmy wszystkie możliwe środki leczenia farmakologicznego dostępne w Polsce - zapewnia.

Pani Agnieszka nie zaszczepiła się przeciwko COVID-19. W szpitalu zapewniała, że gdy tylko wróci do domu, będzie angażować się w kampanię szczepień. W połowie grudnia na Covid-19 zmarł jej ojciec. Sama zmarła 26 grudnia. Miała 47 lat. - Była wspaniałą matką, córką, żoną oraz przyjaciółką wielu osób. Pani Agnieszka swą chęcią do przezwyciężenia choroby skradła serca całego personelu zaangażowanego w jej proces leczenia. Jest to jeden z przykładów wielu dramatów ludzkich rozgrywających się na terenie szpitali tymczasowych na świecie. Jako personel medyczny nie jesteśmy w stanie zrozumieć, dlaczego nadal tak wiele osób pozostaje niezaszczepiona przeciwko COVID-19. Parafrazując ks. Jana Twardowskiego - Śpieszmy się szczepić ludzi, tak szybko odchodzą - dodaje Lewandowski.

W rozmowie z TVN24 Klaudia Przybysz, córka pani Agnieszki przyznała, że jej mama nie szczepiła się, bo nie wierzyła, że pandemia stanowi dla niej zagrożenie. W jej otoczeniu nie było nikogo, kto ciężko przeszedłby zakażenie lub umarł z jego powodu. W grudniu sytuacja jednak się zmieniła wraz z zakażeniem jej ojca. Na szczepienie było już jednak za późno.

Teraz Klaudia, która w grudniu straciła przez Covid-19 dziadka i mamę, chce założyć fundację imienia mamy, która będzie zajmować się promowaniem szczepień. Nie chce, by śmierć mamy poszła na marne.


Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

-2℃
-6℃
Poziom opadów:
0.1 mm
Wiatr do:
15 km
Stan powietrza
PM2.5
65.23 μg/m3
Dostateczny
Zobacz pogodę na jutro