Reklama
Reklama

Nie wierzyła w Covid-19, zmarła w szpitalu tymczasowym na MTP. Kilka dni wcześniej zmarł jej zakażony ojciec

fot. Michał Lewandowski FB

Historię pani Agnieszki upublicznił w mediach społecznościowych jeden z lekarzy.

Michał Lewandowski ze Szpitala Przemienienia Pańskiego w Poznaniu na Facebooku umieścił post, który ma dać do myślenia osobom przeciwnym szczepieniom. Za zgodą córki pani Agnieszki opisał jej historię.

Jesteś zdolnym fryzjerem? Dołącz do Zespołu Wonderland! Zadzwoń do nas: Salon Poznań tel. 607 608 867, Salon Swarzędz tel. 512 526 525 lub napisz [email protected]
REKLAMA

- Pani Agnieszka została przyjęta w dniu 17.12.2021 r. do Szpitala Tymczasowego MTP w Poznaniu z powodu zakażenia COVID-19. Pacjentka nie chorowała przewlekle, w domu przechodziła zakażenie koronawirusem dość łagodnie, okresowe pomiary wartości saturacji nie dawały powodów do niepokoju - opisuje Lewandowski. - Stan pacjentki przy przyjęciu był ciężki - niskie wartości saturacji, zaburzenia kontaktu logicznego, niskie wartości ciśnienia tętniczego. Od samego początku rozważaliśmy podłączenie chorej do respiratora. W końcu przy wielkiej pomocy naszych pulmonologów udało się uzyskać satysfakcjonujące wartości saturacji przy użyciu nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej dodatnim ciśnieniem (NIPPV). Wykonany tomograf klatki piersiowej wskazywał na znaczne zajęcie płuc w wyniku COVID-19, wyniki laboratoryjne wskazywały na cechy ciężkiego zakażenia. Podczas hospitalizacji w proces leczniczy byli zaangażowani pulmonolodzy, kardiolodzy, anestezjolodzy, specjaliści żywienia pozajelitowego oraz zespół pielęgniarski. Wszyscy dawali z siebie 100%. Wykorzystaliśmy wszystkie możliwe środki leczenia farmakologicznego dostępne w Polsce - zapewnia.

Pani Agnieszka nie zaszczepiła się przeciwko COVID-19. W szpitalu zapewniała, że gdy tylko wróci do domu, będzie angażować się w kampanię szczepień. W połowie grudnia na Covid-19 zmarł jej ojciec. Sama zmarła 26 grudnia. Miała 47 lat. - Była wspaniałą matką, córką, żoną oraz przyjaciółką wielu osób. Pani Agnieszka swą chęcią do przezwyciężenia choroby skradła serca całego personelu zaangażowanego w jej proces leczenia. Jest to jeden z przykładów wielu dramatów ludzkich rozgrywających się na terenie szpitali tymczasowych na świecie. Jako personel medyczny nie jesteśmy w stanie zrozumieć, dlaczego nadal tak wiele osób pozostaje niezaszczepiona przeciwko COVID-19. Parafrazując ks. Jana Twardowskiego - Śpieszmy się szczepić ludzi, tak szybko odchodzą - dodaje Lewandowski.

W rozmowie z TVN24 Klaudia Przybysz, córka pani Agnieszki przyznała, że jej mama nie szczepiła się, bo nie wierzyła, że pandemia stanowi dla niej zagrożenie. W jej otoczeniu nie było nikogo, kto ciężko przeszedłby zakażenie lub umarł z jego powodu. W grudniu sytuacja jednak się zmieniła wraz z zakażeniem jej ojca. Na szczepienie było już jednak za późno.

Teraz Klaudia, która w grudniu straciła przez Covid-19 dziadka i mamę, chce założyć fundację imienia mamy, która będzie zajmować się promowaniem szczepień. Nie chce, by śmierć mamy poszła na marne.


Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

22℃
7℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
13 km
Stan powietrza
PM2.5
7.35 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro