Piotr Kraśko przez 6 lat jeździł bez prawa jazdy. Został za to skazany
Kilkukrotnie odbierano mu uprawnienia do jazdy samochodem. Tym razem wpadł.
Jak donosi "Super Express" Sąd Rejonowy w Łomży uznał dziennikarza winnym zarzucanych mu czynów. Piotr Kraśko przez 6 lat jeździł samochodem mimo cofnięcia mu uprawnień.
Super Express ustalił, że Kraśko wpadł przez przypadek, ponieważ policja zatrzymała go do rutynowej kontroli w woj. podlaskim. Nie miał przy sobie dokumentu prawa jazdy, ponieważ uprawnienia cofnięto mu 6 lat temu. Piotr Kraśko przyznał się do winy, początkowo został skazany na 7500 złotych grzywny oraz zakaz prowadzenia pojazdów przez rok. Prokuratura odwołała się od tego wyroku, a w procesie sąd wydał identyczny wyrok. Prokuratura ostatecznie zrezygnowała z apelacji i wyrok uprawomocnił się.
Kraśce groziły nawet 2 lata więzienia. - Sąd jednak wziął pod uwagę m.in. jego dotychczasową niekaralność - dodaje nasz informator. Podał Super Express.
Kraśko w 2009 roku stracił prawo jazdy za punkty karne. W 2014 roku ponownie stracił uprawnienia do kierowania pojazdem i musiał zdawać egzamin, do którego nie podszedł. Stracił wtedy prawomocnie uprawnienia decyzją prezydenta Warszawy. Od tamtej pory jazda samochodem w wykonaniu Kraśki była przestępstwem.
Najpopularniejsze komentarze