Reklama
Reklama

Śmierć na chodniku w centrum Piły

fot. Czytelnik asta24.pl
fot. Czytelnik asta24.pl

Nie żyje 65-latek.

Jak informuje portal asta24.pl, około 11.00 przy hotelu Gromada w Pile chodnikiem spacerowało małżeństwo. W pewnym momencie 65-latek zasłabł i upadł. Sytuację widział jeden z przejeżdżających kierowców, który zatrzymał się, by pomóc mężczyźnie. Obok przejeżdżał też policyjny radiowóz - funkcjonariusze także ruszyli na pomoc.

Rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową i na miejsce wezwano karetkę. W okolicy nie było jednak wolnej karetki, więc skierowano tam strażaków, którzy przejęli reanimację. Niestety życia 65-latka nie udało się uratować.