Reklama

Kot utknął na słupie energetycznym. Żeby go uratować, trzeba było wyłączyć prąd

fot. Adam Majewski / jarocinska.pl
fot. Adam Majewski / jarocinska.pl

Do zdarzenia doszło w niedzielę w Wilkowyi na terenie powiatu jarocińskiego.

Z relacji portalu jarocinska.pl wynika, że kot od dwóch dni siedział na jednym ze słupów energetycznych na terenie miejscowości Wilkowyja. Na miejsce w końcu wezwano strażaków. Ci natomiast potrzebowali pomocy pogotowia energetycznego. Energetycy wyłączyli prąd, by bezpiecznie móc sprowadzić zwierzę na ziemię. Kolejny krok należał do strażaków - jeden z nich w wysięgniku podjechał do kota, a ten, spłoszony... zeskoczył ze słupa i uciekł.

Studiujesz? Chcesz poznać pracę dla miasta? Urząd Miasta Poznania przyjmuje zgłoszenia na 4-miesięczne płatne staże. Aplikuj do 15 października!
REKLAMA