30-latek może trafić do więzienia za "pokruszone tabletki na uspokojenie"
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie przedstawili zarzuty 28-letniej kobiecie i 30-letniemu mężczyźnie za posiadanie narkotyków.
Pod koniec kwietnia policjanci z referatu patrolowo - interwencyjnego otrzymali informację, że osoby poruszające się Renault Clio po ulicach Gniezna mogą rozprowadzać narkotyki. Pojazd, którym mieli się poruszać znajdował się na poboczu, przy ulicy Konikowo.
Kobieta siedząca za kierownicą stwierdziła, że auto ma awarię. Podczas kontroli osobistej u 30-letniego pasażera funkcjonariusze znaleźli folię aluminiową z zawartością białej substancji. Mężczyzna próbował przekonać funkcjonariuszy, że są to pokruszone tabletki na uspokojenie. Jednak przeprowadzone przez techników kryminalistyki wstępne badanie pokazało, że była to amfetamina - relacjonuje asp. sztab. Anna Osińska, oficer prasowy policji w Gnieźnie.
Po sprawdzeniu w policyjnej bazie danych okazało się, że pasażer nie mógł prowadzić auta, gdyż kilka miesięcy wcześniej stracił prawo jazdy za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu. 28-letnia kierująca nie posiadała przy sobie zabronionych substancji, za to policjanci znaleźli je w pomieszczeniach mieszkalnych zajmowanych przez małżeństwo i w należącym do niej samochodzie. Były ukryte w etui od słuchawek - dodaje.
Para została zatrzymana, auto natomiast z uwagi na brak OC i aktualnego przeglądu technicznego zostało odholowane na policyjny parking. Dodatkowo 28-latce została pobrana krew do badań na obecność zabronionych substancji. Policjanci zabezpieczyli również monitoring, z którego wynika, że kobieta kierowała wcześniej Renault Clio. Śledczy przedstawili kobiecie i mężczyźnie zarzut posiadania narkotyków zagrożony karą do 3 lat pozbawienia wolności. Jak wskazują wyniki badań 28-latka kierowała autem po zażyciu narkotyków, za co również odpowie przed sądem.


