Reklama
Reklama

Ruszył proces w sprawie drag queen, która symulowała podcinanie gardła lalce z wizerunkiem arcybiskupa

archiwum | fot. Punto Punto Club / FB

Do zdarzenia doszło podczas jednego z występów na gali finałowej Mr Gay Poland 2019.

Podczas gali finałowej w poznańskim klubie Punto Punto jeden z artystów pojawił się na scenie z dmuchana lalką. Na głowie lalki przyklejony był wizerunek biskupa Jędraszewskiego. Podczas show artysta miał imitować podcinanie gardła. Była to reakcja na słowa arcybiskupa odnośnie społeczności LGBT, którą nazwał on "tęczową zarazą".
Do spawy zaraz po jej ujawnieniu odnieśli się organizatorzy konkursu Miss Lesbian Poland 2019 oraz Mr Gay Poland 2019, przedstawiciele Stowarzyszenia Grupa Stonewall stanowczo odcinając się od tego typu zachowań. Głos zabrał też rzecznik Episkopatu Polski oraz też Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Masz problem z utratą włosów po przejściu COVID 19? W salonie WONDERLAND wykonasz oxybrazję głowy! ZATRZYMAJ WYPADANIE WŁOSÓW!!! Umów się już dzisiaj tel (+48) 607 608 867 Salon Poznań
REKLAMA

Do swojego zachowania odniósł się też artysta, który przeprosił. Chciałabym przeprosić wszystkich, którzy poczuli się urażeni charakterem mojego występu w sobotę dnia 10.08.2019 r. na Gali Mr. Gay Poland w klubie Punto Punto Club. Emocje jakie mną targały po wypowiedzi arcybiskupa Jędraszewskiego zostały przeze mnie przedstawione w sposób, którego żałuję. Kukła użyta w performancie była metaforą nie osoby arcybiskupa lecz poglądów i wypowiedzi, które w ostatnim czasie zostały przez niego wyrażone. Nie mniej jednak rozumiem, iż występ przybrał kształt przekraczający granice wyrażania siebie. Wszystkie otrzymane uwagi wzięłam do serca - napisał na swoim profilu na Facebooku zaraz po zdarzeniu.

Sprawą zajęła się też prokuratura. Marek M. usłyszał zarzuty publicznego nawoływania do zabójstwa duchownego oraz nienawiści na tle różnic wyznaniowych a także znieważenie wyznawców Kościoła. Dziś ruszył proces. Mężczyzna nie przyznaje się do winy podkreślając, że był to performance. Jeżeli byśmy chcieli skazywać wszystkich artystów, to zabrakłoby miejsca w więzieniach. Mój klient jest artystą, wykonał pewnego rodzaju performans. Nie sądzę, aby ktokolwiek mógłby się czuć urażony - mówiła w rozmowie z "Głosem Wielkopolskim" obrończyni Marka M. Ewelina Zawiślak, podkreślając, że zarzuty są polityczne.

Kolejna rozprawa została zapowiedziana na lipiec. 25-latkowi grożą 3 lata pozbawienia wolności.


Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

24℃
13℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
13 km
Stan powietrza
PM2.5
7.28 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro
RODO info obraz

Dbamy o Twoje bezpieczeństwo

Wykorzystujemy pliki cookies w celu zapewnienia optymalnego działania strony internetowej oraz ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu. Pozwala to m.in. dostosować wygląd strony internetowej oraz reklamy do Państwa preferencji. Dane osobowe będą używane także do personalizacji reklam, a pliki cookie mogą być używane do reklam spersonalizowanych i niespersonalizowanych. Pliki cookies wykorzystujemy także w celach statystycznych. Zarządzać plikami coookies mogą Państwa z poziomu wykorzystywanej przeglądarki internetowej. Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce Prywatności.