Reklama

List od Czytelnika: "Mam 35 lat i właśnie opuściłem szpital tymczasowy po leczeniu. Hala pełniąca rolę szpitala nigdy nie zasypia."

fot. Czytelnik

Napisał do nas Czytelnik, który właśnie zakończył leczenie COVID-19 w poznańskim szpitalu tymczasowym. Czytelnik dziękuje pracownikom, i opisuje jak wygląda codzienność w szpitalu tymczasowym. Publikujemy list w całości.

"Serdecznie chciałbym podziękować za pomocą waszej strony, wszystkim pracownikom Szpitala Tymczasowego na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Dopóki tam nie jesteś, nie zdajesz sobie sprawy, co się tam dzieję. Miałem przyjemność spędzić tam 7 dni. Covid nie wybiera, mam zaledwie 35 lat nie miałem chorób współistniejących, a potrzebowałem wsparcia, tego miejsca tych ludzi. Do szpitala trafiłem w sobotę, od samego wejścia spotkałem się, z przemiłym personelem medycznym, który dokonał wszystkich pomiarów "życiowych" i skierował na oddział. Na oddziale, zakładam było około 125 łóżek, wg. planu. Ta hala pełniąca rolę szpitala, nigdy nie spała. Pracownicy w kombinezonach biegali 24h na dobę, z jednego końca na drugi i z powrotem, uwijali się jak mrówki. Starali się rozładować oni stres pacjenta, związany z chorobą ale też przyjęciem do samego szpitala. Wśród personelu pojawiali się także wolontariusze którzy pomagali w codziennych czynnościach, bardziej schorowanym osobom. Już o godzinie 4.30 zespoły pobierały krew do badań, kolejni przychodzili badać ciśnienie, saturacje, następnie podanie leków i wdrożenie leczenia. W szpitalu tym pracują ludzie z najróżniejszych części Wielkopolski, pokonują oni wiele kilometrów od domu by stawić się w pracy - choć to bardziej jak "pole bitwy" niż normalna praca. Codziennie patrzą na cierpienie ludzi, na tragedie ale dają oni nadzieję, starają się uśmiechać, porozmawiać aby człowiek choć na chwile zapomniał w jakiej sytuacji się znajduje. Mimo, to z każdym dniem, w oczach tych walczących pracowników służby zdrowia, widać było zmęczenie, że ta walka nie jest równa, Covid przy tej fali pokazał swoją siłę. Wstyd mi za ludzi, podważających pandemie i komentujących, że nikt na ulicy nie umiera. Tak nikt nie umiera na ulicy, bo są tacy wspaniali ludzie którzy walczą o każde życie w szpitalach, w karetkach, byśmy nie musieli umierać na ulicy i być odarci do końca z godności. Serdecznie dziękuje, całej załodze Szpitala tymczasowego na Międzynarodowych Targach Poznańskich za swoją prace. Jesteście bohaterami, naszymi bohaterami, wszystkich tych których uratowaliście, pomogliście, dziękujemy, że jesteście, że czuwacie do samego końca przy chorych i nie poddawajcie się !!! Dziękuje za okazaną pomoc i leczenie !!! Wasz pacjent !!!"

Szukasz zawodu z przyszłością? Chcesz poznać ciekawych ludzi? Zapisz się na studia na kierunku Kosmetologia lub Dietetyka.
REKLAMA

/ dane nadawcy do wiadomości redakcji

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

12℃
3℃
Poziom opadów:
0.2 mm
Wiatr do:
23 km
Stan powietrza
PM2.5
2.19 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro