Reklama

"Maestro" kierownicy przejechał rondo Starołęka pod prąd. "Trochę namieszał"

fot. Czytelnik
fot. Czytelnik

Do potencjalne niebezpiecznej sytuacji doszło w poniedziałek rano na rondzie Starołęka.

Jeden z czytelników wysłał nam zdjęcie białego volkswagena, przemierzającego to skrzyżowanie... pod prąd. - W samochodzie dwie starsze osoby. Pan za kierownicą, pani jako pasażer. Przejechali pod prąd pół ronda w kierunku Hetmańskiej i trochę namieszali na drodze - podsumował naoczny świadek.

Nie wiemy czy ten niebezpieczny manewr był efektem świadomego działania czy roztargnienia, ale apelujemy, żeby unikać takich zachowań. Na szczęście tym razem obyło się bez poważnych konsekwencji.