Reklama
Reklama

Tajemnicze światło oświetlało budynki na Grunwaldzie, m.in. obiekty lotniska

Zdjęcia z czwartku | fot. Czytelnik
Zdjęcia z czwartku | fot. Czytelnik

W tej sprawie napisał do nas czytelnik.

- Od godziny nad dzielnicą Grunwald w Poznaniu krąży amerykański śmigłowiec wojskowy z reflektorem, który oświetla i ziemię i auta na ulicach oraz bloki. Czy coś się dzieje w Poznaniu? Czy można to sprawdzić, bo sytuacja jest naprawdę dziwna - napisał do nas czytelnik. Sytuacja miała miejsce około 18.00 w czwartek. Po otrzymaniu takiej wiadomości skontaktowaliśmy się z policją i lotniskiem Ławica, ale nikt nie potwierdzał nam informacji o tajemniczym śmigłowcu z reflektorem.

Targi Smaki Regionów (25-27.09) to 3 dni degustacji, zakupów i kulinarnych odkryć. Czekają regionalne jedzenie, pokazy gotowania i atrakcje dla całych rodzin. Wstęp bezpłatny!
REKLAMA

Okazuje się jednak, że nie tylko nasz czytelnik widział tajemnicze światło. - Ktoś z zewnątrz, osoba prywatna, oświetlała budynki lotniska i nie tylko latarką o dużym natężeniu światła - wyjaśnia dziś Błażej Patryn z poznańskiego lotniska.

Marta Mróz z poznańskiej policji przyznaje, że policjanci otrzymali wczoraj zgłoszenie o świetle dobiegającym z okolic lotniska. - Miało to być światło o dużym natężeniu, ale z ziemi, a nie z powietrza. Funkcjonariusze pojechali na miejsce i nie znaleźli we wskazanej lokalizacji źródła światła - wyjaśnia. - Skontaktowaliśmy się ze strażą graniczną z lotniska i uznano to za niegroźny incydent - dodaje.

Cena okularów progresywnych może zaskoczyć. Za co tak naprawdę płacisz i czy warto wydać więcej?

Cena okularów progresywnych może zaskoczyć. Za co tak naprawdę płacisz i czy warto wydać więcej?

Jedna para okularów do prowadzenia samochodu, pracy przy komputerze i czytania? To możliwe. Okulary progresywne uchodzą za uniwersalne, jednak ich cena potrafi niemile zaskoczyć. Nie musisz jednak wydawać fortuny, aby zapewnić sobie codzienny komfort. Sprawdź, za co naprawdę płacisz wybierając soczewkę progresywną i kiedy nie warto kupować najdroższej pary.