Reklama
Reklama

Morasko: zimowa zabawa zakończona wizytą policjantów. "Kazali wszystkim opuścić teren"

fot. Czytelnik

O interwencję poprosił właściciel terenu.

Po południu napisał do nas mieszkaniec Suchego Lasu. Przedstawiam kuriozalną sytuacje do jakiej doszło dzisiaj około południa na górce przy parku meteorytów w Morasku. Jak wytłumaczyć dzieciom w ferie gdzie zakazano nam wyjazdu w góry, że nie mogą przy ładnej pogodzie zjeżdżać na sankach? Policja przyjechała i pod pozorem tego, że to teren prywatny i właściciel nie życzy sobie tylu osób na jego terenie kazali wszystkim opuścić to miejsce. Ponad sto osób pośpiesznie opuściło teren - pisze. Chciałbym nadmienić, że mieszkam w Suchym Lesie praktycznie od urodzenia i na owej górce byłem wiele razy (kiedyś, jako dzieciak, teraz ze swoimi dziećmi) i nigdy właścicielowi to nie przeszkadzało. Policja po pouczeniu i przepędzeniu ludzi odjechała - dodaje.

Policjanci potwierdzają, że interweniowali dziś w tym miejscu. Faktycznie w sobotę po godzinie 11 odebraliśmy zgłoszenie od osoby, która jest właścicielem tego terenu. Jak tłumaczyła jest to teren uprawny i osoby, które w tym miejscu przebywają z sankami niszczą uprawy - mówi nam podinsp. Iwona Liszczyńska z biura prasowego wielkopolskiej policji. Policjanci jedynie pouczyli przebywających w tym miejscu, że jest to teren prywatny i poprosili, by go opuścili. Interwencja zakończyła się na pouczeniu - dodaje.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Na ulicach miejscami może być ślisko!
5℃
-4℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
21 km
Stan powietrza
PM2.5
20.49 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro