Reklama
Reklama

Kozidrak i Rodowicz ostro skrytykowane przez poznańskiego księdza: "podstarzałe, spróchniałe matrony"

fot. W obronie Mszy Św. P-ń Wroniecka 9. Msza Trydencka / YouTube

Ksiądz skrytykował występ wokalistek podczas nocy sylwestrowej.

Beata Kozidrak i Maryla Rodowicz były gwiazdami nocy sylwestrowej w jednej z ogólnopolskich stacji telewizyjnych. Obie są niekwestionowanymi gwiazdami polskiej sceny muzycznej z dziesiątkami przebojów na swoim koncie i tysiącami fanów. Po sylwestrowym występie piosenkarki zostały skrytykowane przez poznańskiego kapłana Michała Woźnickiego.

Widzę dwie podstarzałe gwiazdy: Marylę Rodowicz i Beatę Kozidrak, której jeszcze słuchałem, jak byłem na studiach i w wojsku chyba. Jedna na pewno jest w wieku bliskim mojej mamy - pani Rodowicz, a druga trochę młodsza, ale pamiętam jeszcze sprzed pójścia do seminarium - mówi na nagraniu ksiądz. Minęło kilkadziesiąt lat, a widzimy te podstarzałe gwiazdeczki. Jedna niczym czarownica ruszająca się, druga na szczudłach. Jako kapłan mam obowiązek zwrócić uwagę: hola, hola, podstarzałe, spróchniałe matrony - mówił duchowny.

Nie każdemu będzie dana szybka śmierć, niektórzy się namęczą. Z tego, co kiedyś ludzie podziwiali, zostanie tylko próchno, którego zadatki już dzisiaj widać. Nie podejrzewam gwiazd o obżarstwo, chociaż proszę popatrzeć na pyziałą twarz pani Rodowicz, a jeszcze bardziej na opuchniętą twarz pani Kozidrak. Dwa podgardla - jakby biskupem była. A nie jest. Jeśli to nie jest obżarstwo, to być może bolesny skutek szczepień? Efekt uboczny - stwierdził poznański duchowny. Ponadto dodał, że warto w tym wieku myśleć o "zbliżającej się śmierci a nie czym czarować ludzi".

Mam jako ksiądz prawo zwrócić uwagę - to nie ta droga, ciągnąć do końca jak Tina Turner, czy inne baby za przeproszeniem, że już próchno jest z człowieka, nie widać troski o duszę - dodaje i krytykuje również tych, którzy to oklaskują.



Przypomnijmy. Historia byłego salezjanina ciągnie się od kilku lat. Duchowny został wydalony z Towarzystwa i choć Dom Zakonny już dawno temu wezwał go do opuszczenia obiektu ale wciąż w nim mieszka. Salezjanie skierowali nawet sprawę do sądu domagając się eksmisji Woźnickiego. Wyrok zapadł pod koniec ubiegłego roku, na razie nie jest prawomocny. Duchowny od 2016 r. ma "zakaz głoszenia Słowa Bożego", jednak codziennie rano odprawia Mszę Świętą Trydencką. Woźnicki dalej działa jako duchowny i nagrywa swoje kazania na kanale na YouTube.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Dziś w Poznaniu lato w środku wiosny. Nawet 28 stopni w cieniu!
26℃
13℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
23 km
Stan powietrza
PM2.5
6.04 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro