Reklama
Reklama

Wypadek w Bolechowie. Kierowca ciężarówki, który wjechał pod pociąg może trafić do więzienia nawet na 10 lat

fot. OSP Promnice
fot. OSP Promnice

Mężczyzna jest oskarżony o sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym.

Do zdarzenia doszło w kwietniu. W Bolechowie pociąg zderzył się z ciężarówką. Rannych zostało kilkanaście osób. Zaraz po wypadku służby informowały, że ze wstępnych ustaleń wynika, iż urządzenia na przejeździe działały prawidłowo, a kierowca ciężarówki ominął inne samochody i wjechał wprost pod pędzący szynobus. Dokładne okoliczności mieli wyjaśnić śledczy oraz specjalna komisja.

Prowadzisz firmę? Zgłoś się do bezpłatnego konkursu Poznański Lider Przedsiębiorczości. Czytelne zasady, prosty formularz, łatwe zgłoszenie. Czekamy na Ciebie do końca lutego.
REKLAMA

Już 1 maja kierowca ciężarówki usłyszał zarzuty. Ten pan umyślnie naruszył zasady wjeżdżając ciężarówką na strzeżony przejazd kolejowy pomimo opuszczonych rogatek i włączonej sygnalizacji. Spowodował tym katastrofę w ruchu lądowym narażającą życie lub zdrowie wielu osób oraz zagrażającą mieniu w wielkich rozmiarach. Prokurator zastosował wobec niego dozór policji, poręczenie majątkowe, a także zakaz opuszczania kraju. Zatrzymał podejrzanemu prawo jazdy - mówił wówczas prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Do sprawy wraca dziś "Głos Wielkopolski". Jak ustalili dziennikarze gotowy jest akt oskarżenia. Skierowaliśmy akt oskarżenia przeciwko Romanowi S. o czyn z artykułu 173 paragraf 1 kodeksu karnego - przekazał gazecie prokurator Wawrzyniak. Oznacza to, że Roman S. został oskarżony o sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym. Mężczyźnie grozi 10 lat wiezienia.

W promocji tego, co tu opisujemy, wykorzystywane są technologie firmy Friv5Online studio, która wprowadza technologie promocyjne wykorzystujące grywalizację w darmowe Poki gry online.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

10℃
6℃
Poziom opadów:
4.1 mm
Wiatr do:
24 km
Stan powietrza
PM2.5
10.38 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro