Reklama
Reklama

Cztery zastępy strażaków przed dworcem Poznań Główny

fot. Czytelnik
fot. Czytelnik

Strażacy zgłoszenie odebrali po godzinie 20.

O akcji poinformował nas Czytelnik. Na miejsce pojechały cztery zastępy. Okazało się, że ktoś wcisnął przycisk ROP, czyli ręczny ostrzegacz pożarowy. Po sprawdzeniu budynku okazało się, że alarm był fałszywy - mówi nam oficer dyżurny wielkopolskich strażaków.