Reklama
Reklama

Bezpański pies długo niepokoił mieszkańców Strzeszyna. "Był bardzo sprytny, znał teren i zawsze znalazł jakąś dziurę"

fot. Straż Miejska

Średniej wielkości mieszaniec niemal codziennie przemieszczał się ulicami Strzeszyna, o czym od dłuższego czasu informowani byli strażnicy miejscy.

Niedomknięta brama wejściowa, czy uszkodzone ogrodzenie - pies wykorzystywał każdą okazję do "odwiedzenia" nieruchomości. Mieszkańcy obawiali się o bezpieczeństwo dzieci oraz innych psów. Wszystkie próby podejścia do niego kończyły się paniczną ucieczką psa.

Interesujesz się zdrowym odżywianiem? Chcesz zostać dietetykiem? Nie zwlekaj! Rekrutacja trwa.
REKLAMA

Interweniowali strażnicy Ekopatrolu, strażnicy rejonowi z Jeżyc, a także pracownicy Schroniska dla zwierząt - każdorazowo wszelkie próby zbliżenia się do zwierzęcia kończyły się jego ucieczką. Pies był bardzo sprytny, znał teren i zawsze znalazł jakąś "dziurę" w ogrodzeniu, a po odjeździe strażników - wracał - informuje Przemysław Piwecki, rzecznik straży miejskiej.

Jeden z mieszkańców zaobserwował, że codziennie, o tej samej porze, przychodzi na teren jednej z nieruchomości przy ul. Koszalińskiej. Strażnicy z Ekopatrolu wykorzystując informacje pojawili się w tym miejscu i rozłożyli siatki do odławiania zwierząt. Po kilku nieudanych próbach w środę psa udało się odłowić.

Niestety, w trakcie działań, pies próbował przegryźć nylonową siatkę i poranił sobie pysk oraz złamał pazur. Prawdopodobnie ze stresu zaczął zachowywać się agresywnie. Strażnicy umieścili go w specjalnej klatce i przewieźli do Kliniki Weterynaryjnej przy ul. Ks. Mieszka I. Po udzieleniu przez weterynarzy pierwszej pomocy i opatrzeniu ran, pies został przekazany do Schroniska dla zwierząt przy ul. Bukowskiej 266 - dodaje Piwecki. Nie posiada chipa - kończy.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

23℃
11℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
10 km
Stan powietrza
PM2.5
6.05 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro