Reklama

Na scenie miał imitować podcięcie gardła lalce z wizerunkiem arcybiskupa Jędraszewskiego. Drag queen z zarzutami

fot. Punto Punto Club / Facebook / screenshot

Do zdarzenia miało dojść podczas jednego z występów na gali finałowej Mr Gay Poland 2019.

Podczas gali finałowej w poznańskim klubie Punto Punto jeden z artystów pojawił się na scenie z dmuchana lalką. Na głowie lalki przyklejony był wizerunek biskupa Jędraszewskiego. Podczas show artysta miał imitować podcinanie gardła. Była to reakcja na słowa arcybiskupa odnośnie społeczności LGBT, którą nazwał on "tęczową zarazą".

Do spawy zaraz po jej ujawnieniu odnieśli się organizatorzy konkursu Miss Lesbian Poland 2019 oraz Mr Gay Poland 2019, przedstawiciele Stowarzyszenia Grupa Stonewall stanowczo odcinając się od tego typu zachowań. Głos zabrał też rzecznik Episkopatu Polski oraz też Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Mowa nienawiści i gloryfikowanie przemocy oburza nas niezależnie od tego, kto jest ofiarą o kto sprawcą. Sprawa powinna zostać wyjaśniona i powinny to zrobić odpowiednie organy - napisał.

Do swojego zachowania odniósł się też artysta, który przeprosił. Chciałabym przeprosić wszystkich, którzy poczuli się urażeni charakterem mojego występu w sobotę dnia 10.08.2019 r. na Gali Mr. Gay Poland w klubie Punto Punto Club. Emocje jakie mną targały po wypowiedzi arcybiskupa Jędraszewskiego zostały przeze mnie przedstawione w sposób, którego żałuję. Kukła użyta w performancie była metaforą nie osoby arcybiskupa lecz poglądów i wypowiedzi, które w ostatnim czasie zostały przez niego wyrażone. Nie mniej jednak rozumiem, iż występ przybrał kształt przekraczający granice wyrażania siebie. Wszystkie otrzymane uwagi wzięłam do serca - napisał na swoim profilu na Facebooku.

Sprawą zajęła się też prokuratura. W środę Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała że Marek M. usłyszał zarzuty publicznego nawoływania do zabójstwa duchownego oraz nienawiści na tle różnic wyznaniowych a także znieważenie wyznawców Kościoła.

To poważne zarzuty, ale najpierw trzeba je udowodnić - mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Ewelina Zawiślak, adwokatka Marka M. Mój klient chciał wyrazić sprzeciw i - za pomocą swojego występu - pokazać, że na dźwięk tych słów pęka mu serce. Stąd też sztuczna krew widoczna na zdjęciach - dodaje.

Niespodziewanie śledztwo zostało przeniesione z Poznania do Warszawy.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Poznańskie Nowe ZOO w piątek zamknięte!
10℃
6℃
Poziom opadów:
3.3 mm
Wiatr do:
37 km
Stan powietrza
PM2.5
5.28 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro
RODO info obraz

Dbamy o Twoje bezpieczeństwo

Wykorzystujemy pliki cookies w celu zapewnienia optymalnego działania strony internetowej oraz ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu. Pozwala to m.in. dostosować wygląd strony internetowej oraz reklamy do Państwa preferencji. Dane osobowe będą używane także do personalizacji reklam, a pliki cookie mogą być używane do reklam spersonalizowanych i niespersonalizowanych. Pliki cookies wykorzystujemy także w celach statystycznych. Zarządzać plikami coookies mogą Państwa z poziomu wykorzystywanej przeglądarki internetowej. Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce Prywatności.