Reklama
Reklama

Prezydent złożył projekt ustawy: bezrobotni otrzymają ponad 2000 złotych miesięcznie

fot. Jakub Szymczuk/KPRP
fot. Jakub Szymczuk/KPRP

Andrzej Duda złożył projekt ustawy o dodatku solidarnościowym.

Jak poinformowała Kancelaria Prezydenta, ma on na celu przeciwdziałanie negatywnym skutkom COVID-19. Tego typu obietnice prezydent składał od kilku tygodni.

Targi Smaki Regionów (25-27.09) to 3 dni degustacji, zakupów i kulinarnych odkryć. Czekają regionalne jedzenie, pokazy gotowania i atrakcje dla całych rodzin. Wstęp bezpłatny!
REKLAMA

- Dodatek solidarnościowy będzie świadczeniem przyznawanym maksymalnie na 3 miesiące, w okresie od dnia 1 czerwca do dnia 31 sierpnia 2020 r., a jego wysokość wynosić będzie 1400 zł miesięcznie. Dodatek przysługiwał będzie osobom, które były zatrudnione na podstawie umowy o pracę, i z którymi umowa o pracę została, po dniu 31 marca 2020 r., rozwiązana przez pracodawcę albo uległa rozwiązaniu z upływem czasu, na który była zawarta. Warunkiem uzyskania prawa do dodatku solidarnościowego jest posiadanie okresu podlegania w 2020 r. ubezpieczeniom społecznym z tytułu stosunku pracy przez co najmniej 90 dni - czytamy w szczegółach projektu.

Dodatek nie będzie podlegać opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych oraz potrąceniom i egzekucji.

Ponadto projekt zakłada zwiększenie do 1200 złotych (w tym przypadku już brutto) zasiłku dla bezrobotnych, ale tylko przez pierwsze 3 miesiące. W okresie kolejnych dni posiadania prawa do zasiłku kwota zasiłku wzrośnie do 942,30 zł. Podwyższenie kwoty zasiłku planowane jest od dnia 1 września 2020 r.

Ustawą zajmie się teraz parlament. O tego typu rozszerzeniu programów socjalnych już wcześniej mówił jednak m.in. premier Mateusz Morawiecki czy minister Marlena Maląg, więc akceptacja propozycji prezydenta powinna być formalnością.

Zlikwidowano miejsca parkingowe na jezdni, po deszczu dawne oznakowanie wciąż widać i kierowcy parkują. Poprawki nie będzie

Zlikwidowano miejsca parkingowe na jezdni, po deszczu dawne oznakowanie wciąż widać i kierowcy parkują. Poprawki nie będzie

Wracamy do sprawy z ulicy Świerzawskiej.