Reklama
Reklama

Szaleńczy pościg za pijaną matką. W aucie przewoziła małe dzieci

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Policja

Kobieta usłyszała już zarzuty, grozi jej nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

W ubiegłą sobotę kilkanaście minut po godzinie 21.00 dyżurny złotowskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o awanturze w jednej spod złotowskich miejscowości. Natychmiast na miejsce skierowani zostali policjanci. W trakcie dojazdu na miejsce interwencji na drogę wyszła kobieta, która przekazała policjantom, że dosłownie przed momentem pojazdem marki Renault Scenic z posesji odjechała nietrzeźwa kobieta kobieta z dwójką małych dzieci. Policjanci zareagowali natychmiast.
Funkcjonariusze ruszyli na poszukania opisanego Renault. Do akcji włączyły się, także inne patrole pełniące służbę na terenie gminy. Mundurowi, którzy jako pierwsi udali się na interwencję, kilka minut później zauważyli pojazd jadący z dużą prędkością drogą gruntową. Policjanci, dając kierującej wyraźne sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania, chcieli zatrzymać pojazd. Ta jednak nie miała zamiaru się im podporządkować i zaczęła uciekać - relacjonuje podkom. Maciej Forecki, oficer prasowy policji w Złotowie.

Uciekinierka jechała całą szerokością drogi gruntowej, na zakrętach wpadając w poślizg omal nie uderzyła w jedno z przydrożnych drzew, gwałtownie przyspieszała i hamowała. Wreszcie policjanci wykorzystali dogodny moment i wyprzedzili samochód. Zajechali drogę kierującej, uniemożliwiając jej dalszą jazdę i tym samym uniknęli drogowej tragedii. Kierująca początkowo nie chciała wysiąść. Dopiero użycie siły fizycznej i chwytów obezwładniających pozwoliło na wyciągnięcie kobiety z samochodu. Badanie trzeźwości 29-latki dało wynik blisko dwóch promili alkoholu w organizmie - dodaje.

Wewnątrz pojazdu na tylnej kanapie znajdowała się dwójka małych dzieci - 7-letni chłopiec i jego 5-letni brat. Żadne z dzieci nie było zapięte w pasy bezpieczeństwa, w aucie nie było fotelików. Przestraszeni i zapłakani chłopcy trafili pod opiekę dziadków, których powiadomili policjanci.

Kobieta po wytrzeźwieniu usłyszała zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości, narażenia dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, niewykonania polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego oraz kierowania gróźb karalnych. Grozi jej nawet 5 lat więzienia.

Złotowscy policjanci sprawę skierowali również do sądu rodzinnego, który przyjrzy się rodzinie i podejmie odpowiednie kroki. Na wniosek śledczych złotowska prokuratura objęła kobietę dozorem policji - kończy rzecznik.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

19℃
11℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
19 km
Stan powietrza
PM2.5
4.61 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro