Reklama
Reklama

Kajtek i Zuzia, na których leczenie uzbierano miliony złotych, ponownie potrzebują pomocy

fot. siepomaga.pl

Mali Wielkopolanie po przeszczepach raz w roku muszą latać do USA na kontrolę u lekarzy. Niestety pandemia znacznie podnosi koszty takiej podróży.

Zarówno Zuzia, jak i Kajtek chorują na pęcherzowe oddzielanie się naskórka. W 2015 roku Polacy w ekspresowym tempie uzbierali dla dzieci po kilka milionów złotych na terapię w Stanach Zjednoczonych. - I Zuzia, i Kajtek pojechali do USA na eksperymentalne leczenie, które było dla nich szansą na nowe życie. Wtedy się udało! Choroba jest jednak tak ciężka, że zawsze są powikłania, także po ciężkim leczeniu, łącznie z przeszczepem. Dlatego do 18 roku życia dzieci muszą raz w roku latać do kliniki, gdzie podczas jednej tylko narkozy mają wykonywanych szereg niezbędnych zabiegów. Po kolei operują najlepsi specjaliści, współpracując dla jednego celu - ulżyć w cierpieniu nieuleczalnie chorych dzieci - informuje siepomaga.pl.

Do tej pory wizyty odbywały się bez żadnych problemów, ale pandemia korona wirusa zamknęła granice i uniemożliwiła swobodne podróżowanie, także w celach medycznych. - Dzieci tak ciężko chore są dodatkowo narażone na atak wirusów, ich odporność jest słabsza. Loty są odwoływane, ale i tak nie mogliby nimi polecieć - to dla nich śmiertelne zagrożenie. Dlatego konieczny jest transport medyczny do USA. Kosmicznie drogi -dodaje.

Choć Zuzia i Kajtek wcześniej się nie znali, mogą wspólnie polecieć do USA, jednym transportem. Dzieci muszą pojawić się w klinice w lipcu, a koszt transportu to prawie 1,4 mln złotych. - Zuzię czeka m.in. przeszczep skóry, biopsja, usunięcie przepukliny, operacja dróg moczowych, zaszycie dziury po starym PEG-u oraz rozpoczęcie terapii i ustalenie leków tak, byśmy mogli leczenie kontynuować w Polsce i by Zuzia zaczęła rosnąć - wyjaśnia mama dziewczynki. - Kajtek ma pod pachą dużą torbiel, dwie nowe wyskoczyły na plecach. Trzeba je wyciąć, bo badanie USG nie pokazało nic dobrego - są groźne... Czy złośliwe? Modlę się, żeby nie, jednak to się okaże po ich usunięciu. To mogą zrobić tylko lekarze w Stanach, którzy od lat - dzięki wsparciu wielu Darczyńców - leczą Kajtka i Zuzię. Synka czeka także operacja przełyku, zabieg na zęby, biopsja skóry i zabieg cewki moczowej. To kolejne elementy leczenia, które jest rozłożone na wiele lat - wymienia mama Kajtka.

Pomóc możesz TUTAJ. Zbiórka trwa do 4 lipca, a do uzbierania zostało jeszcze ponad 1,1 mln złotych.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

1℃
-4℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
68.38 μg/m3
Dostateczny
Zobacz pogodę na jutro