Reklama
Reklama

Poznańska seniorka oszukana metodą "na wypadek". Oddała ponad 100 tysięcy złotych

fot. policja

108 tysięcy, całe oszczędności życia, straciła seniorka z osiedla Przyjaźni.

W poniedziałek zadzwonił do niej telefon. - Oszust podał się za policjanta. W tle było słychać płaczącego mężczyznę, który podawał się za syna kobiety. Błagał matkę, by mu pomogła, bo śmiertelnie potrącił człowieka i pójdzie do aresztu - mówi Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.

Interesujesz się zdrowym odżywianiem? Chcesz zostać dietetykiem? Nie zwlekaj! Rekrutacja trwa.
REKLAMA

Kobieta miała wpłacić "kaucję", by uratować syna. - Oszuści zażądali od niej 300 tysięcy złotych. Seniorka wygadała się, że 300 tysięcy nie ma, ale ma 100 tysięcy. Więc przyznali, że 100 tysięcy wystarczy - dodaje.

Poznanianka przygotowała pieniądze, które miała w domu, zgodnie z poleceniem oszustów. Spakowała je do torby i czekała na "kuriera", który je odbierze. - Mężczyzna po prostu przyjechał windą na jej piętro, podszedł do drzwi mieszkania, odebrał od seniorki reklamówkę z gotówkę i się oddalił.

Kobieta miała czekać na sygnał od "syna", ale ponieważ nikt się do niej nie zgłosił, sama zadzwoniła do prawdziwego syna, na jego numer telefonu. - Syn odebrał i na pytanie mamy o wypadek odpowiedział, że nic nie wie i w żadnym wypadku nie uczestniczył. Kobieta zdała sobie sprawę, że została oszukana i źle się poczuła - opisuje Borowiak.

Poznańska seniorka straciła oszczędności całego życia. - To stara metoda oszustwa, która od dawna nie była wprowadzana w życie, przynajmniej w naszym regionie. Apelujemy do seniorów, by nie dali się złapać w taką pułapkę, by nie dali się oszukać. Równocześnie prosimy rodziny seniorów, by ostrzegali starszych członków rodziny przed takimi sytuacjami - kończy Borowiak.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Turkusowa woda w pilskim kąpielisku
30℃
19℃
Poziom opadów:
0.2 mm
Wiatr do:
15 km
Stan powietrza
PM2.5
18.07 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro