Reklama
Reklama

Adam Szłapka wnioskuje do prezesa NIK o kontrolę transportu środków medycznych Antonovem 225. Operacja miała kosztować 12 mln zł

fot. PAP/Leszek Szymański

Zdaniem Adama Szłapki, środki ochrony osobistej mogły trafić do Polski innym samolotem i kosztowałoby to zdecydowanie mniej.

We wtorek w Warszawie wylądował największy i najcięższy samolot w historii - Antonov 225 Mrija. Transport z m.in. 7 milionami maseczek i kilkoma milionami kombinezonów ochronnych zorganizowali Lotos i KGHM na zlecenie Kancelarii Premiera. W sumie samolot miał na pokładzie blisko 100 ton sprzętu.

Studiowanie nie musi być nudne! Rozpocznij naukę z Wyższą Szkołą Zdrowia, Urody i Edukacji w Poznaniu! Zapisz się na Kosmetologię lub Dietetykę!
REKLAMA

Nad zasadnością wykorzystania ukraińskiego giganta do takiego transportu zastanawia się poseł .Nowoczesnej wybrany w Poznaniu, Adam Szłapka. - Eksperci zwracają uwagę, że Antonov An-225 to najdroższy w eksploatacji samolot towarowy używany głównie do transportu wielkogabarytowego. Wskazywane jest, że mniejszy Boeing 777 bierze na pokład 112 ton ładunku, co może oznaczać, że 96 ton dostarczonego 14 kwietnia sprzętu można było przetransportować za jednym razem mniejszym samolotem i taniej - informuje Adam Szłapka.

Z szacunków wynika, że przelot Antonowa miał kosztować około 12 milionów złotych. - Z informacji dostępnych w środkach masowego przekazu wynika też, że koszt lotu do Warszawy to około 1,5 mln zł w ramach przelotu cargo. Jeśli informacja o kwocie 12 mln, jaka została wydana przez państwowe spółki potwierdziłaby się, cena za lot cargo byłaby 11 razy niższa niż koszt przelotu An-225. A tym samym zaoszczędzone środki można by było przeznaczyć na zakup większej ilości sprzętu medycznego - dodaje.

W związku z tym Szłapka zwrócił się do Ministerstwa Aktywów Państwowych o udostępnienie informacji na temat m.in. kosztów operacji i odpowiedź na pytanie dlaczego wybrano właśnie taki samolot. Równocześnie zaapelował do prezesa Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kontroli w instytucjach odpowiadających za organizację tego transportu. - Rząd Czech za operację realizowaną mniejszym AN-124, który dostarczył 102 tony sprzętu, zapłacił 1,3 mln euro. Sytuacja zaskakuje tym bardziej, że zlecenie mógłby wykonać będący w trudnej sytuacji finansowej PLL LOT, który dysponuje co prawda mniejszą flotą, ale wystarczającą do obsługi ww. zlecenia. Wszystko to rodzi uzasadnione podejrzenia o niegospodarności - trudne do zrozumienia zwłaszcza w sytuacji, gdy weźmie się pod uwagę, że zaoszczędzone środki można by było przeznaczyć na zakup większej ilości sprzętu medycznego - pisze Szłapka w liście do prezesa NIK.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

26℃
14℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
16 km
Stan powietrza
PM2.5
13.27 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro