Reklama
Reklama

Obrońca Kolejorza: tylko Lech i Legią mogłyby konkurować z czołowymi zespołami na Ukrainie

Butko po podpisaniu umowy | fot. lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka
Butko po podpisaniu umowy | fot. lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

Bohdan Butko nie wie czy założy jeszcze koszulkę Lecha Poznań.

Ukrainiec został pozyskany zimą na zasadzie wypożyczenia z Szachtara Donieck. - Na obozie w Turcji dowiedziałem się, że Lech szuka prawego obrońcy. Pozyskali już zawodnika na tę pozycję (Alana Czerwińskiego - przyp. red.), ale pojawi się w klubie dopiero latem. Rozmawiałem z klubem i zdecydowałem na przenosiny - mówił Butko w rozmowie z portalem sports.ru. Dodał, że przed podjęciem decyzji nie konsultował się z Wołodymyrem Kostewiczem, ale obecność rodaka w kadrze Kolejorza miała pewne znaczenie.

Wypoczynek nad morzem? Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu zapewnia relaks, komfort i zdrowy klimat sprzyjający regeneracji. Tel. +48 94 355 34 44, info@subaltyk.pl
REKLAMA

Butko przyzna, że nie wie czy jeszcze zagra dla Lecha. - Zobaczymy jak rozwinie się sytuacja z koronawirusem - mówił. - W piłce zawsze trzeba jednak pokazywać się z dobrej strony i walczyć o miejsce w składzie - dodał.

Prawy obrońca zdążył rozegrać dwa mecze w barwach Lecha. Jak ocenia stan polskiej ekstraklasy w starciu z rozgrywkami na Ukrainie? - Różnica nie jest duża, ale jest. W Polsce niezależnie od rywala gra się bardziej otwartą piłkę - ocenił, dodając, że w jego ojczyźnie drużyny bardziej skupiają się na obronie. Widoczna jest ponadto różnica w poziomie poszczególnych drużyn. - Tylko Lech i Legia mogłyby konkurować z Szachtarem Donieck, Dynamem Kijów czy Zorią Ługańsk - stwierdził.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu