Koronawirus: Poznań nie zrezygnuje z opłat za Strefę Płatnego Parkowania
W ciągu kilku ostatnich dni dostaliśmy kilkadziesiąt pytań od czytelników w sprawie Strefy Płatnego Parkowania.
- Niech władze Poznania zdejmą strefa parkowania, żeby było można jeździć autem do pracy, a nie komunikacją miejską czy PKP - napisała do nas Katarzyna. Nie była jednak jedyna. Czytelnicy podkreślają, że zamiast jechać do pracy komunikacją miejską czy pociągiem woleliby udać się bezpieczniejszą opcją, a więc samochodem. Nie chcą jednak płacić za Strefę Płatnego Parkowania.
Już w niedzielę wieczorem zapytaliśmy Zarząd Dróg Miejskich czy ma jakieś plany związane z zawieszeniem opłat za SPP. Z pobrania opłat zrezygnował np. Kraków. Nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi. Głos w tej sprawie zabrał na poniedziałkowej wideokonferencji Jacek Jaśkowiak. - Rozmawiałem na ten temat z prezydentami Warszawy i Łodzi. Chcemy wspólnie koordynować takie decyzje. Na ten moment nie mamy zamiaru znosić tych opłat. Mamy świadomość o ile mniejszy jest ruch w mieście i zabezpieczamy transport zbiorowy - mówił Jaśkowiak. Dodał też, że w obecnej sytuacji konieczne jest rozsądne podejmowanie decyzji finansowych. Miasto będzie mieć bowiem mniejsze wpływy z podatków, czeka nas także niezbędna korekta budżetu.


