Pogoda jutro Pogoda Poznań
-1-1
X Festiwal Kultur Europy - Estonia
FESTIWAL
Czy weźmiesz udział? Wezmę udział Być może Nie
październik
pnwtśrczptsond
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031

Bohaterem X edycji Festiwalu Kultur Europy jest Estonia. Tak niewiele o niej wiemy, a tak wiele ma do zaoferowania. UNESCO wpisało na Listę Dziedzictwa Ludzkości Stare Miasto w Tallinnie, przestrzeń kulturową wysp Kihnu i Manja (estońskich wysp jest ponad 1500!), miejscowe pieśni i tańce oraz tradycje związane z sauną dymną. Przyjęło się określenie, że Estonia jest „skandynawskim krajem postsocjalistycznym”, znajdziemy tu zarówno ślady dawnych Inflant, Hanzy, jak i sowieckiego okupanta. Ten kraj patrzy w przyszłość. Jest członkiem UE oraz NATO, od 2011 posługuje się Euro, a estońskie e-państwo działa prawdopodobnie najsprawniej na świecie. W 2018 roku Estonia obchodzi 100-lecie państwowości. Dom Bretanii, zawsze gotów do kulturowych spotkań, zaprasza do Estonii!

15 X (poniedziałek) Dom Bretanii, g. 18.00
„Estonia - mały wielki kraj” - wykład Kazimierza Popławskiego
Choć historycznie wiele nas łączy i choć Estonia zachwyca nas osiągnięciami i odwagą w cyfryzacji państwa, to nadal niewiele wiemy o naszych północnych sąsiadach znad Bałtyku. Jaka jest sytuacja polityczna i międzynarodowa Estonii? Jak Estończycy spędzają wolny czas? Czy jest coś, czego nie można załatwić elektronicznie w Estonii? Ile wysp ma Estonia? Kim są Setu?
Kazimierz Popławski - redaktor naczelny Przeglądu Bałtyckiego, ekspert Fundacji Naukowej Norden Centrum, twórca i redaktor portalu estońskiego Eesti.pl.


16 X (wtorek) Dom Bretanii, g. 18.00
Otwarcie wystawy fotografii Birgit Püve pt. „By the lake”
Na cykl „By the lake” (2009-2012) składają się portrety ludzi mieszkających nad jeziorem Pejpus (Czudzkim), przez które przebiega granica pomiędzy Estonią i Federacją Rosyjską. W czasach ZSRR tutejsi mieszkańcy nazywali siebie po prostu ludźmi żyjącymi nad jeziorem („by the lake”), nie odwołując się do swojej przynależności narodowej. Zamknięcie granicy w tym rejonie odcięło dwa światy leżące po przeciwnych stronach jeziora i przerwało relacje pomiędzy mieszkańcami. Celem projektu było zwrócenie uwagi na zapomniane brzegi Pejpusa i pokazanie losu ludzi żyjących w wyludniającym się, choć bogatym kulturowo i unikalnym zakątku Europy (większość sportretowanych osób to staroobrzędowcy).

Birgit Püve portrecistka i dokumentalistka z Tallinna. Tworzy własne projekty artystyczne. Laureatka licznych nagród. Artystka będzie gościem Domu Bretanii i opowie o swych autorskich projektach fotograficznych poświęconych unikalnym zjawiskom kulturowym w Estonii.


17 X (środa) Dom Bretanii, g. 17.30
„Kihnu – wyspa kobiet” - spotkanie z Arturem Kotem

Kihnu to maleńka wyspa zagubiona na Bałtyku. Formalnie należy do Estonii, ale tak naprawdę rządzi nią ktoś zupełnie inny. Kobiety! To właśnie one od zawsze tworzyły tu kolorową kulturę, która nie wiedzieć jakim cudem do naszych czasów przetrwała niemal bez szwanku. Wyspiarki wciąż noszą wyłącznie „wesołe” i „smutne” spódnice, wesela wyprawiają dla całej wyspy, a orientację w codzienności ułatwia im wachlarz znaków i przesądów. Mężczyzn najczęściej zwyczajnie tu nie było. Kiedy wypływali w morze, panie chcąc nie chcąc musiały brać wszystko w swoje ręce: od cerowania skarpet, czy grabienia wodorostów, po uprawę roli i budowę stodół. Ten podział ról zachował się właściwie do dziś, ale czy wciąż można mówić o prawdziwym matriarchacie?
Szukając odpowiedzi na to pytanie, Artur Kot zatrudnił się na lato w miejscowej latarni morskiej. Miesiąc „z babami” stopniowo odsłaniał przed nim prawdziwe życie tej niezwykłej wyspy, która na przekór pokusom nowoczesności, wciąż próbuje żyć po staremu.

Artur Kot - podróżnik, fotograf i dziennikarz współpracujący z wieloma magazynami podróżniczymi (m.in. VOYAGE, PODRÓŻE). Interesuje go wszystko, co odległe i nieznane. Pracował z dziećmi i z delfinami.


17 X (środa) Dom Bretanii, g. 19.00
„Estonia – wspomnienia z życia na prowincji” - spotkanie z Jakubem Zygmuntem

Jakub, rodowity Sądeczanin, z wykształcenia geolog, wykonujący pracę pedagoga, jest miłośnikiem Wschodu. Estonia pojawiła się u niego przez przypadek i została jego pasją. Od września 2016 do września 2017 odbył wolontariat EVS w urokliwym Viljandi na południu kraju, gdzie pracował w Centrum Młodzieżowym. Opowie o życiu estońskiej prowincji, w której panuje klimat swojskiej powolności.


18 X (czwartek) kino Muza
Uwaga! seanse odbywają się w Scenie na Piętrze, ul. Masztalarska 8.

Tani czwartek z kinem estońskim
Bilety: 8 zł

g. 17.00
„Szermierz” (Miekkailija), reż. Klaus Härö, Finlandia, Estonia, 2015, 93’
Jest rok 1953. Endel Neils zatrudnia się jako nauczyciel w małej miejscowości w Estonii i zakłada przy szkole klub szermierki, która staje się dla dzieci ucieczką od szarej rzeczywistości. Klub i jego opiekun wzbudzają zainteresowanie służb. Dzieci jednak zaczynają odnosić sukcesy sportowe i dostają się na zawody w Leningradzie, z którego uciekł ich nauczyciel. Film oparty na autentycznej historii. W 2016 nominowany do Złotego Globu w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny.

g. 19.00
„Mandarynki” (Mandariinid), reż. Zaza Uruszadze, Gruzja, Estonia, 2013, 90’
Wojna w Abchazji w 1992 roku. W opustoszałej wiosce zostali tylko dwaj Estończycy, hodowcy mandarynek, którzy przygotowują się do zbiorów. Pewnego dnia ratują ze strzelaniny dwóch bojowników - Gruzina i Czeczena, który walczy po stronie Abchazji. Obaj ranni trafiają do domu Estończyka Ivo. Wrogowie skazani na bycie pod jednym dachem nie mogą się pozabijać, bo uraziłoby to gospodarza, który stopniowo zmusza ich do rozmowy. Uniwersalna opowieść, wybitne kino. Ta skromna produkcja została nominowana w 2015 roku do Oscara i Złotego Globu, zdobyła Nagrodę Publiczności na Warszawskim Festiwalu Filmowym i wiele innych.

g. 21.00
„Matka” (Ema), reż. Kadri Kousaar, Estonia, 2016, 89’
Lauri - nauczyciel w liceum w małej estońskiej miejscowości zostaje postrzelony w niejasnych okolicznościach i zapada w śpiączkę. Wiadomo, że wcześniej pobrał z banku 60 tysięcy Euro. Opiekuje się nim matka, która obserwuje korowód ludzi, którzy przychodzą odwiedzić jej nieprzytomnego syna. Nikt nie wie, co się stało, a przecież wszyscy tu wszystko wiedzą… Kryminalne estońskie puzzle, które podbiły serca publiczności na wielu festiwalach filmowych.


19 X (piątek) Dom Bretanii, g. 18.00
,,Kolor i znak – tajemnice tradycyjnego stroju estońskiego”, wykład Klary Sielickiej-Baryłki

Noszone do dziś tradycyjne stroje estońskie, ręcznie tkane i haftowane, z niezwykłymi dodatkami, mogą zachwycić każdego. Etnografowie, językoznawcy, wielbiciele folkloru estońskiego, a także projektanci mody i ,,fashioniści” znajdują w różnorodności tkanin i wzorów autentyczną inspirację badawczą, krajoznawczą i artystyczną. Warto przyjrzeć się pod tym kątem Estonii, która umiejętnie promuje wizerunek nowoczesnego kraju szanującego tradycję.
Klara Sielicka-Baryłka - etnograf i antropolożka kultury, współzałożycielka i działaczka Laboratorium badawczego -Estonia oraz Stowarzyszenia Pro Estonia.


20 X (sobota) Dom Bretanii, wstęp wolny, g. 16.00
Pokaz filmu dokumentalnego „Disco i wojna atomowa”, reż. Jaak Kilmi, Kiur Aarma, Estonia, Finlandia, 2009, 77’

Opowieść o tym, jak w czasach ZSRR estońskie dzieci wychowywały się w dwóch światach: nielegalnie odbieranej telewizji fińskiej, w której królowała zachodnia popkultura oraz, z drugiej strony, wszechobecnej propagandy ZSRR.

g. 17.30
Pokaz filmu „Na skrzyżowaniu wichrów” (Risttuules), reż. Martti Helde, Estonia, 2014, 90’
Film opowiada prawdziwą historię Erny Tamm, rdzennej Estonki wywiezionej na Syberię z wieloma tysiącami rodaków na rozkaz Stalina w 1941 roku. W scenariuszu wykorzystano autentyczne listy i pamiętniki Erny. Film jest czarno-białą sekwencją „żywych obrazów” będących rekonstrukcją fotografii, kamera płynnie „objeżdża” znieruchomiałe sceny, przybliżając ich szczegóły oraz emocje bohaterów. Ten artystycznie wysmakowany film był wielokrotnie nagradzany m.in. przez publiczność na festiwalach w Chinach, Szwecji, Francji, Niemczech, Hiszpanii, Grecji i Polsce.


15-22 X Dom Bretanii
Wystawa „Kolory zimy – rękawiczki z Estonii”
Dla żyjących w północnym klimacie Estończyków rękawice stanowią niezbędny element ubioru. W zależności od regionu powstawały różne modele rękawic, a w ich wyglądzie znajdowały odzwierciedlenie ludzkie myśli i uczucia. Rękawiczki potrafią opowiedzieć nam historię. Estońskie Muzeum Narodowe posiada zbiór 5000 modeli rękawic. Prezentowane na wystawie rękawiczki są kopiami niewielkiej liczby obiektów muzealnych. Wykonali je słuchacze Akademii Kultury w Viljandi.

• zobacz więcej informacji o Dom Bretanii
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wydarzenia codziennie na Twój e-mail