Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
7 2
Reklama

Mały Ryś walczy o życie! Potrzebna wuchta bejmów na operację

BS
czwartek, 21.02.2019 r.
godz. 22.51
BS | czwartek, 21.02.2019 r., godz. 22.51
Mały Ryś walczy o życie! Potrzebna wuchta bejmów na operację

Mały Ryś przyszedł na świat z jednokomorowym serduszkiem. Jego życie może uratować jedynie operacja. Niestety polskie szpitale mogą ją przeprowadzić najwcześniej za rok. Ryś nie ma tyle czasu. Ratunkiem jest operacja w niemieckiej klinice, ale jej koszt wykracza poza możliwości rodziców.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
10°C 1024 hPa
JUTRO
pogoda
7°C 1013 hPa
POJUTRZE
pogoda
5°C 1018 hPa
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

Rodzice Rysia o chorobie syna dowiedzieli się w czasie ciąży - Na rutynowej wizycie pani doktor nie spodobały się przepływy w serduszku. Wtedy jeszcze komory serca nie różniły się wielkością, liczyliśmy, że nie będzie to nic tak bardzo poważnego. Bardzo się myliliśmy. Każda kolejna wizyta u lekarza przynosiła coraz gorsze wiadomości. Ubytki między komorami i przedsionkami, brak zastawki mitralnej, zwężona tętnica płucna, hipoplazja prawej komory… i wyrok: serce jednokomorowe. Najgorsza możliwa wada... - wyjaśnia tata chłopca.

Ryś przyszedł na świat w szpitalu oddalonym od domu o 500 kilometrów, w którym czekał na niego zespół najlepszych specjalistów gotowych do ratowania jego życia. Zwykle taka wada, z którą przyszedł na świat wymaga operacji już w pierwszych dniach po porodzie. Tym razem udało się jej uniknąć, a Ryś mógł wyjść ze szpitala. To jednak nie oznaczało końca walki - Procedura ratowania serduszek jednokomorowych zakłada łącznie 3 operacje: Norwooda, Glenna i Fontana. Od pierwszej udało nam się uciec, ale od kolejnych już niestety nie… Drugi zabieg (w naszym przypadku pierwszy), tj. zespolenie Glenna powinno się przeprowadzić zanim dziecko skończy pół roczku.

Taka operacja jest możliwa w Polsce, ale trzeba na nią czekać minimum rok. To zbyt dużo czasu. Rodzice zdecydowali się skorzystać z pomocy pracującego w Niemczech prof. Edwarda Malca - światowej klasy polskiego specjalisty od dziecięcych serduszek. Niestety koszt operacji to ponad 33 tysiące euro - To cena za życie mojego syna. Pieniądze, których nie jesteśmy w stanie samodzielnie zdobyć. Prosimy więc o pomoc. Bo ten mały człowieczek to cudowny powód, dla którego warto żyć. Chcę go wziąć na kolana, pokazać tę zbiórkę i powiedzieć: fantastyczne wsparcie zewsząd niesie się. To wspaniali ludzie, co wspierają serduszko twe. Bo za zdrowie twoje my rodzice oddamy życie swe. Bo kochamy cię na dobre i na złe! - apeluje ojciec Ryśka.

Zbiórka na operację młodego poznaniaka prowadzona jest w serwisie siepomaga.pl. Można ją wesprzeć w tym miejscu.

 Na operację Ryśka można też przekazać 1% podatku. Szczegółowe informacje w tym miejscu.

Reklama