Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
26 16
Reklama

Złapali krowę, która uciekła z transportu do rzeźni i zamieszkała na wyspie. Zwierzę zdechło w transporcie ze stresu

BS
piątek, 23.02.2018 r.
godz. 09.33
BS | piątek, 23.02.2018 r., godz. 09.33
Złapali krowę, która uciekła z transportu do rzeźni i zamieszkała na wyspie. Zwierzę zdechło w transporcie ze stresu
fot. Couleur/pixabay/cc0

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy na naszych łamach o krowie uciekinierce, która zamieszkała na jednej z wysp jeziora nyskiego. W czwartek udało się złapać zwierzę, niestety historia ma tragiczny koniec. Krowa - prawdopodobnie ze stresu - padła w transporcie.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
27°C 1014 hPa
JUTRO
pogoda
26°C 1014 hPa
POJUTRZE
pogoda
26°C 1014 hPa
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

Do ucieczki krowy doszło 23 stycznia w trakcie załadunku transportu do rzeźni - Trzy poprzednie weszły do auta bez problemu, a ta, jak tylko wyszła z obory szarpnęła się, ktoś puścił linki i uciekła. Przewróciła ogrodzenie z siatki metalowej. Wpadła na nie z taką furią, że stalowe słupki pofrunęły w powietrze. I pognała przez pola, las do jeziora - relacjonował na łamach Nowej Trybuny Opolskiej pan Łukasz, rolnik ze wsi Buków w gminie Otmuchów. Pracownicy rzeźni odjechali, a właściciel krowy razem ze swoim pracownikiem rozpoczął pościg za uciekinierką, która przez lasy i pola pognała do jeziora nyskiego. Na brzegu podjęli próbę zatrzymania krowy, ale ta zaatakowała i przewróciła pracownika. Po kilku dniach zwierzę było widziane na jednej z wysp jeziora.

Od tego czasu trwał pościg za krową. Zwierzę udało się złapać 22 lutego, czyli blisko miesiąc po ucieczce - Siedziałem na ambonie ze strzelbą ze dwie godziny. W końcu się pokazała. Wtedy dostała strzałkę, a kolega złapał ją na linę. Ona w galop, zerwała tę linę, ale udało się drugi raz ją złapać. Przywiązaliśmy ją do drzewa i czekaliśmy na transport. W końcu przyjechał traktor z przyczepą. Jak ją wprowadzaliśmy, to wszystko było dobrze - mówi w rozmowie z TVN24 weterynarz Jacek Opara. Niestety krowa nie przeżyła transportu. Informację potwierdził nyski starosta Czesław Biłobran, który wcześniej deklarował, że odkupi krowę od właściciela i umieści ją w tworzonym na terenie fortów nyskich biorezerwacie.

Reklama