Reklama
Reklama

Kontrowersyjne zmiany w związku z wprowadzeniem SPP na Wildzie i Łazarzu? ZDM odpowiada

fot. ZDM

Niektórym mieszkańcom zmiany wprowadzane na Wildzie i Łazarzu wydają się kontrowersyjne i niepotrzebne - przedstawiciele ZDM tłumaczą, że choć część z nich może wydawać się niektórym absurdalna i nieprzemyślana - jest dokładnie na odwrót.

Uruchomienie Strefy Płatnego Parkowania na terenie Wildy i Łazarza związane jest ze zmianami w organizacji ruchu, wprowadzanymi od kilku miesięcy na ulicach tych osiedli. Część z nich ma charakter czysto kosmetyczny i porządkujący, ale są też takie, które całkowicie zmieniają funkcjonowanie danej ulicy. Słupki na chodnikach, parkomaty na miejscach postojowych, parkowanie równoległe zamiast znacznie bardziej pojemnego postoju skośnego to tylko część kontrowersyjnych zmian związanych z wdrożeniem Strefy Płatnego Parkowania na Wildzie i Łazarzu, które nie wszystkim mieszkańcom przypadły do gustu.

Przedstawiciele ZDM tłumaczą, że wprowadzanie nowej organizacji ruchu pozwala usunąć nieprawidłowości, bo jak się okazuje nie wszystkie rozwiązania były zgodne z prawem.
Należy podkreślić, że zmiany w organizacji ruchu i sposobie parkowania, które zostały lub w najbliższym czasie zostaną wdrożone na obszarze wildeckiej i łazarskiej SPP, są zgodne z obowiązującymi przepisami i założeniami SPP. Każde z tych działań ma na celu poprawę bezpieczeństwa poprzez uspokojenie i ograniczenie natężenia ruchu, poprawę widoczności na przejściach dla pieszych i skrzyżowaniach oraz uwolnienie chodników od parkujących i jeżdżących po nich aut - informuje Agata Kaniewska, rzecznik ZDM i dla przykładu wymienia słupki zamontowane na przejściach dla pieszych na skrzyżowaniu ul. Dąbrówki i Langiewicza, które pojawiły się na chodnikach, między innymi dokładnie na środku "zebr". Ma to zabezpieczyć przed autami wjeżdżającymi na chodnik.

Okazuje się, że podobną rolę mogą też spełniać niektóre parkomaty. Widząc takie urządzenie ustawione w pobliżu skrzyżowania, w miejscu wykorzystywanym dotąd do parkowania, można być pewnym, że nie zabiera ono miejsca postojowego, ale ma uniemożliwić parkowanie zbyt blisko zbiegu ulic. Przepisy mówią wyraźnie, że nie można parkować w odległości mniejszej niż 10 metrów od skrzyżowań i przejść dla pieszych. Parkomat może też zabezpieczać chodnik przed parkowaniem w sposób inny niż wynika to z oznakowania - tłumaczy Kaniewska i jako przykład wymienia parkomat ustawiony przy ul. Wojskowej 23, po zachodniej stronie jezdni.

Wiele kontrowersji budzi również zmiana sposobu parkowania z ukośnego na równoległy, co siłą rzeczy prowadzi do zmniejszenia liczby miejsc postojowych. Z taką sytuacją mamy do czynienia w miejscach, gdzie konieczne jest zapewnienie pieszym chodnika o minimalnej szerokości zgodnej ze Standardami Dostępności Miasta Poznania, co nie byłoby możliwe przy parkowaniu skośnym. Przykłady takich ulic to choćby ul. Powstańcza na Wildzie, a także Biała i Małeckiego na Łazarzu - tłumaczy rzeczniczka.

Jak zapewniają przedstawiciele ZDM projekty organizacji ruchu przygotowane w związku z wdrożeniem SPP to obszerne opracowania, nad którymi prace trwały wiele miesięcy. Były weryfikowane i sprawdzane podczas wewnętrznych uzgodnień, na spotkaniach z mieszkańcami i w trakcie procedury zatwierdzania ich przez Miejskiego Inżyniera Ruchu. Może się zdarzyć, że w terenie pojawią się rozwiązania wymagające korekty. Jednak w zdecydowanej większości rozwiązania, które mieszkańcy Wildy i Łazarza mogą obserwować w swoim najbliższym otoczeniu nie wymagają poprawy, bo są zgodne z przepisami i z założeniami SPP, a rozwiązania pozornie absurdalne szybko zyskują sens, kiedy dokładniej się im przyjrzeć - kończy.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Na ulicach miejscami może być ślisko!
5℃
-4℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
21 km
Stan powietrza
PM2.5
20.49 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro