Reklama
Reklama

Kierowca autobusu wyprosił "nadmiar" pasażerów. "Ludzie nie mają jak dojechać do pracy"

fot. Jakub Walczak / archiwum

Do naszej redakcji dotarła informacja o wyproszeniu części pasażerów z autobusu linii nr 191.

Do zdarzenia miało dojść po godzinie 6.00 we wtorek. - Kierowca spóźnionego autobusu linii 191 w kierunku os. Kopernika (wyjazd z pętli na Sobieskiego teoretycznie o 5:29) zatrzymał pojazd na przystanku Wojska Polskiego i kazał opuścić autobus "nadmiarowi" pasażerów. W pewnym momencie opuścił nawet odgrodzoną część i przechodząc się po pojeździe stwierdził, że jest o 6 osób za dużo i nie pojedzie, dopóki nie zostanie nas maksymalnie 19. Taką dyspozycję miał dostać od swojego kierownika. Wprowadzenie "specjalnego" rozkładu jazdy doprowadziło do tego, że ludzie nie mają jak dojechać do pracy, bo przecież o tej godzinie nikt dla rozrywki nie porusza się komunikacją miejską. Dramat - napisał do nas Mariusz.

Nadzór Ruchu MPK przyznaje w rozmowie z nami, że nie ma informacji o takim incydencie. Nie zmienia to jednak faktu, że od ubiegłej środy obowiązują ograniczenia w liczbie pasażerów mogących korzystać jednocześnie z autobusów lub tramwajów. Może ich być w pojeździe tyle, ile wynosi liczba siedzeń podzielona przez dwa.

Choć do naszej redakcji nie docierały dotąd informacje o tym, by z poznańskich autobusów lub tramwajów wypraszano pasażerów, to codzienność choćby w Warszawie. W stolicy pracownicy miejskiego przewoźnika, gdy mają na pokładzie zdecydowanie za dużo pasażerów, zatrzymują pojazdy i proszą o ich opuszczenie tak, by dostosować się do norm.

Przypomnijmy, że zgodnie z informacją od policji, funkcjonariusze mają prawo wystawić mandat kierowcy lub motorniczemu, który ma na pokładzie swojego pojazdu zbyt dużą liczbę pasażerów. Piszemy o tym TUTAJ.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

22℃
11℃
Poziom opadów:
0.8 mm
Wiatr do:
25 km
Stan powietrza
PM2.5
4.85 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro