Reklama

We Francji rusza proces "islamskiej milicji obyczajowej"

Zdjęcie poglądowe fot. PAP/Leszek Szymański
Zdjęcie poglądowe fot. PAP/Leszek Szymański

Rozpoczął się proces "islamskiej milicji obyczajowej", czyli grupy młodych muzułmanek, które pobiły 21-letnią kobietę opalającą się w bikini. Sprawa odbija się szerokim echem w światowych mediach.

Oskarżone muzułmanki (w wieku od 16 do 24 lat), które pobiły 21-latkę opalającą się w bikini obrały bardzo oryginalna linię obrony. Ich zdaniem bójka nie miała tła religijnego, a powodem było zwrócenie opalającej się kobiecie uwagi, że nie powinna się opalać, bo "nie było jeszcze lata". Rzecz działa się w lipcu, podczas fali upałów.

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu - wyjątkowe miejsce, w którym relaks i zdrowie idą w parze. Rezerwuj pobyt nad morzem już dziś! +48 94 355 34 34, +48 94 355 34 44, [email protected]
REKLAMA

Po zdarzeniu europejki wrzucały swoje zdjęcia w bikini, opatrzone odpowiednimi opisami, protestując w ten sposób przeciw ingerencji islamistów w życie innych osób. Do akcji włączyła się m.in. organizacja "SOS Rasizm". Zwykle broniąca muzułmanów fundacja tym razem stanęła po stronie laickości republiki.

Media częściowo także stanęły w obronie muzułmanek. Według publicznej stacji "France 2", skoro napastniczki nie przedstawiły się w czasie ataku jako "islamska milicja", to całe zajście nie miało nic wspólnego z religią.

Część obserwatorów podkreśla, że cała sytuacja jest wypaczeniem politycznej poprawności, w myśl której jakiekolwiek krytykowanie islamistów wiąże się z ryzykiem oskarżeń o ksenofobię czy faszyzm.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Nowe ostrzeżenie meteo dla Poznania i regionu
3℃
-1℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
18 km
Stan powietrza
PM2.5
13.10 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro