Reklama

Pijany kierowca wjechał w przystanek autobusowy. Cudem nie zabił seniora

fot. policja
fot. policja

Do zdarzenia doszło w Pile.

Sytuacja miała miejsce w środę na ulicy Wodnej. 37-letni kierowca poruszający się toyotą wjechał przystanek autobusowy, ale wcale się nie zatrzymał. - Pomimo tego kontynuował jazdę, co ostatecznie doprowadziło do najechania na znak drogowy i lampę przy Al. Jana Pawła II - wyjaśnia Magdalena Mróz z pilskiej policji.

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu - wyjątkowe miejsce, w którym relaks i zdrowie idą w parze. Rezerwuj pobyt nad morzem już dziś! +48 94 355 34 34, +48 94 355 34 44, [email protected]
REKLAMA

Gdy przybyli na miejsce policjanci sprawdzili 37-latka alkomatem okazało się, że wydmuchał 2,5 promila. - Dzięki analizie nagrań z kamer monitoringów i przeprowadzonych czynnościach udało się ustalić, że w chwili uderzenia pojazdu w przystanek autobusowy na jego ławce siedział starszy mężczyzna. Na szczęście senior nie doznał poważniejszych obrażeń - dodaje.

37-latek będzie odpowiadać za kierowanie autem w stanie nietrzeźwości, a także narażenie seniora na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. - W przyszłości odpowie również za zniszczenie infrastruktury drogowej. Decyzją Prokuratury Rejonowej w Pile 37-latek został objęty dozorem policyjnym.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Nowe ostrzeżenie meteo dla Poznania i regionu
3℃
-1℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
18 km
Stan powietrza
PM2.5
13.10 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro