Reklama

Policjanci w kominiarkach w Dąbrówce: co się dzieje?

Zdjęcie z października | fot. Zbigniew Mamys
Zdjęcie z października | fot. Zbigniew Mamys

Pojawili się w piątek w miejscu, w którym w październiku doszło do potrącenia policjanta.

- Znowu jakaś akcja policji w Dąbrówce. Zablokowana droga, policjanci w kominiarkach. Dokładnie w tym samym miejscu co poprzednio była strzelanina - napisał do nas Czytelnik.

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu - wyjątkowe miejsce, w którym relaks i zdrowie idą w parze. Rezerwuj pobyt nad morzem już dziś! +48 94 355 34 34, +48 94 355 34 44, [email protected]
REKLAMA

Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji przyznaje, że funkcjonariusze są na miejscu. - Przeprowadzają eksperymenty procesowe w związku ze zdarzeniami z października - mówi.

Przypomnijmy, 6 października przed 17.00 w podpoznańskiej Dąbrówce padły strzały. Na ulicy Królewskiej policjanci z KMP w Poznaniu próbowali zatrzymać mężczyznę podejrzanego o popełnienie przestępstwa. Ten potrącił jednego z funkcjonariuszy i uciekł. Rannego policjanta śmigłowiec LPR zabrał do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Była to próba zatrzymania złodzieja samochodu, który skradziono na ulicy Raszyńskiej w Poznaniu w noc poprzedzającą zdarzenie. Ponieważ 33-latek potrącił policjanta i zaczął uciekać, oddano strzały w kierunku samochodu, którym się poruszał.

Po kilkudziesięciu minutach porzucony pojazd znaleziono w Głuchowie, a mężczyzna został podrzucony przez niezidentyfikowaną osobę do szpitala HCP. Miał rany postrzałowe i musiał przejść operację. Jego stan oceniano jako ciężki. Ostatecznie Dominik Z. z Mosiny usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa policjanta, za co grozi dożywocie. 33-latek nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Nowe ostrzeżenie meteo dla Poznania i regionu
2℃
-1℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
13.10 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro