Pogoda jutro Pogoda Poznań
2-4
Rozczarowanie na początek piłkarskiej wiosny. Arka Gdynia - Lech Poznań 0:0
sk | aktualizacja: Niedziela, 11 lutego 2018 roku, godzina 19:52

W pierwszej kolejce Lotto Ekstraklasy po przerwie zimowej Lech Poznań bezbramkowo zremisował wyjazdowe spotkanie z Arką Gdynia.

Początek spotkania był obiecujący. Lechici starali się przejąć inicjatywę, a już w 2. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Darko Jevtić, ale nie zdołał celnie uderzyć.
 
Z każdą kolejną minutą gra Lecha wyglądała jednak słabiej, w przeciwieństwie do poczynań gospodarzy. Arka była świetnie ustawiona taktycznie i nie pozwalała Kolejorzowi rozwinąć skrzydeł, przeprowadzając co pewien czas groźne akcje. Najlepszą okazję zmarnował w 40. minucie Zarandia, który uderzając z pola karnego nie był w stanie zmieścić piłki w siatce.
 
Lech w pierwszej połowie rozczarował. Długie piłki w kierunku Gytkjaera nie zdawały egzaminu, a zbyt wolny i czytelny atak pozycyjny nie sprawiał problemów defensywie Arki.
 
Po zmianie stron gospodarze cofnęli się i czyhali na kontrataki. Lechici pozornie mieli przewagę i często gościli w okolicy pola karnego rywali, nic jednak z tego nie wynikało. Najwięcej zamieszania było po akcjach lewą stroną, gdzie grał dobrze dysponowany Kostewicz, ale żadne z jego dośrodkowań nie znalazło drogi do celu, podobnie jak mocny strzał z ostrego kąta.
 
Arka w końcu zaczęła grać odważniej i miała kilka dogodnych sytuacji do zdobycia gola. Bliżej szczęścia był jednak Lech: w 72. minucie Steinbors instynktownie odbił piłkę po strzale Dilavera z linii 5. metra.
 
Zmiany personalne niewiele wniosły do gry Kolejorza. Podobnie jak w wielu meczach w rundzie jesiennej tak i teraz graczom Nenada Bjelicy brakowało precyzji pod bramką rywala. W ostatnich sekundach dobrze dośrodkowywał Jevtić, ale wchodzącemu w pole bramkowe Janickiemu zabrakło centymetrów do zamknięcia akcji. 
 

Ostatecznie na stadionie w Gdyni bramki nie padły. Remis można uznać za sprawiedliwy, choć o wiele bardziej cieszą się z niego kibice Arki. Lech po prostu rozczarował, grał słabo taktycznie i bez skutecznego pomysłu na sforsowanie dobrze ustawionej obrony. Jeśli fani Kolejorza mają za kilka miesięcy świętować zdobycie tytułu, to Nenad Bjelica musi wykonać ze swoimi zawodnikami jeszcze sporo pracy.

 

Arka Gdynia - Lech Poznań 0:0

Składy:

Arka: Steinbors - Zbozień, Marcjanik, Helstrup, Marciniak - Łukasiewicz - Zarandia (Piesio 65'), Bogdanov, Szwoch, Kun (Nalepa 78')- Jurado (Żebrakowski 88')

Rezerwowi: Pilarz, Socha, Sobieraj, Nalepa, Piesio, Kriwiec, Żebrakowski

Lech: Jasmin Burić - Robert Gumny, Rafał Janicki, Emir Dilaver, Wołodymyr Kostewicz (Tomasik 79') - Łukasz Trałka, Maciej Gajos - Nicklas Barkroth (Koljić 79'), Mihai Radut, Darko Jevtić - Christian Gytkjaer (Chobłenko 58')

Rezerwowi: Matus Putnocky, Kamil Jóźwiak, Elvir Koljić, Oleksij Chobłenko, Radosław Majewski, Thomas Rogne, Piotr Tomasik

Bramki:

Kartki: Marcjanik 52' (żółta), Janicki 87' (żółta)

Sędzia: Bartosz Frankowski

WASZE KOMENTARZE
~: Co ciekawe, Lech był o krok od walkowera. Kierownik drużyny chciał przeprowadzić zmiany w złej kolejności, ale w ostatniej chwili zainterweniował Nena...
chlebów. barkroth jest ze Szwecji.
~: Co ciekawe, Lech był o krok od walkowera. Kierownik drużyny chciał przeprowadzić zmiany w złej kolejności, ale w ostatniej chwili zainterweniował Nena...
Barkhroth to Szwed. Chodzi o trójkę kostewycz, koljic i choblenko. Przez kilkanaście sekund było ryzyku walkowera
Ktoś naprawdę liczył na to, że zobaczymy inną drużynę?
Tak to jest jak sparingi gra się z drugo i trzecio ligowcami zamiast mierzyć się z różnymi sobie
~Jamatomi: Tak to jest jak sparingi gra się z drugo i trzecio ligowcami zamiast mierzyć się z różnymi sobie ...
Przecież własnie grali z równymi sobie, co ewidentnie było widać w Gdyni.
PIZD....Y.... !!
Kiedy Bjelica zrozumie że największym problemem Lecha jest brak myślących, kreatywnych piłkarzy? Dlaczego nie wpuścił Majewskiego zamiast któregoś z tych dwóch drewnianych nowych napastników?
Teatrzyk ekstraligi znowu się powtarza. Czy z pomocą sędziów czy bez i tak legla mistrzostwo zdobędzie. A dzisiaj dla Korony Kielb i Mozdzen bramkę strzelili, tak a'propos.
zero inwencji, zero kreatywności - tak nie gra drużyna, która chce wygrać ze słabeuszem. wstyd i zero ambicji.
W końcu to mecz przyjaźni a tak to jest jak Boboli się kupuje a młodych zdolnych wychowanków się sprzedaje taka to polityka kks żegnaj mistrzu może kiedyś jak nastąpi zmiana właściciela bo za pana R to tylko marzenia
Ciekawe co tata Gumneego, czy jutro znow bedzie taki napuszony w punkcie bukmacherskim przy Strusia? Czy uszy po sobie
Szmaciarze pozostaną szmaciarzamiwstm
W sumie to chciałbym się dowiedzieć na czym według trenera Bielicy ma polegać taktyka i gra Lecha. Prawdę mówiąc to mieliśmy poniekąd powtórkę z maja z finału Pucharu Polski czyli Lech 3/4 meczu siedział pod bramką Arki i nic z tego nie wynikało. W zasadzie można mówić o szczęściu, że Lech tym razem zremisował bo był bliższy przegranej niż zwycięstwa. Dodam jeszcze, że za tydzień przyjedzie Pogoń do Poznania i najprawdopodobniej zagra tak samo jak Arka, a do tego z jeszcze większą determinacją w obronie żeby wywieść choćby punkt.
Szmaciarze pozostaną szmaciarzami
Przykro pisać ,ale Lech na koniec poprzedniej rundy i w pierwszym meczu nowej gra najcięższą piłkę dla oka .Trener nic w tej grze nie zmieni ,a nowe nabytki to kolejny niewypał???
pioch i dno mułu, niech oni dadzą sobie spokój z piłką bo nie mają o niej pojęcia, to się nie nadaje nawet do oglądania, po co mają nowych zawodników jak wybiegła stara kadra
lech idzie po tytul mistrza w podawaniu pilek na boisku jak legia bedzie grala w pucharach tak trzymac przynajmniej mecze pucharowe beda gracze lecha ogladac na zywo
Kuźwa mecz przyjaźni od siedmiu boleści. Kibole mogą trzymać sztamę ale jak się chce zdobyć mistrza to trzeba demagogiczne sentymenty odłożyć na bok. No chyba że misie przespały zimę i zamiast o mistrza będą walczyć żeby nie spaść z górnej grupy.
~KiBiCeK: W sumie to chciałbym się dowiedzieć na czym według trenera Bielicy ma polegać taktyka i gra Lecha. Prawdę mówiąc to mieliśmy poniekąd powtórkę z maja ...
Taktyka jest prosta : 90 minut , konferencja prasowa pod hasłem " Jestem zadowolony..." i do kasy.
Tradycyjnie mecz przyjaźni i kolejny remis. Szkoda gadać na takie mecze. Poziom gry pozostawię bez komentarza taka gra jakie transfery. Kiełb Możdzeń bramki, Rakelsa oddac i też strzelił...
qrwa cały jak można grać 90 minut i nie zrobić żadnego wślizgu. Jak można grać 90 minut i nie oddać żadnego strzału na bramkę??? Na ch...uj w tej taktyce zmiana pozycji na boisku skoro, która nic nie daje. Żygać się chce od takiej gry.
Sprzedliscie Kielba i Mozdzenia a oni prawie w kazdym meczu strzelaja bramki dla Korony. Kupiliscie bezwartosciowych zawodnikow z bylej Jugoslawii i skandynawi i co? Beznadzieja!!! A na dodatek ten Bjelica ktory na zaden mecz nie ma koncepcji gry jak on chce zdobyc mistrzostwo Polski? Bez szans. Ponad 60 lat jestem kibicem Lecha ale to co teraz sie wyprawia w polityce kadrowej klubu to kpiny. Zaiiedziony staly kibic Morus.
Z tym trenerem Lech nie osiągnie żadnego sukcesu. Im prędzej zwolnią Pana Bielice tym lepiej dla Kibiców. Tak dla Kibiców bo zarząd ma to w pompie. Oni z transferu Gumnego budżet domkną na luzie. Bielice nigdy nic nie wygrał i teraz też nic nie wygra. Facet nie ma pomysłu na grę. Nie tworzy nowych schematów gry. Jest tak samo przewidywalny jak to że środa jest po wtorku a przed czwartkiem.
Tak narzekacie a i tak zapierdalacie po karnety jak kretyni to juz nie ten Kolejorz co kiedys to twor Amiki i tyle w temacie
Przecież ten zacny klub,sportowy to jest tylko z nazwy.Jego właściciele traktują go,jak drugą fabrykę kuchenek.Niestety takie są fakty,a sport się nie liczy...
WASZE KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~
zarejestruj /
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimg
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
W razie problemów z dodaniem komentarza sprawdź czy Twoja przeglądarka ma włączoną obsługę ciasteczek.