Pogoda jutro Pogoda Poznań
126
Święty Marcin: uporczywie karmi ptaki. Nie przeszkadza mu przebudowa ulicy
KaT | aktualizacja: Środa, 13 września 2017 roku, godzina 10:44

Od lat na Świętym Marcinie, przy skrzyżowaniu z ulicą Ratajczaka, można zobaczyć mężczyznę, który karmi gołębie. I choć rozpoczęła się przebudowa trasy, „pan gołąbek” wciąż rozsypuje ziarno dla ptaków w tym miejscu.

Jeszcze kilka dni temu placyk na skrzyżowaniu ulic Ratajczaka i Święty Marcin był miejscem, w którym pojawiał się mężczyzna karmiący ptaki. Placyk jednak rozebrano - dziś jest tu goła ziemia. To teren budowy. Ale miłośnikowi gołębi to nie przeszkadza. - No i został „pan gołąbek”. Nie pomogło nawet, że firma Budimex zniszczyła mu placyk. Ma już nowy. Nowy Św. Marcin zostanie wpisany wraz z „panem gołąbkiem” - napisał do nas czytelnik.

Głos w tej sprawie zabrał też inny poznaniak. - Gołębie to latające szczury. Kto uważa inaczej, to widocznie lubi chodzić w gołębich odchodach. Pan dokarmiacz z ulicy Święty Marcin jest znany od lat. Nie wiem czy ma poczucie „misji”, ale słowa nie działają. Uważa, że musi je dokarmiać wysypując masę ziarna na chodnik. Kupy widocznie mu nie przeszkadzają - tłumaczy. - Uważam, że powinno się z tym zrobić porządek – tylko jak, zakazać dokarmiania? Wstyd będzie za rok, kiedy na Świętym Marcinie przy wyremontowanych chodnikach i nowych drzewach pozostanie ten sam – za przeproszeniem – gówniany problem - dodaje.

Przemysław Piwecki ze straży miejskiej przyznaje, że w przypadku uporczywego dokarmiania ptaków np. starym chlebem można dokarmiającego ukarać mandatem za zaśmiecanie terenu. - Sytuacja jest jednak skomplikowana, bo to przeważnie osoby w podeszłym wieku, do których prośby czy nawet mandaty nie docierają - mówi. - A przecież takie dokarmianie ptaków na ziemi to idealna pożywka dla gryzoni. Poznań, podobnie jak inne duże miasta, ma problem ze szczurami, a takie zachowania tylko go nasilają - dodaje. Rozwiązaniem mogłoby być zamontowanie karmników z prawdziwego zdarzenia, choć warto pamiętać, że miejskie ptaki doskonale radzą sobie same i nie wymagają dokarmiania.

Ale gołębie to nie tylko odchody i brudne chodniki. To także zagrożenie dla naszego zdrowia. - Ptaki te noszą na sobie bardzo wiele pasożytów. Są to m.in. obrzeżki (kleszcze gołębie) - mówi Cyryla Staszewska, rzeczniczka Sanepidu.

WASZE KOMENTARZE
Niezniszczalny...
"Sytuacja jest jednak skomplikowana, bo to przeważnie osoby w podeszłym wieku, do których prośby czy nawet mandaty nie docierają - mówi." A cóż to? Osób w podeszłym wieku przepisy nie obowiązują?! Jak widać albo te mandaty są za niskie albo za rzadko wlepiane jeśli te latające szczury emeryt nadal dokarmia!
Gdybyśmy my wszyscy byli tak systematyczni i lojalni dla natury!
Wiecie czemu w autobusach są duże okna? Żeby dobrze was było widać je bane biedaki!!
SM nie potrafi poradzić sobie z psiarzami i obsrywającymi wszystko kundlami, a co dopiero z tym starym czubkiem od gołębi. A syf dokoła jak był, tak jest i będzie na wieki wieków. Tu się nic nie zmienia, gołębie srają, psy srają, a SM jak zwykle "nic nie może".
Gość codzienne rano karmi te szczury, ale ani razu nie widziałem tam SM - skąd mogą wiedzieć że mandat nie zadziała???
~Autor: Wiecie czemu w autobusach są duże okna? Żeby dobrze was było widać je bane biedaki!!...
sam zapierdalasz plebsie j***iny autobusen hahahha ty patologiczna k***ooo z mopsu i ten smiec 109.173.158 tez jezdzi mpk
3/4 gołębi w poznaniu powinno się wytłuc/wytruć/zagazować. Wprowadzić skup tych latających szczurów. Płacić 5zeta od łba to byście widzieli jak szybko zaczęły by znikać. Ile Paznań co roku traci pieniędzy na sprzątanie chodników, elewacji, za montowanie kolczatek. Gołąbie się rozpleniły jak szczury. 80% z nich by zniknęło i nikt by nie zauważył i nie tęsknił za nimi. Ale nie bo w poznaniu są pod ścisłą ochroną niczym polskie rysie.
Może ma dobre serce,może jest chory,samotny...nie wiem już...ale fakt gołebie są wstrętne i nie mam na myśli charakteru;)
A gdzie jest kierownik budowy ,gdzie ochrona ? Od kiedy można chodzić po placu budowy nie będąc pracownikiem firmy budowlanej ,nie mając kasku ochronnego na głowie , BHP sie kłania no ludzie . Inspeckję Pracy na budowę wysłać i heja ,mandat na kierownika i zaraz porządek będzie ,NIEch się coś stanie dokarmiaczowi na terenie budowy i kto za to beknie ,kierownik ,
niedokarmiac golebi stare pryki bezmozgowe to przestana srac
Obciążyć tego osobnika kosztami sprzątania gołębich odchodów!
dzień bez INFO o degradacji Św marcina to dzień stracony Napięcie rośnie jak u Hitchcocka wszyscy w napięciu oczekują na skończenie tego g***a
~Autor: Wiecie czemu w autobusach są duże okna? Żeby dobrze was było widać je bane biedaki!!...
A ty taki bogaty jesteś i nie masz z kim rozmawiać że na e -poznań się udzielasz ? Zaproś tego pana do siebie ,daj mu kawałek placu i niech dokarmia gołebie u ciebie
czy teren budowy nie powinine być zamknięty?
Śmieszy mnie wskazywanie, ze gołębie są problemem. A kretyni, którzy nie sprzątają po swoich psach? A pijacy oblegający główne ulice Poznania, choćby Polwiejska? A dresiarze oblegający każda bramę? I gdzie wtedy jest straż miejska? Gdzie jest policja? I gdzie są ci wszyscy oburzeni tutaj? Łatwiej objechać jakiegoś dziadka, niż zająć sie pijaczyna zaczepiający ludzi.
~Killoff: 3/4 gołębi w poznaniu powinno się wytłuc/wytruć/zagazować. Wprowadzić skup tych latających szczurów. Płacić 5zeta od łba to byście widzieli jak szybko...
psy także należy wytłuc. Najlepiej razem z właścicielami.
A może jak kiedyś w Chinach? Wytłukli wszystkie wróble a i pszczołom też się dostało! A skończyło się niemal plagami egipskimi.
~Killoff: 3/4 gołębi w poznaniu powinno się wytłuc/wytruć/zagazować. Wprowadzić skup tych latających szczurów. Płacić 5zeta od łba to byście widzieli jak szybko...
Może nie od razu "wytłuc/wytruć/zagazować" ale dobrze byłoby zmniejszyć ich ilość. Kiedyś przyszedł mi taki pomysł aby w okresie od późnej jesieni do wczesnej wiosny zrobić kilka akcji odławiania gołębi na mieście. A potem żywe wypuszczać gdzieś na terenach wiejskich. Część padnie łupem ptaków drapieżnych, które też chcą jeść i żyć, część wyłapią wiejscy hodowcy, część może do miasta wróci. A reszta wypuszczonych?! A co za różnica?! Przynajmniej będą miały szansę...
Koleś umrze i będzie spokój. Stary jest to mam nadzieje ze już niedługo.
Bądź jak gołąb sraj na wszystko :)
~jymr: Obciążyć tego osobnika kosztami sprzątania gołębich odchodów!...
obciążanie nic nie da, bo dziad i tak nie zapłaci, bo z czego? Wystarczyłoby, aby już dawno temu postawić tam codziennie, powtórzę - codziennie strażnika, który po prostu by dziada przeganiał, kazał mu iść w cholerę itp. zniechęcał. Codziennie, do skutku. To by wystarczyło. A pieniądze odkuć z mandatów nakładanych na tych, których stać - yebanych psiarzy z puszczanymi luzem i srającymi kundlami.
~Autor: Śmieszy mnie wskazywanie, ze gołębie są problemem. A kretyni, którzy nie sprzątają po swoich psach? A pijacy oblegający główne ulice Poznania, choćby ...
Zgadzam się, najwięcej winni za bałagan są sobie sami ludzie. Niestety miasto nie potrafi sobie poradzić menelstwem w centrum, pijaczkami od rana załatwiającymi swoje potrzeby gdzie się da i nękającymi innych, czy właścicielami pupili załatwiających swoje potrzeby na środku chodnika tuż obok ogródka. Wstyd.
No tak, Pan w podeszłym wieku, więc prawo nie obowiązuje.. A co tam. Człowiek się zagapi, przejdzie na żółtym, 100 w plecy.. Paranoja, a g***o jak było, tak jest i będzie...
Ptaki też chcą żyć
WASZE KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~
zarejestruj /
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimg
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
W razie problemów z dodaniem komentarza sprawdź czy Twoja przeglądarka ma włączoną obsługę ciasteczek.