NT Live: Fleabag

Kino Pałacowe Święty Marcin 80/82

Czwartek, 26 Listopada, godz. 20:00
Sobota, 28 Listopada, godz. 20:00

Przedstawienie z polskimi napisami
 
Przezabawny, obsypany nagrodami spektakl, który stał się inspiracją dla hitowego serialu BBC o tym samym tytule.
Napisany i zagrany przez Phoebe Waller-Bridge (Fleabag, Obsesja Eve) monodram podbił serca widzów kreacją głównej bohaterki oraz nonkonformistycznym spojrzeniem na postać kobiecą i jej z pozoru nijakie życie.
Tytułowy fleabag (dosłownie: ‘wór pcheł’, potocznie: ‘wszarz’, ‘niechluj’, ‘brudas’) to w języku angielskim potoczne określenie osoby nieprzyjemnej, antypatycznej. To również imię głównej bohaterki sztuki, kobiety, która w sytuacjach damsko-męskich nie bierze jeńców i często, ku zgrozie otoczenia, zachowuje się jak typowy samiec alfa, nie dbając o uczucia innych. Choć problemy Fleabag mogą wydawać się wyolbrzymione, a jej samej bliżej do rozkapryszonego dziecka, mającego obsesję na punkcie własnego wizerunku, to coś w celnie zarysowanej charakterystyce współczesnej trzydziestolatki sprawia, że mimowolnie nawiązujemy z nią nić porozumienia. Nie bez znaczenia jest tu też niezwykły kontakt z widownią i umiejętne burzenie tzw. „czwartej ściany” przez Waller-Bridge. Kibicujemy jej bohaterce w codziennych wyzwaniach, wspieramy w trudnych rodzinnych i towarzyskich relacjach, trzymamy kciuki za kawiarnię prowadzoną przez świnkę morską. Razem z Fleabag staramy się „jakoś” żyć, popełniając jeden błąd za drugim.
Bilety na spektakl w Nowym Jorku i Londynie wyprzedały się na pniu. Teraz dzięki nazywowkinach.pl i National Theatre Live polscy widzowie będą mogli zobaczyć ten najzabawniejszy spektakl („New Yorker”) w swoim lokalnym kinie.
 
 
Najbardziej brawurowy serial łączący paroksyzmy śmiechu i szarpnięcia serca. Mądry, oryginalny, nowoczesny, śmiały, otwarty myślowo. Kurczę, co za talent PW-B!
Tomasz Raczek, Magazyn SFP
 
Najlepszy serial od lat. Idealny scenariusz, lekka i precyzyjna reżyseria, genialna PWB. Trafiony hot priest. Chciałabym więcej.
Adriana Prodeus, Vogue
 
Zabawne do bólu przepony, smutne i mądre, afirmacyjne i terapeutyczne. Plus świeże i błyskotliwe burzenie czwartej ściany. Wybitna rzecz.
Błażej Hrapkowicz, Ale Kino+