blog background
 
TREK: blog miejskiego libertarianina
focus trek rower miasto penuma libertarianizm ateizm
metka_epoznan
O "własności" intelektualnej słów kilka
ok
3
not ok
0
liczba odsłon: 1599

Odpowiedź na wpis użytkownika KOKOJUMBO: http://epoznan.pl/blogi-blog-159-2373

Zanim w konflikcie między zwolennikami a przeciwnikami "własności intelektualnej" opowiedzą się Państwo po którejkolwiek ze stron, warto choć odrobinę zapoznać się z teorią, by nie wyjść na durnia jak kolega KOKOJUMBO.

Dobra, które Państwo kupują w sklepach, mają taką właściwość, że wchodząc w Państwa posiadanie automatycznie stają się "zabronione" dla innych ludzi. Gdyby ktokolwiek chciał wejść w ich posiadanie lub choćby podjął próbę użytkowania bez Państwa zgody, naraziłby się na odwet w postaci interwencji Policji. Dzięki temu mają Państwo pewność, że - przykładowo - gdy każdego ranka pójdą Państwo na parking, by pojechać SWOIM samochodem do pracy, on będzie tam na Państwa czekał i nie muszą się Państwo martwić, czy przypadkiem "inny brat z rodziny ludzkiej nie potrzebował tego samochodu bardziej ode mnie". Niestety, ponieważ samochody są dobrami generalnie trudnymi i drogimi do wytworzenia, jest ich zbyt mało, by każdy mógł się cieszyć swoim, w związku z czym niektórzy muszą się udać do pracy piechotą lub komunikacją miejską. W ekonomii nazywa się to problemem rzadkości i dotyczy tzw. dóbr rzadkich, to znaczy takich, których użytkowanie przez jedną osobę wyklucza jednoczesne użytkowanie innych osób, ponieważ zapotrzebowanie na te dobra przekracza techniczne możliwości ich wyprodukowania w takiej ilości.

Proszę się teraz zastanowić, czy problem rzadkości dotyczy tzw. "dóbr intelektualnych"? Nie można zaprzeczyć, że zespół muzyczny, pisarz czy wynalazca poświęcił jakąś część swojego czasu na "wymyślenie" utworu muzycznego, tekstu pisanego czy wynalazku, ale "produkt" tej pracy może być w praktyce użytkowany przez nieograniczoną ilość ludzi jednocześnie. Jeśli ktoś z Państwa się zdziwił, że "jak to, przecież książkę może jednocześnie czytać tylko jedna osoba!", to chyba nie nadąża za postępem technicznym. ;) Należy tu bowiem wyraźnie rozgraniczyć rzeczywisty produkt, jakim jest pewna informacja, a jej opakowanie. Bo tym, proszę Państwa jest właśnie płyta CD, książka drukowana i patent - opakowaniem informacji. Opakowanie ma cechy rzadkości jak każde inne dobro, ale kto z Państwa kupuje napój w sklepie, by trzymać butelkę na półce? Być może niektórzy tak robią, ale zdecydowana większość jest zainteresowana przede wszystkim samym płynem, wyrzucając jego opakowanie zaraz po spożyciu. Nie wiem, jak Państwo, ale ja każdą kupioną płytę CD od razu zrzucam za pomocą komputera do formatu MP3, by móc odtwarzać zawartą na niej informację np. w telefonie komórkowym gdzie chcę i kiedy chcę, a płyta staję się gównie elementem wystroju wnętrza - niczym butelka po drogim winie, zachowana przez pasjonata.

Chyba zdążyli się już Państwo domyślić, że informacja nie jest dobrem rzadkim, a więc nie dotyczy jej problem rzadkości dóbr. Należy ona do kategorii dóbr wolnych, to znaczy takich, które w danych warunkach występują w NIEOGRANICZONEJ ilości i jednocześnie może z nich korzystać NIEOGRANICZONA liczba osób. Powietrze jest chyba najbardziej oczywistym przykładem takiego dobra - w warunkach ziemskich występuje ono w ilości teoretycznie nieograniczonej. Proszę sobie teraz wyobrazić sytuację, w której ktoś (np. Brazylia lub inny kraj Ameryki Południowej, na terenie którego znajdują się największe "płuca" Ziemi w postaci Puszczy Amazońskiej) stwierdza, że "ziemskie powietrze należy do niego" i zaczyna sprzedawać "licencje na oddychanie" jednocześnie zabiegając o prawne ściganie każdego, kto uchyla się od jej wykupienia. Brzmi przerażająco? Właśnie tak działają organizacje "broniące praw intelektualnych" - stosując masowy terror chcą zmusić nas wszystkich, byśmy płacili im za prawo do wymiany informacji, która dla ludzi jest czynnością tak naturalną, jak oddychanie.

Proszę się zatem dwa razy zastanowić, zanim nazwą Państwo złodziejem kogokolwiek, kto uczestniczy w wymianie informacji między ludźmi. Bez względu na to, czy kupił te informacje w opakowaniu, czy wchłonął podobnie, jak jego płuca powietrze z atmosfery. 

 
WASZE KOMENTARZE[1]
avatarTREK: Rozwiązanie problemu wynagrodzenia twórców dóbr intelektualnych bez uruchamiania machiny terroru: LINK
dodano: Niedziela, 2013.03.03 16:05
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: niezgadzam się - wiedza o informacji w biznesie jest źródłem zarobku, więc siłą rzeczy wymiana informacji będzie czynnością zarobkową. No chyba że mówimy o wymianie informacji o rzeczach błachych, ale z założenia "dzieła" do takich nie należą.
dodano: Niedziela, 2013.03.03 23:44, IP:91.215.2.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarTREK: ~Autor: niezgadzam się - wiedza o informacji w biznesie jest źródłem zarobku, więc siłą rzeczy wymiana informacji będzie czynnością zarobkową. No chyba że mów...
A czy ja napisałem, że powinien powstać Trybunał Przeciwko Zatajaniu Informacji? Nie - tajemnica handlowa powinna być chroniona przez same przedsiębiorstwa poprzez dobór odpowiednich ludzi i traktowanie ich poważnie. Być może zakończyłoby to "wyzysk", o jakim mówią ciągle rozmaici lewicowcy, którzy jednak najchętniej "rozwiązaliby" ten problem jakąś prawną regulacją.
dodano: Poniedziałek, 2013.03.04 07:12
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: nie, ale napisałeś "....byśmy płacili im za prawo do wymiany informacji, która dla ludzi jest czynnością tak naturalną, jak oddychanie." Przyrównujesz informację do powietrza pisząc że powietrze jest nieograniczone i że nie trzeba za nie płacić sugerując że dotyczy to również informacji, również tej kupionej do odtwarzania. Moim zdaniem jest to błędne porównanie gdyż informacja jest również dobrem wytworzonym, zdobytym lub ukradzionym. Mało tego - może w biznesie być towarem handlowym (np. bazy danych), czy też żródłem zarobku (wiem gdzie kupić i komu sprzedać). Po prostu moim zdaniem porównanie jest błedne.
dodano: Poniedziałek, 2013.03.04 09:24, IP:91.215.2.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: TREK: A czy ja napisałem, że powinien powstać Trybunał Przeciwko Zatajaniu Informacji? Nie - tajemnica handlowa powinna być chroniona przez same przedsiębio...
Piszesz że informacja powinna być chroniona przez same przedsiębiorstwa. Zgadzam się. Ale dlaczego odmawiasz tego samego autorom np. muzyki??? Ja uważam że tak jak fabryka produkuje samochody tak i autorzy produkują "coś" i tak jak fabryka chcą to sprzedać. I uważam że tak jak fabryka ma prawo chronić swoją pracę poprzez przeciwdziałanie "klonowania" ich produktu (np. chińskie podrabianie), tak autor "dzieła" ma prawo do ochrony swego produktu przed kopiowaniem w celach zarobkowych. Czy w celach niezarobkowych też? Może. Rozgadałem się. Kończę. Miłego dnia.
dodano: Poniedziałek, 2013.03.04 09:34, IP:91.215.2.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarTREK: ~Autor: nie, ale napisałeś "....byśmy płacili im za prawo do wymiany informacji, która dla ludzi jest czynnością tak naturalną, jak oddychanie." P...
W takim wypadku należałoby powołać Trybunał Do Spraw Weryfikacji Odpłatności Za Informację Wytworzoną, ponieważ każdemu, kto choć odrobinę przyczynił się do powstania takiej "płatnej" informacji należy się udział w zyskach. To twórca "kradnie" szczątkowe informacje uzyskane od innych ludzi, które później zlepia i każe sobie za to zapłacić.
dodano: Poniedziałek, 2013.03.04 10:59
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarTREK: ~Autor: Piszesz że informacja powinna być chroniona przez same przedsiębiorstwa. Zgadzam się. Ale dlaczego odmawiasz tego samego autorom np. muzyki??? Ja uw...
Autorzy muzyki też mogą "chronić" swoją informację dając koncerty w piwnicy dla samych siebie. Wszyscy możemy "chronić" "swoje" informacje milcząc i nie podejmując interakcji z innymi ludźmi.
dodano: Poniedziałek, 2013.03.04 11:01
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarkokojumbo: Nikt nie broni Tobie wymieniać się informacjami. Pozwól jednak twórcy, a więc osobie która w sposób twórczy (kreatywny) coś stworzyła, aby wybrała formę zapłaty za swój utwór. Przecież może to być Crowdfunding. Wielu artystów i naukowców udostępnia również swoje dzieła za darmo. Lecz nie wszyscy, trzeba to uszanować tak jak Twój samochód. Jeśli Ty masz rację, to i tak rynek pójdzie w stronę takich rozwiązań. Na razie jednak złodziej to złodziej i nie musisz podkreślać, by uważać kogo tak się określa, bo wszystko jest wyjaśnione w ustawie o prawach autorskich. Radzę poczytać. Faszysta, terror i dureń to ciekawa forma ale wydaje mi się lekko infantylna. Pozdrawiam i życzę uszanowania Twoich praw autorskich w przyszłości ;)
dodano: Wtorek, 2013.03.05 00:00
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarTREK: kokojumbo: Nikt nie broni Tobie wymieniać się informacjami. Pozwól jednak twórcy, a więc osobie która w sposób twórczy (kreatywny) coś stworzyła, aby wybrała for...
Własność jest gwarantowana tylko i wyłącznie przez siłę zdolną oddzielić osobę "właściciela" od innych osób - w tym przypadku siłę państwa manifestowaną ciosem policyjnej pałki. Dlatego właśnie istnieją ludzie postulujący zniesienie wszelkiej własności wraz z państwem, ale ja ich nie popieram, ponieważ oznaczałoby to znaczne ograniczenie produkcji dóbr rzadkich, a w konsekwencji powszechny niedobór (który ostatecznie doprowadziłby do ogólnego obniżenia poziomu potrzeb, ale ja wolałbym jednak pozostać w świecie postępu technicznego). W przypadku objęcia prawem własności dóbr wolnych, pojawia się problem KOSZTÓW EGZEKWOWANIA TEJ WŁASNOŚCI (działań policji, sądów, więzień), które są gigantyczne, a mimo to słabo przekładają się na odseparowanie ludzi od informacyjnego "powietrza".
dodano: Wtorek, 2013.03.05 08:43
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarTREK: W przypadku dóbr rzadkich, ich "ochrona" jest znacznie tańsza, co wynika właśnie z problemu rzadkości - łatwiej odseparować innych ludzi od użytkowania dobra, które może użytkować tylko jedna osoba w danej chwili. W przypadku dóbr wolnych jedynym skutecznym rozwiązaniem problemu ich odpłatności jest właśnie powstrzymanie się twórcy od pracy do czasu zebrania funduszy (crowdfunding) lub też REZYGNACJA Z "PRODUKCJI" DOBRA WOLNEGO NA RZECZ JEGO ŚWIADCZENIA W FORMIE USŁUGI. Taką (już rzadką, bo związaną z konsumpcją bezpośredniego działania jednego człowieka w określonym czasie) usługą jest np. Steam w grach komputerowych, tworzenie programu na zlecenie danej firmy lub zorganizowanie koncertu muzycznego. Istnieje wówczas bezpośredni związek z konsumpcją i produkcją i nikogo nie trzeba zamykać do więzienia za "oddychanie".
dodano: Wtorek, 2013.03.05 08:50
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarTREK: Oczywiście pisząc, że dobro rzadkie może użytkować tylko jedna osoba w danym momencie, używam pewnego skrótu myślowego - samochodem może podróżować kilka osób. Chodzi przede wszystkim o fakt, że choć kilka osób jedzie samochodem, to tylko jedna może nim kierować i decydować, komu wolno jechać w charakterze pasażera. Mam nadzieję, że rozumiesz tę różnicę.
dodano: Wtorek, 2013.03.05 08:58
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarTREK: Jest jeszcze jeden problem - wchodząc w posiadanie dobra rzadkiego możesz w pełni korzystać ze swojego prawa własności, tzn. możesz to dobro użytkować w dowolny sposób, przerobić, zniszczyć, wyrzucić lub sprzedać. W przypadku nabycia licencji na użytkowanie dobra wolnego Twoje prawa własności są znacznie ograniczone, bo to twórca lub wydawca decyduje, jak masz je użytkować (ograniczenie liczby stanowisk komputerowych, zakaz publicznego odtwarzania itp.) oraz czy wolno Ci je przerabiać (przerobienie kodu programu, który nie jest opensource, jest nielegalne - np. Hackintosh).
dodano: Wtorek, 2013.03.05 09:22
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: Ale się przejąłeś. A porównanie dóbr intelektualnych do powietrza hmm... dobre. Może ty masz pod czaszką powietrze, zamiast inteligencji?
dodano: Wtorek, 2013.03.05 23:40, IP:77.115.103.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarTREK: ~Autor: Ale się przejąłeś. A porównanie dóbr intelektualnych do powietrza hmm... dobre. Może ty masz pod czaszką powietrze, zamiast inteligencji? ...
A może Ty chłopczyku nie powinieneś tak późno siedzieć na kompie?
dodano: Piątek, 2013.03.08 11:55
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
Zdjęcie: Natalia Cofta