blog background
 
Fontanny Poznania: Paweł Cieliczko
Poznań, fontanny, studzienki, pomniki, rzeźby
metka_epoznan
Fontanna Marsa
ok
57
not ok
0
liczba odsłon: 2617

Rzymski bóg wojny Mars jest patronem ostatniej spośród czterech fontann zdobiących obecnie poznański Stary Rynek. Pojawił się jako ostatni, po Prozerpinie, która razem z Plutonem znajduje się przed Ratuszem już od połowy XVIII wieku, a także po Apollu oraz Neptunie wraz z Trytonem i Amfitrytą, którzy pojawili się na początku XX wieku. Uruchomienie fontanny Marsa było zwieńczeniem procesu odtworzenia tradycji czterech studzienek zbudowanych jeszcze w czasach staropolskich przy narożnikach głównego poznańskiego placu. Fontanna Marsa znajduje się przy północno-zachodnim skraju rynku, u wlotu ulic Rynkowej i Zamkowej.

1. Fontanna Marsa na Starym Rynku, Poznań.

Pierwsze wzmianki o studniach funkcjonujących na poznańskim rynku pochodzą z pierwszej połowy XVI wieku. W drugiej części tego stulecia studnie ozdobione one już były drewnianymi figurami zwierząt, a na początku XVII wieku Krzysztof Redell otrzymał od magistratu zlecenie ozdobienia fontann posągami czterech rzymskich bogów – Jowisza, Apolla, Neptuna oraz Marsa (lub Saturna). Z akt miejskich wyczytać można, że kolejny wielki remont rynkowych fontann nastąpił po kolejnych stu latach, a leszczyński snycerz ozdobił wówczas dwie najważniejsze, usytuowane przed Ratuszem oraz na targu rybnym – zupełnie nowymi rzeźbami przedstawiającymi Jowisza oraz Neptuna. Pomimo kolejnych napraw i konserwacji, w połowie XVIII wieku rynkowe studzienki znajdowały się znów w opłakanym stanie, o czym zaświadcza zapis w księgach grodzkich umieszczony pod datą 3 maja 1754 roku: 

Fontan przedtym cztery było w Rynku na czterech rogach, teraz tylko trzy i to tylko jedna dobra, dwie zaś złe, tak, że woda w nich utrzymać się nie może, a czwartej cale nie masz.  

Działalność w Poznaniu rozpoczęła jednak Komisa Dobrego Porządku, która zleciła naprawienie studni, wymienienie drewnianych cembrowin i pomalowanie ich tak by imitowały kamień. Studzienki przy północnej pierzei rynku ozdobiono nowymi, pięciometrowymi figurami. Jowisz ponownie stanął przed Ratuszem, natomiast przed Wagą Miejską, w miejscu gdzie dziś znajduje się Fontanna Marsa, pojawiła się rzeźba przedstawiająca Saturna wraz z geniuszami. Pod koniec XVIII wieku całkowicie spróchniałą figurę Saturna rzeźbiarz o nazwisku Jastrzębski zastąpił nową figurą, wykonaną w takim samym materiale, którym była specjalnie utwardzona i polichromowana dębina. Przy tej okazji wymieniono także dębową cembrowinę, która pomalowana została w sposób imitujący kamień. 

Z zachowanej ikonografii wynika, że wodotrysk znajdujący się obok Wagi Miejskiej (dzisiejsza Fontanna Marsa) przeszedł w XIX wieku największe przeobrażenia spośród wszystkich starorynkowych studzienek. Na ilustracji nieznanego autora z 1810 roku widać osiemnastowieczną, ośmioboczną, drewnianą cembrowinę oraz pionowy, wysoki słup w centrum basenu, który był prawdopodobnie rzeźbą Saturna wykonaną przez mistrza Jastrzębskiego. Zupełnie inna studzienka zaprezentowana jest natomiast na czarno-białej litografii Karola Antoniego Simona z 1820 roku oraz jego kolejnej, kolorowej, namalowanej pomiędzy 1830 a 1838 rokiem i eksponowanej Muzeum Historii Miasta Poznania. Widać tam już klasycystyczny, murowany, masywny, przysadzisty obelisk zwieńczony płaskim stożkiem. Woda leje się z niewielkiego otworu i spływa do basenu w formie okrągłej półmisy, a wszystko otoczone jest kutym płotem. Taki wygląd studni powtórzony został na rycinie Juliusa Knorra z 1838 roku zatytułowanej „Rynek w roku 1838”, która w sposób niemalże dokumentacyjny przedstawia pejzaż Starego Rynku w Poznaniu podczas parady wojskowej – zdarzenia kojarzącego się zresztą patronem obecnej fontanny – bogiem wojny Marsem.  


2. Litografia Karola Antoniego Simona z 1820 roku.

3. Rycina Juliusa Knorra, „Rynek w roku 1838”.

W tym miejscu warto wspomnieć o ważnym kontekście, który umyka naszej uwadze z dzisiejszej perspektywy. Otóż dobór rzymskich bóstw umieszczonych na wszystkich poznańskich siedemnastowiecznych fontannach, ukazuje przemyślany program ikonograficzny jaki przyświecał ich twórcom. Kultura starożytnego Rzymu musiała być bliska i czytelna dla ówczesnych mieszkańców Poznania. Oczywiste były też dla nich kompetencje poszczególnych bogów. Umieszczenie na cokołach rzymskich bóstw nawiązywało do sarmackiej tradycji chlubnych początków, która korzeni polskiej szlachty nakazywała szukać wśród starożytnych Sarmatów, opierających się skutecznie potędze Rzymu. Dla poznańskich mieszczan, którzy byli fundatorami fontanny, bliższe były zapewne tradycje Republiki Rzymskiej i stąd rzymscy bogowie na poznańskich fontannach.


4. Fontanna Marsa na Starym Rynku, Poznań.

Nie mniej ważny był program kosmologiczny jaki prezentowały bóstwa patronujące  poszczególnym studzienkom. Wiązał się on z czterema aspektami (żywiołami) warunkującymi istnienie wszelkiego życia na ziemi i odnosił się do symbolicznego przekazu każdego spośród nich. Pierwszy zestaw bóstw patronujących staromiejskim studzienkom, stworzony został przez Krzysztofa Redella, który  odwoływał się do poszczególnych rzymskich bogów i związanych z nimi żywiołów:

  • Jowisz jako bóg nieba i światła oraz wszelkich zjawisk atmosferycznych w tym zwłaszcza piorunów, odpowiadał za żywioł ognia, a jego rzeźba umieszczona została w fontannie przed Ratuszem, budynek ten bowiem był siedzibą władz miejskich.
  • Apollo, opiekun muz i sztuk pięknych, ale także zdrowia, wiosny i podróży morskich, związany był z żywiołem powietrza. Umieszczony został u zbiegu ul. Świętosławskiej i Wodnej, które prowadziły do miejskiej szkoły katedralnej oraz zaułków pełnych niespełnionych artystów, prostytutek i ludzi podejrzanego autoramentu, którzy się mieli za artystów.
  • Neptun jako władca mórz i oceanów ale także rzek, jezior i strumieni, w pełni kontrolował żywioł wody. Jego rzeźba znalazła się więc na Rynku Rybnym, co dodatkowo podkreślało jego znacznie dla środowiska ludzi utrzymujących się z darów mórz i rzek.
  • Saturn to z kolei bóg rolnictwa i zasiewów, który nauczył ludzi uprawy roli oraz winnej latorośli. Symbolizował on żywioł ziemi i był patronem czwartej studzienki, która zlokalizowana został przy wlocie ulic Rynkowej i Zamkowej, tuż przy Wadze miejskiej gdzie handlowano płodami ziemi.

We wszystkich przewodnikach i opracowaniach jako czwarty bóg patronujący od początku XVII wieku studzience wskazywany jest z reguły Mars. Jako uzasadnienie umieszczenia go w miejscu związanym z żywiołem ziemi, wskazywano fakt, że był patronem cyklu wegetacyjnego. To wyjaśnienie nie wytrzymuje jednak krytyki, bo każdy z rzymskich bogów pojawiał się na poznańskim rynku ze swoją najważniejszą, podstawową funkcją i nie ma żadnego powodu, by z Marsem, bogiem wojny, miało być inaczej.


5. Fontanna Marsa na Starym Rynku, Poznań.

Dodatkowo potwierdza to usytuowanie poszczególnych bóstw w przestrzeni głównego placu miejskiego. Skoro bowiem Jowisz gromowładny (najważniejszy z bogów) zajął miejsce przed symbolizującym władzę Ratuszem; Neptun (władca mórz) górował nad Rynkiem Rybnym, to Saturn (bóg rolników) patronować powinien studzience znajdującej się przy Wadze Miejskiej, która służyła przecież ważeniu i handlowi płodami rolnymi.

Pojawienie się Marsa jako patrona jednej z rynkowych studzienek wiązać można dopiero z połową XVIII wieku, kiedy to magistrat zlecił Augustynowi Schopsowi wykonanie fontanny Prozerpiny. Nastąpiło bowiem wówczas zastąpienie Jowisza (patrona żywiołu ognia) przez Prozerpinę (patronkę żywiołu ziemi). W związku z powyższym zmieniona musiała zostać także atrybucja studzienki w północno-zachodniej części rynku i Saturna (patrona rolnictwa i żywiołu ziemi) zastąpił Mars (bóg wojny, patron żywiołu ognia). Dzięki temu na poznańskim rynku pojawiła się figura Marsa, a każda ze studzienek nadal symbolizował jeden z czterech żywiołów: Prozerpina ziemię, Apollo powietrze, Neptun wodę a Mars ogień. 

Współczesnej Fontannie Marsa przez dziesiątki lat patronował Saturn, a był on nie tylko bogiem rolnictwa, ale także opiekunem Italii i pierwszym prawodawcą, który podarował ludzkości najstarsze prawa. Dlatego w tym miejscu wspomnieć pragnę o jeszcze jednej funkcji jaką posiadały starorynkowe fontanny, na którą zwrócił uwagę Witold Maisel. Jego zdaniem to właśnie na czterech rogach poznańskiego rynku – najprawdopodobniej ze znajdujących się tam studzienek – ogłaszane były wszelkie rozporządzenia urzędowe. Stojąc na schodach narożnych studzienek woźny trybunału czytał także wyroki wydane wobec osób, które zbiegły z Poznania i nie stanęły przed sądem. Zakazywał wówczas udzielania zbiegowi jakiejkolwiek pomocy, a precyzowało to sformułowanie o pozbawieniu uciekiniera czterech elementów: ziemi, powietrza, wody i ognia.   Pracownik sądu ogłaszał banitę umarłym, jego żonę nazywał wdową, a dzieci sierotami.

6. Fontanna Marsa na Starym Rynku, Poznań.

Fontanna przedstawiająca boga wojny Marsa, odsłonięta została w 2005 roku, jako ostatnia (czwarta) spośród starorynkowych studzienek. Tym razem nie ogłoszono konkursu, a wykonanie rzeźby Marsa zaproponowano poznańskiemu artyście Rafałowi Nowakowi. Wielu znajomych rzeźbiarza twierdzi, że w twarzy rzymskiego boga wojny sportretował siebie, nas jednak bardziej urzekła historia związana z postacią greckiego wojownika jakiego postać przybrał Mars. Artyście zależało bowiem na tym, by rzeźba realnie ukazywała postać greckiego hoplity. Ci zaś wyposażeni byli w wielkie tarcze, które nosili na plecach. Gdy doszło do prezentacji projektu rzeźby, okazało się, że postać greckiego wojownika jest łudząco podobna do popularnych postaci popkultury – Wojowniczych Żółwi Ninja. Na szczęście artysta zgodził się z argumentami uczestników kolaudacji i zdecydował, że bóg wojny na poznańskiej fontannie nie będzie występował w pełnym rynsztunku bojowym. Pozbawienie go tarczy sprawiło, że przybrał postać jaką możemy dzisiaj oglądać na poznańskim rynku. 

 

Paweł Cieliczko

 

 

Bibliografia

  1. Iwona Błaszczyk, Dzieje poznańskich studzienek na Starym Rynku [w:] Przywrócenie studzienki-fontanny z figura Apolla na Starym Rynku w Poznaniu, Poznań 2002;
  2. Iwona Błaszczyk, Studzienki na Starym Rynku, KMP 2003, 2, s.172-191;
  3. Alfred Brosig, Materjały do historii sztuki wielkopolskiej, Poznań 1934, s. 36 i nast., 137 i nast., 314 i nast.;
  4.  Alfred Brosig, Porwanie Prozerpiny, „Kurier Poznański” 1927 nr 274;
  5. Paweł Cieliczko, Fontanny na Starym Rynku [w:] Poznański przewodnik literacki, Poznań 2013, s. 373;
  6. Teresa Jakimowicz, Sztuka renesansu i manieryzmu w Poznaniu [w:] Dzieje Poznania do roku 1793, Warszawa-Poznań 1988, t. T. I, s. 567;
  7. Alfred Kaniecki, Poznań. Dzieje miasta wodą pisane, Poznań 2004;
  8. Henryk Kondziela, Materiały historyczne i ikonograficzne oraz próba rekonstrukcji zniszczonych studzienek na Starym Rynku, Poznań 1954 (mps. MKZ);
  9. Eugeniusz Linette, Życie artystyczne – sztuka baroku, [w:] Dzieje Poznania do roku 1793, Warszawa-Poznań 1988, t.1, s. 737, 749;
  10. Józef Łukaszewicz, Obraz historyczno-statystyczny miasta Poznania w dawniejszych czasach, Poznań 1998, t. 1, s. 31, 156 i nast., 171 (przyp. 74);
  11. Zofia Ostrowska-Kłębowska, Sztuka okresu Oświecenia w Poznaniu [w:] Dzieje Poznania do roku 1793, Warszawa-Poznań 1988, t.1, s. 933 i nast.;
  12. Poznań doznań, Poznań 2003, s. 178-179;
  13. Magdalena Warkoczewska, Portret miasta. Poznań w malarstwie i grafice, Poznań 2000;
  14. Jan Wąsicki, Opisy miast polskich z lat 1793-1794, Poznań 1962, cz. 1, s. 38.

Fotografia:

  1. Tomasz Koryl, www.fontannypoznania.pl  
  2. www.stary.skpp.edu.pl/info/galeria/
  3. www.wieczorkiewicz.org/autor/26/simon-karol-antoni
  4. Tomasz Koryl, www.fontannypoznania.pl  
  5. Tomasz Koryl, www.fontannypoznania.pl  
  6. Cezary Fabiszewski, www.fluidi.pl/o,3551/Fontanna_Marsa_w_Poznaniu


 
WASZE KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
FONTANNY POZNANIA
fontannypoznania.epoznan.pl
RSSsend_message
Paweł Cieliczko – magister historii, doktor literaturoznawstwa, pomysłodawca pierwszego literackiego bedekera po Poznaniu, twórca i redaktor „Poznańskiego Przewodnika Literackiego” – internetowego informatora o wielkopolskim życiu literackim, założyciel Fundacji Kochania Poznania, autor opowiadań kryminalnych retro rozgrywających się w mieście nad Wartą, inicjator stworzenia szlaków kulturowych „Poznańskie legendy” oraz „Kryminalny Poznań”. Obecnie pracuje nad serią książek, w których zamierza udowodnić, że Poznań jest najbardziej romantycznym polskim miastem.
POLECANE STRONY
www.poznanskielegendy.pl
www.pomnikipoznania.pl
www.poznanski.przewodnikliteracki...
ARCHIWUM WPISÓW
Fontanna Wolności (15 lut 2017)
Fontanna w Zielonych Ogródkach (20 lip 2016)
Fontanna Pegaza (22 cze 2016)
Fontanna Lwów (4 cze 2016)
Fontanna Felderhoffa (20 maj 2016)
Fontanna Fryderyka III (16 maj 2016)
Studnia Kronthala (Fontanna Lederera, Fontanna z delfinami) (4 maj 2016)
Fontanna Perseusza (25 kwi 2016)
Studzienka Taschnera (11 kwi 2016)
Studzienka Madonny Sykstyńskiej (2 kwi 2016)
Studzienka Higei (24 mar 2016)
Studzienka Bamberki (17 mar 2016)
Fontanna Marsa (8 mar 2016)
Fontanna Neptuna (2 mar 2016)
Fontanna Apolla (23 lut 2016)
Fontanna Prozerpiny (17 lut 2016)
Fontanny na Starym Rynku (13 lut 2016)
Pomnik św. Jana Nepomucena (10 lut 2016)
Czy znacie jakieś fontanny i studzienki w Poznaniu? (8 lut 2016)
Witam serdecznie na moim blogu :) (7 lut 2016)