blog background
 
Fontanny Poznania: Paweł Cieliczko
Poznań, fontanny, studzienki, pomniki, rzeźby
metka_epoznan
Fontanna Prozerpiny
ok
74
not ok
0
liczba odsłon: 5787

Fontanna Prozerpiny to najstarsza zachowana poznańska studzienka. Znajduje się przed Ratuszem i wraz z nim, Domkami Budniczymi oraz Pręgierzem wyznacza najbardziej charakterystyczny fragment Starego Rynku, poznański „grand place”, który gościł królów, książąt i kardynałów.

1. Fontanna Prozerpiny na Starym Rynku w Poznaniu

Obecna fontanna zbudowana została na miejscu najważniejszej spośród czterech studzienek, znajdujących się w narożach rynku, których istnienie odnotowano już na początku XVI wieku. Pierwotnie studzienki wykonane były z drewna, musiały być często remontowane, a bieżące naprawy nie poprawiały na długo ich stanu. W protokole z wizji lokalnej dokonanej na wniosek magistratu w połowie XVII wieku, studnia znajdująca się przed Ratuszem została opisana krótko: 

Fontanna w rynku zła, łozą i trawą zarosła.

Frustracja miejskich radnych, zmuszonych do ponoszenia ciągłych wydatków na reparację drewnianych wodotrysków, sprawiła że w 1758 roku postanowili zamówić studnie wykonane z trwalszego materiału – kamienia. Ograniczenia budżetowe spowodowały, że zdecydowano się wymienić tylko jedną, najbardziej reprezentacyjną, fontannę znajdującą się przed budynkiem Ratusza. Wykonanie posągów z polichromowanego piaskowca z rozbudowanym rzeźbiarsko-mitologicznym przedstawieniem porwania Prozerpiny przez Plutona, powierzono wybitnemu poznańskiemu rzeźbiarzowi Augustynowi Schöpsowi, który w kontrakcie zawartym z władzami magistrackimi, zobowiązał się:

Wystawić przed ratuszem poznańskim na mieyscu zwyczaynym fontannę z kamienia ciosowego dobrego wedle podanego abrysu z figurami y sztukateryą w tym abrysie wyrażonymi, tudziesz z schodkami proporcyonalnie z dwóch stron bydź mającymi

Rzeźbiarz niezwłocznie udał się na Śląsk (sam pochodził ze Zgorzelca), by znaleźć odpowiedni materiał kamieniarski. Fontannę zobowiązał się wykonać w ekspresowym tempie, bo już w następnym roku miała z niej tryskać woda. Przekraczanie terminów wykonania miejskich inwestycji ma jednak w Poznaniu długie tradycje. Prace rzeźbiarza znacznie się przedłużyły i ostatecznie budowa ozdobnej studzienki zakończona została dopiero po ośmiu latach. Udostępnione publiczności w 1766 roku dzieło Augustyna Schöpsa, uznane zostało za wybitne, czyniąc go pierwszym i najbardziej pożądanym spośród poznańskich artystów.

2. Fontanna Prozerpiny na Starym Rynku w Poznaniu

Wykonana z piaskowca rzeźba, nawiązuje do mitologii rzymskiej. Ukazuje scenę porwania Prozerpiny (gr. Kory) przez Plutona (gr. Hadesa). Zdarzyć się to miało na łące: dziewczyna bawiła się z przyjaciółkami i zrywała wiosenne kwiaty, których bukiecik ma w ręku. Pluton porwał Prozerpinę, by uczynić ją swą małżonką, na co wcześniej uzyskał zresztą przyzwolenie jej ojca – Jowisza (gr. Zeusa). Nic o tej zgodzie nie wiedziała natomiast matka dziewczyny – Ceres (gr. Demeter), która przez 9 dni oraz 9 nocy poszukiwała wszędzie zaginionej córki. Gdy Jowisz poinformował ją w końcu o obietnicy wydania córki za mąż za Plutona, zrozpaczona Ceres opuściła grono bogów, zaś skutkiem jej odejścia, było utracenie płodności przez ziemię. Jowisz obawiając się, że ludzie wyginą, postanowił oddać Prozerpinę matce. Powrócić z podziemnego świata mogła jednak pod warunkiem, że niczego tam nie spożyła. Pluton – domyślił się jednak  podstępu i zastrzeżenia Zeusa i poczęstował Prozerpinę owocem granatu, który ta skosztowała, czym symbolicznie skonsumowała małżeństwo z władcą podziemi. Ostatecznie Jowisz zdecydował, że Prozerpina przez 9 miesięcy w roku będzie przebywała z matką na ziemi, a 3 miesiące będzie z mężem w królestwie zmarłych. Odtąd powrót Prozerpiny do matki zwiastuje budzące się wiosną życie, a wraz z jej zejściem do podziemnego świata rozpoczyna się zima.


3. Fontanna Prozerpiny na Starym Rynku w Poznaniu

Basen, w którym umieszczona jest rzeźba porwania Prozerpiny ma kształt zaoblonego na narożach kwadratu, pionowe pilastry dzielą go na regularne pola, które są szczelnie pokryte kartuszową dekoracją. Cembrowina zwieńczona jest czterema wazonami z kwiatami oraz czterema puttami, z których każde prezentuje symbol jednego z czterech żywiołów (elementów):

- żywioł wody wyobraża delfin, z którego pyska leje się ona
  szerokim strumieniem,

- żywioł ziemi symbolizują różnorodne jej płody, zwłaszcza
  owoce i kwiaty,

- żywioł powietrza reprezentowany jest przez ptaka,

- żywioł ognia zaś wskazują pełgające po ścianie basenu
  płomyki.

Na zachodniej ścianie cembrowiny umieszczony został herb Poznania, a na wschodniej łacińska inskrypcja mówiąca o ufundowaniu studni staraniem rady miejskiej z publicznych funduszy, na pożytek wszystkim obecnym i przyszłym pokoleniom.

W centralnej części fontanny znajduje się masywny, zdobiony trzon wzmocniony przez cztery putta trzymające płaską konchę, na której spoczywa głaz. Na tym głazie umieszczona jest główna grupa figuralna – dojrzały, muskularny, przegięty nieco do tyłu mężczyzna (Pluton), który obiema rękami unosi delikatną, zwiewną dziewczynę (Prozerpinę) z bukiecikiem kwiatów w dłoni.

 4. Fontanna Prozerpiny na Starym Rynku w Poznaniu

Bogato rzeźbiona fontanna, z mitycznymi postaciami oraz stworami fantastycznymi, była pretekstem do licznych zadziwień i inspiracją dla niesamowitych opowieści. Poznański poeta Florian Jernas w „Balladzie o studzience Prozerpiny” z 1937 roku, dał artystyczny wyraz swojemu przekonaniu, że amorki, trytony, nimfy i delfiny, których wizerunki wyrzeźbione są na fontannie, potrafią nocą ożyć i wyczyniać niezwykłe harce. Ich zabawa trwa zaś do czasu, aż z podziemi nie wyłoni się bóg piekieł – Pluton, wówczas wszystkie stworzenia zamierają z przerażenia i stają się na powrót kamiennymi ozdobami poznańskiej fontanny: 

Raz, gdy księżyc strojny w kołnierz / i puszyste kudły chmury

chlusnął światłem na fontannę – / ożywiły się figury…

Wpierw amorek z płomieniami / w krąg rozpalił cztery znicze,

 aż przybladło na niebiosach księżycowe mdłe oblicze.

Potem drugi do basenu / w tył się skłonił z swym delfinem,

który tryskał z nosa wodą, / że napełnił kadź jak winem.

Trzeci znowu wiotkim skrzydłem / jak wachlarzem ciął powietrze

aż na modro-sinej wodzie / fale kładły się najbledsze.

Wreszcie czwarty gibki amor / na fal szkliwo sypał kwiaty

by na wodzie też dygotał / sytej ziemi plon bogaty.

A gdy basen był już cały / wycackany, przystrojony

obudziły się w nim śpiące / gibkie nimfy i trytony.

W mig podali sobie ręce / i ruszyli w skoczne tany

aż się fale rozigrały / w bujne gamą lśnień bałwany.

Obudził się groźny Pluton / I nieszczęsna Prozerpina

(Spokój musi mieć bóg piekieł, / gdy z boginią wzwyż się wspina!)

A gdy pląsów srebrnołuskich / wcale znać nie było kresu –

puścił Pluton Prozerpinę / i sam wrócił do Hadesu.

Zeszła na dół Prozerpina / warem szczęścia uśmiechnięta,

i figlarny księżyc mrugał / i łaskotał ją po piętach.

Chodziła po Starym Rynku /chyląc nisko nagie barki

i zbierała wonne kwiaty / porzucane przez kwiaciarki

Gdzieś znalazła kwiat narcyzu!

Gdy podniósłszy odetchnęła / jego silnym mdłym zapachem –

oczy zaszły jej mgłą siną / i zalśniły dzikim strachem.

A wtem rozdarł się bruk siwy / i z czarnego ziemi łona

 wynurzyła się sylwetka / spowitego w czerń Plutona.

Okrzyk zgrozy ściął powietrze!

Porwał Pluton znów boginię / sytą krasy i urody

i z nią stanął na studzience / ponad srebrną taflą wody

Wystraszyły się amorki / i trytony i najady –

i zastygły znów w piaskowcu / w krąg rzeźbionej balustrady.


5. Fontanna Prozerpiny na Starym Rynku w Poznaniu

Z powstaniem fontanny Prozerpiny związana jest jedna z najstarszych poznańskich legend miejskich. Jej bohaterką była poznańska matrona  w podeszłym wieku, która podejrzewała męża o regularne spotykanie się z kochanką. W końcu udało jej się przyłapać niewiernego małżonka in flagranti, czego efektem było oskarżenie go przed wójtem o zdradę i wiarołomstwo. Cudzołożnikowi groziła bardzo surowa kara, mógł zostać nawet skazany na śmierć. Jednak magistrat – poruszony prośbami rodziny obwinionego – zgodził się złagodzić wyrok. Skazany został zobowiązany do wystawienia na własny koszt miejskiej studni przeznaczonej do powszechnego użytku przez poznańskich obywateli oraz gości miasta, a studnia, na pamiątkę okoliczności jej powstania, ozdobiona miała zostać rzeźbą Plutona porywającego Prozerpinę.

Kazimiera Iłłakowiczówna – poetka która czterdzieści lat spędziła „na wygnaniu w Poznaniu” – w swoim „Leciutkim abecadle dla wycieczek po Poznaniu” sugerowała, że postaci wyrzeźbione przez poznańskiego artystę, przedstawiają jeszcze bardziej drastyczną historię. 

NEPTUN to i Nereida

Czy Hades i Persefona?

Wyrywa się zwinne dziewczę,

Co je starzec tuli do łona

Mocują się tak ze sobą

Już dobre parę wieków…

(Gmin mówi, że to ojciec z córką

i że – skazani na piekło.) 

W latach dziewięćdziesiątych XX wieku Fontanna Prozerpiny została gruntownie odrestaurowana, a jej nowy wygląd wydał się poznaniakom tak atrakcyjny, że zamarzyli o odbudowaniu pozostałych staromiejskich studzienek w trzech następnych narożnikach Starego Rynku. Na początku XXI wieku kolejne fontanny – Apolla, Neptuna oraz Marsa – zaczęły sukcesywnie wracać na płytę Starego Rynku. 

Na koniec wspomnieć warto o jeszcze jednym incydencie, związanym z fontanną Prozerpiny, który trafił do poznańskich kronik kryminalnych. W dniu 15 maja 2010 roku kibice poznańskiego Lecha urządzili wielką imprezę na ulicach Poznania, świętując zdobycie przez ich ukochany klub tytułu Mistrza Polski. Podczas fetowania sukcesu, uszkodzona została fontanna Prozerpiny. Poznańscy kibice jednak szybko zebrali fundusze na jej naprawienie i już po miesiącu fontanna nie nosiła śladów żadnych uszkodzeń.

 

Paweł Cieliczko

 

Bibliografia:

  1. Iwona Błaszczyk, Dzieje poznańskich studzienek na Starym Rynku [w:] Przywrócenie studzienki-fontanny z figura Apolla na Starym Rynku w Poznaniu, Poznań 2002.
  2. Iwona Błaszczyk, Studzienki na Starym Rynku, KMP 2003, 2, s.172-191.
  3. Alfred Brosig, Materjały do historii sztuki wielkopolskiej, Poznań 1934, s. 36 i nast., 137 i nast., 314 i nast.;
  4.  Alfred Brosig, Porwanie Prozerpiny, „Kurier Poznański” 1927 nr 274;
  5. Paweł Cieliczko, Fontanny na Starym Rynku [w:] Poznański przewodnik literacki, Poznań 2013, s. 373.
  6. Eugeniusz Goliński, Pomniki Poznania, Poznań 2001, s. 14-15.
  7. Kazimiera Iłłakowiczówna, Leciutkie abecadło dla wycieczek po Poznaniu [w:] Pieśni i pejzaże. Wiersze o Poznaniu i Wielkopolsce, Poznań 1981, s. 120-126;
  8. Teresa Jakimowicz, Sztuka renesansu i manieryzmu w Poznaniu [w:] Dzieje Poznania do roku 1793, Warszawa-Poznań 1988, t. T. I, s. 567;
  9. Florian Jernas, Ballada o studzience Prozerpiny [w:] Pieśni i pejzaże. Wiersze o Poznaniu i Wielkopolsce, Poznań 1981, s. 75-77;
  10. Henryk Kondziela, Materiały historyczne i ikonograficzne oraz próba rekonstrukcji zniszczonych studzienek na Starym Rynku, Poznań 1954 (mps. MKZ);
  11. Eugeniusz Linette, Życie artystyczne – sztuka baroku, [w:] Dzieje Poznania do roku 1793, Warszawa-Poznań 1988, t.1, s. 737, 749;
  12. Józef Łukaszewicz, Obraz historyczno-statystyczny miasta Poznania w dawniejszych czasach, Poznań 1998, t. 1, s. 31, 156 i nast., 171 (przyp. 74);
  13. Zofia Ostrowska-Kłębowska, Sztuka okresu Oświecenia w Poznaniu [w:] Dzieje Poznania do roku 1793, Warszawa-Poznań 1988, t.1, s. 933 i nast.
  14. Magdalena Warkoczewska, Portret miasta. Poznań w malarstwie i grafice, Poznań 2000;
  15. Jan Wąsicki, Opisy miast polskich z lat 1793-1794, Poznań 1962, cz. 1, s. 38

Fotografia:

  1. Tomasz Koryl
 
WASZE KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
FONTANNY POZNANIA
fontannypoznania.epoznan.pl
RSSsend_message
Paweł Cieliczko – magister historii, doktor literaturoznawstwa, pomysłodawca pierwszego literackiego bedekera po Poznaniu, twórca i redaktor „Poznańskiego Przewodnika Literackiego” – internetowego informatora o wielkopolskim życiu literackim, założyciel Fundacji Kochania Poznania, autor opowiadań kryminalnych retro rozgrywających się w mieście nad Wartą, inicjator stworzenia szlaków kulturowych „Poznańskie legendy” oraz „Kryminalny Poznań”. Obecnie pracuje nad serią książek, w których zamierza udowodnić, że Poznań jest najbardziej romantycznym polskim miastem.
POLECANE STRONY
www.poznanskielegendy.pl
www.pomnikipoznania.pl
www.poznanski.przewodnikliteracki...
ARCHIWUM WPISÓW
Fontanna Wolności (15 lut 2017)
Fontanna w Zielonych Ogródkach (20 lip 2016)
Fontanna Pegaza (22 cze 2016)
Fontanna Lwów (4 cze 2016)
Fontanna Felderhoffa (20 maj 2016)
Fontanna Fryderyka III (16 maj 2016)
Studnia Kronthala (Fontanna Lederera, Fontanna z delfinami) (4 maj 2016)
Fontanna Perseusza (25 kwi 2016)
Studzienka Taschnera (11 kwi 2016)
Studzienka Madonny Sykstyńskiej (2 kwi 2016)
Studzienka Higei (24 mar 2016)
Studzienka Bamberki (17 mar 2016)
Fontanna Marsa (8 mar 2016)
Fontanna Neptuna (2 mar 2016)
Fontanna Apolla (23 lut 2016)
Fontanna Prozerpiny (17 lut 2016)
Fontanny na Starym Rynku (13 lut 2016)
Pomnik św. Jana Nepomucena (10 lut 2016)
Czy znacie jakieś fontanny i studzienki w Poznaniu? (8 lut 2016)
Witam serdecznie na moim blogu :) (7 lut 2016)