blog background
 
Krzysztof Mączkowski: Ezoteryczny Poznań
kultura, społeczeństwo, środowisko
metka_epoznan
Miasto jako przestrzeń przyrodnicza.
ok
5
not ok
1
liczba odsłon: 548

Miasta są kojarzone ze sferą urbanistyczną, przemysłową, administracyjną i układem komunikacyjnym, a mało kto postrzega je jako przestrzeń w której dokonują się procesy ekologiczne –migracja i rozród zwierząt, rozwój roślinności i inne.

Tymczasem okazuje się, że nawet najbardziej przekształcone przestrzenie miejskie stanowią niekiedy obszary cenne przyrodniczo – są zasiedlane przez gatunki roślin i zwierząt, które trudno zaobserwować poza miastami. Często w dzielnicach peryferyjnych można obserwować żerujące dziki, lisy, jelenie i łosie – w ich przypadku wiemy, że są to skutki zajmowania naturalnych im przestrzeni przez miasta, ale z drugiej strony w miastach występują jerzyki (to nie literówka, bo chodzi tu o ptaki), kosy – to gatunki, które poza miastami lub przestrzeniami silnie zmienionymi nie występują.

Do miast, zwłaszcza w okresach zimowych, z racji łatwości dostępu do pożywienia i wyższej temperatury, „wchodzą gatunki”, których obecność była stwierdzana wyłącznie poza miastami. Poza wymienianymi już dzikami czy lisami, są to równe gatunki mew czy ptaków szponiastych. W tej kwestii „pomagają sobie” miasta, które – jak np. Poznań – mają rozbudowany układ klinów zieleni, parków i rozległych przestrzeni parkowych.

Może być ciekawostką informacja, że poznańskie cmentarze, zwłaszcza te historyczne, stare, z dużym udziałem drzew, są miejscem zasiedlonym przez liczne gatunki sów. Liczne inwentaryzacje przyrodnicze potwierdzają występowanie uszatki (nielicznie lęgowej), włochatki, pójdźki, czy rzadko zalatującej płomykówki. Innym przykładem jest poznańska Cytadela – ten stworzony na bazie dawnych fortyfikacji obronnych 100-hektarowy park jestem miejscem lęgowym kilkudziesięciu ptaków, w tym takich gatunków jak dzięcioł zielony i dzięcioł czarny, nie wspominając o mniejszych gatunkach.

W zachodniej części Poznania znajdują się szachty, kompleks sztucznych stawów, zwanych Gliniankami – pozostałość po wyrobisku żwiru i gliny. To tam można wypatrzeć bączka i rokitniczkę, małe ptaszek zamieszkujący trzcinowiska, którego częściej słychać. Poza wielką kolonią mewy śmieszki (kilkaset gniazd) gnieździ się tu też rybitwa czarna – „osmalony” ptak sprawiający wrażenie jakby przelatywał nad kominami.

Poznańskie rzeki i cieki wodne – zarówno Warta, ale i np. miejski odcinek Bogdanki i Cybiny – to miejsca, gdzie obserwowano takie rzadkości, jak mewa mała, lodówka (to ptak, nie sprzęt AGD!). To miejsca, gdzie żerują i prowadzą lęgi różne gatunki kaczek i innych ptaków wodnych. Dzisiaj już nikogo nie dziwi widok latających po Poznaniu bocianów czarnych, żurawi i czapli. I nie mówię tu o ptakach, które zamieszkują miejskie ZOO! Nad poznańskimi rzekami i jeziorami można zobaczyć kokoszki wodne, wodnika – średni chruściel z popielatym brzuchem i piersiami, czerwonym dziobem, biegający między trzcinami z sylwetką ciągle spieszącego się ptaka z śmiesznymi stęknięciami, prosięcymi kwiknięciami czy też lekkim jakby rżeniem.

To tam nawet niewprawny obserwator może zaobserwować charakterystyczne toki godowe perkozów dwuczubych, ptaków z przepięknym upierzeniem głowy osadzonej na długiej szyi ozdobionej dwoma czubami (stąd nazwa) i piękną rdzawą kryzą. W trakcie tych godów owa kryza jest przepięknie rozpościerana, co w zestawieniu z czubami tworzy wrażenie indiańskiego pióropusza. Tokujące ptaki płyną w swoją stronę z głowami „położonymi” blisko lustra wody i „wyskakują” pionowo tuż przed sobą kiwając na przemian głowami na wzór ludzkiego „nie, nie”. Towarzyszy temu głośne terkotanie, co zwraca uwagę nie zainteresowanych spacerowiczów i turystów.

Poznańskie wody to nie tylko miejsca lęgowe dla ptaków – to też przestanki na trasach ich przelotów. Jezioro Kierskie dla przykładu, jako duży zbiornik wodny, co roku na wiosnę i jesień, gromadzi tysiące migrujących ptaków: gęsi, kaczek, nurów, traczy.

Jak już wspomniałem, miasta to miejsce występowania gatunków, których nie zobaczy się już poza nimi. Do takich gatunków zwierząt należy jerzyk. Gnieździ się w blokowiskach, w szparach na wysokich kondygnacjach. Wobec licznych prowadzonych termomodernizacji populacja tego gatunku nieco się zmniejszyła, ale inicjatywy ornitologów, by zapewnić im miejsca alternatywne do rozrodu poprzez wieszanie specjalnych skrzynek lęgowych pozwalają mieć nadzieję, że ta tendencja się odwróci na korzyść tego gatunku, który wspomaga ludność okoliczną w … zwalczaniu komarów, stanowiących ogromny procent ich diety. W blokowiskach gnieżdżą się też pustułki z rodziny sokołowatych – wystarczy podnieść głowę i dobrze im się przyjrzeć. W Poznaniu przez pustułki zajmowane są niektóre wieże kościołów. Na żerowiska do miast wybierają się także myszołowy, krogulce, jastrzębie, a zobaczenie bielika na tle poznańskiego nieba też jest możliwe.

Powyższe przykłady dotyczą tylko ptaków, ale i to wystarczy, by potwierdzić znaną przyrodnikom tezę, że miasta stają się atrakcją przyrodniczą i miejscem ciekawych obserwacji. Rzecz w tym, by z tej okazji umiejętnie skorzystać.


 

 

 

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
KRZYSZTOF MĄCZKOWSKI
kmaczkowski.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Mówisz, że dasz sobie radę sam...? (27 wrz 2017)
Zabić nienawiść w sobie (29 sie 2017)
Jerzyki, miejskie ptaki (18 lip 2017)
Wizjonerzy z Sieci (30 maj 2017)
Sienkiewicz po amerykańsku... (26 maj 2017)
Woda jest życiem (23 maj 2017)
Unia Europejska jako jedno wielkie "merde" (19 maj 2017)
Eco-szydera (12 maj 2017)
Tango na prerii (9 maj 2017)
Byliśmy głupi (5 maj 2017)
Wspólne "święta majowe"? (2 maj 2017)
Nadzieja, Początek i Nowa Droga (21 kwi 2017)
Dezercja nauki i kultury ze swej misji (18 kwi 2017)
Wczoraj. Dziś. Jutro. (7 kwi 2017)
Nie dewastujmy Starego Miasta w Poznaniu i Puszczy Białowieskiej! (24 mar 2017)
Dwie narracje dwóch społeczeństw (21 mar 2017)
Nie będą drzewa pluć nam w twarz! (14 mar 2017)
Jak się zachować w Dzień Kobiet? :) (8 mar 2017)
Każde życie jest święte (3 mar 2017)
Postanowienie noworoczne 2017 (2 sty 2017)
Pokój trwał tylko chwilę (27 gru 2016)
Poznań bez smogu. Czy to możliwe? (23 lis 2016)
Dramat Obozu Świętej Skały (5 lis 2016)
Za ciasne gacie deweloperów (25 paź 2016)
Ile rezygnacji w "spotkaniach bez przyszłości", a ile nadziei? (21 paź 2016)
Środowisko i zdrowie - naczynia połączone (20 wrz 2016)
Dziedzictwo Sierpnia'80 (1 wrz 2016)
Zazdroszczę poetom... (9 sie 2016)
Świat po Nienackim istnieje (8 lip 2016)
60. rocznica Poznańskiego Czerwca'56. Antylekcja patriotyzmu (1 lip 2016)
Poznań był pierwszy... (28 cze 2016)
Mój 4 czerwca 1989 (3 cze 2016)
Ślepe ścieżki edukacji ekologicznej (20 maj 2016)
Była rzeka, nie ma rzeki... I nadal jej nie ma... (27 kwi 2016)
Prosty wybór (19 kwi 2016)
Gdzie ten Chrzest??? (16 kwi 2016)
Dwanaście srok za ogon (12 kwi 2016)
Imponujący Nowy Jork (31 mar 2016)
Ech, cywilizacja schodzi na psy ... (29 mar 2016)
Historii nie oszukamy... (25 mar 2016)
Była rzeka, nie ma rzeki... (22 mar 2016)
"Oj, Poznań, Poznań, ja was nie poznaję!" (16 mar 2016)
Nie ma wspólnoty... (12 mar 2016)
Do czego służy las? (1 mar 2016)
Jak nie kochać książek? (23 lut 2016)
Niewolnicze gnomy elektroniki (16 lut 2016)
Ekologia też czeka na dobrą zmianę (12 lut 2016)
Woda (5 lut 2016)
Przekleństwo XXI wieku (2 lut 2016)
Miasto, ciekawostka ... przyrodnicza (12 sty 2016)
Dobrego Nowego Roku! (5 sty 2016)
Czas pamięci o masakrze nad Wounded Knee (29 gru 2015)
Krytycznie o blogach książkowych (15 gru 2015)
Jeśli dokarmiać, to mądrze (11 gru 2015)
Bardziej znani Komancze (3 gru 2015)
Polityka jak narkotyk (1 gru 2015)
Nowe wyzwania w ochronie środowiska (13 lis 2015)
Biało-czerwono-brunatna (10 lis 2015)
Po opadnięciu bitewnego kurzu ... (3 lis 2015)
Papieskie "TAK" dla Ziemi (11 wrz 2015)
Święto demokracji? Wolne żarty... (7 wrz 2015)
Piszę do Was, ludzie "Solidarności"...! (28 sie 2015)
Detroit - przestroga dla polskich miast. (25 sie 2015)
Cały świat się chwali, a my...? (21 sie 2015)
Specjaliści od Syryjczyków (28 lip 2015)
Polskie psucia (21 lip 2015)
Boso, na palcach i w jeden dzień (17 lip 2015)
"Przyroda nigdy nie zawiedzie ludu, który ochrania jej pierwotne piękno" (14 lip 2015)
Gorzka Tequila (10 lip 2015)
Rude jest złote (7 lip 2015)
Kultura ma się dobrze (24 cze 2015)
Szybkość i hałas (12 cze 2015)
Racja PiS i racja PO (26 maj 2015)
Trujemy się sami... (19 maj 2015)
"Polska A", "Polska B" i inne bzdury (12 maj 2015)
Powoli tracę cierpliwość... (6 maj 2015)
Chcecie naprawy Rzeczypospolitej? (29 kwi 2015)
Miasto jako przestrzeń przyrodnicza. (7 kwi 2015)
Miasta (31 mar 2015)
Grabaż 30 - Grabaż 50 (16 mar 2015)
Sprawa odkrywki wymaga szybkich decyzji (19 lut 2015)
Poznań zamknięty (20 sty 2015)
Trudne sąsiedztwo (5 sty 2015)
Niezwykłości wpadające z drzwiami bez pukania… (2 sty 2015)
Dlaczego należy pamiętać o masakrze w Wounded Knee? (29 gru 2014)
Piszczące Piszczele w Pidżamie Porno (19 gru 2014)
Popadłem w nałóg. Poważka. (16 gru 2014)
Umarł król, niech żyje król (11 gru 2014)
Czy Pan Samochodzik jest drewniany? (4 gru 2014)
W Poznaniu przeciąg zmian (1 gru 2014)
Ekologiczne priorytety dla Poznania 2014-2018 (28 lis 2014)
Yamato. Bicie serca Matki Ziemi. (25 lis 2014)
Polska śmierdzi... (21 lis 2014)
Poznański poligon samorządowy (18 lis 2014)
Przybieżeli do Betlejem Maria Czubaszek, Nergal i szefostwo Empiku (14 lis 2014)
O indiańskim bieganiu - rozmowa (3 lis 2014)
Popatrz w niebo! (29 paź 2014)
Po co ta ekologia? (17 wrz 2014)
Książki, które ... (13 wrz 2014)
Szarości i kolory Pine Ridge (19 sie 2014)
Indiańska droga po asfalcie (14 sie 2014)
Czy "oszołom" może być partnerem? (23 lip 2014)
Tymona Tymańskiego AD HD (18 lip 2014)
O Macieju, co rozmawiać potrafi... (11 lip 2014)
Jak nie zmienić wakacji w koszmar (1 lip 2014)
Dwa zdziwienia (24 cze 2014)
Shakin' Stevens vs. Limahl (13 cze 2014)
Zamieszanie wokół "deklaracji wiary" (10 cze 2014)
Nie zapominajmy o dziedzictwie "Solidarności" (3 cze 2014)
Eurowybory jako casting do kiepskiego kabaretu (23 maj 2014)
Polscy (i poznańscy) indianiści (22 kwi 2014)
Śmieci w mediach (4 mar 2014)
Jestem Polakiem i kocham polską przyrodę (6 lut 2014)
Dziękuję! (31 sty 2014)
No uśmiechnij się...! (24 sty 2014)
Poznańska wojna o Studium (10 sty 2014)
Nie ma wolności bez czytania (3 sty 2014)
Dobrego i pięknego Nowego Roku 2014 (31 gru 2013)
Pamięć o Wounded Knee nadal krwawi... (29 gru 2013)
10 procent (28 gru 2013)
Bóg się rodzi, a ludzie klną na korki... (23 gru 2013)
Opowiadanie kolejowe (17 gru 2013)
Potrzebny nowy okrągły stół odpadowy (26 lis 2013)
Tragedia lekceważeniem pisana (19 lis 2013)
Krótki przewodnik po wielkopolskim funduszu ochrony środowiska (13 wrz 2013)
Do nadwiślańskich i nadwarciańskich kowbojów (20 sie 2013)
Ekologia to nie wstecznictwo (13 sie 2013)
Klimatyczny szczyt prowokacji (9 sie 2013)
Indiańskie PowWow to też ... polska tradycja (2 sie 2013)
Szaj szubidu szaj szubidu szaj ............ (19 lip 2013)
A na plaży w dzień plażowy... (16 lip 2013)
Pedofil w "Głosie" (18 cze 2013)
Dobry czas na obserwacje ptaków. Z pomocą "Ptaków" Collinsa (12 cze 2013)
Kościół kontra Poznań. O co tym razem? (31 maj 2013)
Jacy są Poznaniacy? W odpowiedzi Wojciechowi Krukowi (24 maj 2013)
Wydane w Poznaniu: Oczy Wuja Sama (21 maj 2013)
Jeszcze raz o gospodarce odpadami (16 maj 2013)
Gospodarka odpadami kosztuje. Jak wszystko. (13 maj 2013)
Warta Poznania warta (9 maj 2013)
Dzień dobry Poznaniu! (8 maj 2013)
Zdjęcie: Sebastian Urbański