blog background
 
Krzysztof Mączkowski: Ezoteryczny Poznań
kultura, społeczeństwo, środowisko
metka_epoznan
Sprawa odkrywki wymaga szybkich decyzji
ok
7
not ok
1
liczba odsłon: 512

Obszarem, który zaczyna prowokować coraz więcej sporów ekologicznych jest szeroko rozumiana energetyka. Kontrowersje budzi rządowy program rozwoju energetyki jądrowej; emocje – nie bez racji – wywołują próby wydobywania gazu łupkowego; sprzeciw budzą niektóre kontrowersyjne lokalizacje ferm wiatrowych, a spory w skali światowej toczy się wokół rozwoju energetyki opartej na węglu, tym kamiennym, jak i brunatnym.

Problemem natury politycznej jest brak wyraźnej strategii rozwoju energetyki – raz rząd zapowiada program rozwoju elektrowni jądrowych, po czym prezentuje plan wydobycia gazu, a jeszcze innym razem ogłasza preferencje dla energetyki wiatrowej, czy szerzej energetyki odnawialnej, i przypomina jednocześnie, że z węgla nie zrezygnuje, jakby zapominał, że wszystkich sektorów nie da się rozwinąć jednocześnie, bo zwyczajnie na to wszystko nie ma pieniędzy.

Każdy z segmentów energetycznych ma swoje uwarunkowania i ograniczenia, każdy z nich w inny sposób oddziałuje na środowisko i przy każdym z nich występują inne zagrożenia środowiskowe. O energetyce odnawialnej pisze się tak dużo, że nie warto tu powtarzać znanych powszechnie argumentów, o energetyce jądrowej napiszę nieco więcej za jakiś czas – dziś chcę skupić się na chwilę na węglu brunatnym, gdyż właśnie ten rodzaj energetyki „ma szansę” zelektryzować opinię publiczną w najbliższym czasie. Wieść niesie o trzech planowanych potężnych odkrywkach – w okolicach Gopła, na Ziemi Lubuskiej oraz w południowo-zachodniej Wielkopolsce, w okolicach Rawicza.

Emocje wywołuje skala proponowanych przedsięwzięć, ale i pewna aura tajemniczości wokół każdej z tych propozycji – nikt nic do końca nie wie, a brak konkretnych brak jakichkolwiek formalnych wniosków ze strony inwestorów powoduje, że żadna z grup społecznych nie może się od tych wniosków odwoływać, żądać analiz i opinii oraz uczestniczyć w procedurze administracyjnej związanej z tymi inwestycjami. Na pytania o plany prowadzenia inwestycji odkrywkowych zadawane wprost przedstawiciele koncernów energetycznych lub kopalń odpowiadają, że nic jeszcze nie jest przesądzone, bo w tej chwili są prowadzone jedynie odwierty kontrolne, badania złóż. Są oczywiście tacy, którzy twierdzą, że tak naprawdę decyzje zostały podjęte, tylko z ogłoszeniem czeka się na wybory, bo informacja o wykopaniu wieeelkiej dziury może rządowi zaszkodzić.

O tym, że nie będzie wokół tego tematu spokojnie świadczą narastające protesty rolników z okolic Rawicza w Wielkopolsce, prowadzący całkiem niedawno protest w sile około tysiąca ciągników na drodze Poznań – Wrocław, którzy twierdzą, że odkrywka na tym terenie bezpowrotnie zdewastuje rolnictwo. I myślę, że nie warto lekceważyć argumentów tego rodzaju, bo oddziaływanie odkrywkowej kopalni węgla brunatnego ma wymiar gospodarczy, środowiskowy, przestrzenny oraz społeczny.

Problem odkrywki w południowo-zachodniej Wielkopolsce skupia wiele problemów: złoża węgla brunatnego znajdują się w dość skomplikowanej strukturze geologicznej i ich wydobywanie nie będzie tanie. Odkrywka na tym terenie – jak każda zresztą – będzie niosła za sobą zniszczenie zasobów wód podziemnych, które zresztą poddane zjawisku ascenzji – czyli przesiąkania pionowego a następnie poddane procesowi odwadniania i to w znacznym zasięgu.

Problem zachowania zasobów wodnych – zdaniem wielu naukowców, którzy m.in. debatowali początku lutego na poznańskim UAM – jest podstawowym argumentem wykluczającym tego rodzaju inwestycję w okolicach Rawicza.

Dewastacja zasobów wodnych, poza wpływem na bilans wodny w zachodniej Polsce, będzie miała negatywne skutki dla gospodarki rolnej wysoko wykształconej w tym regionie kraju. I sezonowość kopalni węgla brunatnego nie rekompensowałaby strat w rolnictwie prowadzonym tu trwale na wielką skalę. To oczywiście pytanie natury politycznej: czy stawiamy na budowę kopalni węgla brunatnego nawet za cenę rezygnacji z gospodarki rolnej, czy – uznając trudność wydobywania węgla na tym terenie i skalę zniszczeń – rezygnujemy z kopalni i utrzymujemy jednak rolnictwo. Na tym etapie wiadomo na pewno, że jednego i drugiego nie da się pogodzić. Stąd potrzeba określenia priorytetów gospodarczych już teraz.

Kopalnia węgla brunatnego na tym terenie ma być na początku dostarczycielem surowca do konglomeratu energetycznego pod Koninem, ale istnieje obawa, że z czasem bardziej opłacalne będzie wybudowanie elektrowni przy tej odkrywce, co z kolei powoduje obawy, że to złoże będzie eksploatowane do końca, nawet jego północna część, o której się mówi, że ze względu na negatywny wpływ na zasoby wodne centralnej Wielkopolski, należałoby z niej zrezygnować. Skala oddziaływania wykraczałaby więc obszar znacznie daleko bardziej niż tylko przestrzeń odkrywki.

Dewastacja przestrzeni, dewastacja środowiska i zasobów wodnych, likwidacja rolnictwa na dobrych gatunkowo glebach będzie niosła za sobą zmiany społeczne – przesiedlenia i wysiedlenia, wzrost bezrobocia – oraz zmiany w polityce inwestycyjnej w gospodarce komunalnej. Brak decyzji w sprawie budowy kopalni albo decyzje o otwarciu złoża „za jakiś czas” doprowadzą do wstrzymania inwestycji w gospodarce wodno-ściekowej (po co, skoro osady będą likwidowane), rezygnację z inwestycji drogowych (w momencie, gdy sieć dróg przy kopalni będzie miała inny przebieg).

Przy tym wszystkim pozostaje jeszcze kwestia unijnej polityki a energetycznej, która generalnie rzecz ujmując, nie jest nastawiona na węgiel. Nie bardzo wiem, jakie źródła finansowania znaleźliby inwestorzy nie tylko w zakresie prowadzenia inwestycji, ale też zmniejszania negatywnego oddziaływania na środowisko. Brak dostępu do środków publicznych powoduje wprowadzanie oszczędności. A oszczędzanie w inwestycjach prawie zawsze odbija się na sprawach środowiskowych, co potęguje skalę zagrożeń.

To pokazuje, że plany inwestycyjne wobec kopalni muszą być niezwykle starannie przemyślane, a decyzje – niezależnie od kierunku – podjęte w miarę szybko. Zwlekanie nie przynosi żadnych korzyści, a straty olbrzymie.

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
KRZYSZTOF MĄCZKOWSKI
kmaczkowski.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Smród (wielko)polski (7 lis 2017)
Wyspa Żółwia (3 lis 2017)
Dennis Banks z dalekiego ludu Anishinabe 1937 - 2017 (31 paź 2017)
Mówisz, że dasz sobie radę sam...? (27 wrz 2017)
Zabić nienawiść w sobie (29 sie 2017)
Jerzyki, miejskie ptaki (18 lip 2017)
Wizjonerzy z Sieci (30 maj 2017)
Sienkiewicz po amerykańsku... (26 maj 2017)
Woda jest życiem (23 maj 2017)
Unia Europejska jako jedno wielkie "merde" (19 maj 2017)
Eco-szydera (12 maj 2017)
Tango na prerii (9 maj 2017)
Byliśmy głupi (5 maj 2017)
Wspólne "święta majowe"? (2 maj 2017)
Nadzieja, Początek i Nowa Droga (21 kwi 2017)
Dezercja nauki i kultury ze swej misji (18 kwi 2017)
Wczoraj. Dziś. Jutro. (7 kwi 2017)
Nie dewastujmy Starego Miasta w Poznaniu i Puszczy Białowieskiej! (24 mar 2017)
Dwie narracje dwóch społeczeństw (21 mar 2017)
Nie będą drzewa pluć nam w twarz! (14 mar 2017)
Jak się zachować w Dzień Kobiet? :) (8 mar 2017)
Każde życie jest święte (3 mar 2017)
Postanowienie noworoczne 2017 (2 sty 2017)
Pokój trwał tylko chwilę (27 gru 2016)
Poznań bez smogu. Czy to możliwe? (23 lis 2016)
Dramat Obozu Świętej Skały (5 lis 2016)
Za ciasne gacie deweloperów (25 paź 2016)
Ile rezygnacji w "spotkaniach bez przyszłości", a ile nadziei? (21 paź 2016)
Środowisko i zdrowie - naczynia połączone (20 wrz 2016)
Dziedzictwo Sierpnia'80 (1 wrz 2016)
Zazdroszczę poetom... (9 sie 2016)
Świat po Nienackim istnieje (8 lip 2016)
60. rocznica Poznańskiego Czerwca'56. Antylekcja patriotyzmu (1 lip 2016)
Poznań był pierwszy... (28 cze 2016)
Mój 4 czerwca 1989 (3 cze 2016)
Ślepe ścieżki edukacji ekologicznej (20 maj 2016)
Była rzeka, nie ma rzeki... I nadal jej nie ma... (27 kwi 2016)
Prosty wybór (19 kwi 2016)
Gdzie ten Chrzest??? (16 kwi 2016)
Dwanaście srok za ogon (12 kwi 2016)
Imponujący Nowy Jork (31 mar 2016)
Ech, cywilizacja schodzi na psy ... (29 mar 2016)
Historii nie oszukamy... (25 mar 2016)
Była rzeka, nie ma rzeki... (22 mar 2016)
"Oj, Poznań, Poznań, ja was nie poznaję!" (16 mar 2016)
Nie ma wspólnoty... (12 mar 2016)
Do czego służy las? (1 mar 2016)
Jak nie kochać książek? (23 lut 2016)
Niewolnicze gnomy elektroniki (16 lut 2016)
Ekologia też czeka na dobrą zmianę (12 lut 2016)
Woda (5 lut 2016)
Przekleństwo XXI wieku (2 lut 2016)
Miasto, ciekawostka ... przyrodnicza (12 sty 2016)
Dobrego Nowego Roku! (5 sty 2016)
Czas pamięci o masakrze nad Wounded Knee (29 gru 2015)
Krytycznie o blogach książkowych (15 gru 2015)
Jeśli dokarmiać, to mądrze (11 gru 2015)
Bardziej znani Komancze (3 gru 2015)
Polityka jak narkotyk (1 gru 2015)
Nowe wyzwania w ochronie środowiska (13 lis 2015)
Biało-czerwono-brunatna (10 lis 2015)
Po opadnięciu bitewnego kurzu ... (3 lis 2015)
Papieskie "TAK" dla Ziemi (11 wrz 2015)
Święto demokracji? Wolne żarty... (7 wrz 2015)
Piszę do Was, ludzie "Solidarności"...! (28 sie 2015)
Detroit - przestroga dla polskich miast. (25 sie 2015)
Cały świat się chwali, a my...? (21 sie 2015)
Specjaliści od Syryjczyków (28 lip 2015)
Polskie psucia (21 lip 2015)
Boso, na palcach i w jeden dzień (17 lip 2015)
"Przyroda nigdy nie zawiedzie ludu, który ochrania jej pierwotne piękno" (14 lip 2015)
Gorzka Tequila (10 lip 2015)
Rude jest złote (7 lip 2015)
Kultura ma się dobrze (24 cze 2015)
Szybkość i hałas (12 cze 2015)
Racja PiS i racja PO (26 maj 2015)
Trujemy się sami... (19 maj 2015)
"Polska A", "Polska B" i inne bzdury (12 maj 2015)
Powoli tracę cierpliwość... (6 maj 2015)
Chcecie naprawy Rzeczypospolitej? (29 kwi 2015)
Miasto jako przestrzeń przyrodnicza. (7 kwi 2015)
Miasta (31 mar 2015)
Grabaż 30 - Grabaż 50 (16 mar 2015)
Sprawa odkrywki wymaga szybkich decyzji (19 lut 2015)
Poznań zamknięty (20 sty 2015)
Trudne sąsiedztwo (5 sty 2015)
Niezwykłości wpadające z drzwiami bez pukania… (2 sty 2015)
Dlaczego należy pamiętać o masakrze w Wounded Knee? (29 gru 2014)
Piszczące Piszczele w Pidżamie Porno (19 gru 2014)
Popadłem w nałóg. Poważka. (16 gru 2014)
Umarł król, niech żyje król (11 gru 2014)
Czy Pan Samochodzik jest drewniany? (4 gru 2014)
W Poznaniu przeciąg zmian (1 gru 2014)
Ekologiczne priorytety dla Poznania 2014-2018 (28 lis 2014)
Yamato. Bicie serca Matki Ziemi. (25 lis 2014)
Polska śmierdzi... (21 lis 2014)
Poznański poligon samorządowy (18 lis 2014)
Przybieżeli do Betlejem Maria Czubaszek, Nergal i szefostwo Empiku (14 lis 2014)
O indiańskim bieganiu - rozmowa (3 lis 2014)
Popatrz w niebo! (29 paź 2014)
Po co ta ekologia? (17 wrz 2014)
Książki, które ... (13 wrz 2014)
Szarości i kolory Pine Ridge (19 sie 2014)
Indiańska droga po asfalcie (14 sie 2014)
Czy "oszołom" może być partnerem? (23 lip 2014)
Tymona Tymańskiego AD HD (18 lip 2014)
O Macieju, co rozmawiać potrafi... (11 lip 2014)
Jak nie zmienić wakacji w koszmar (1 lip 2014)
Dwa zdziwienia (24 cze 2014)
Shakin' Stevens vs. Limahl (13 cze 2014)
Zamieszanie wokół "deklaracji wiary" (10 cze 2014)
Nie zapominajmy o dziedzictwie "Solidarności" (3 cze 2014)
Eurowybory jako casting do kiepskiego kabaretu (23 maj 2014)
Polscy (i poznańscy) indianiści (22 kwi 2014)
Śmieci w mediach (4 mar 2014)
Jestem Polakiem i kocham polską przyrodę (6 lut 2014)
Dziękuję! (31 sty 2014)
No uśmiechnij się...! (24 sty 2014)
Poznańska wojna o Studium (10 sty 2014)
Nie ma wolności bez czytania (3 sty 2014)
Dobrego i pięknego Nowego Roku 2014 (31 gru 2013)
Pamięć o Wounded Knee nadal krwawi... (29 gru 2013)
10 procent (28 gru 2013)
Bóg się rodzi, a ludzie klną na korki... (23 gru 2013)
Opowiadanie kolejowe (17 gru 2013)
Potrzebny nowy okrągły stół odpadowy (26 lis 2013)
Tragedia lekceważeniem pisana (19 lis 2013)
Krótki przewodnik po wielkopolskim funduszu ochrony środowiska (13 wrz 2013)
Do nadwiślańskich i nadwarciańskich kowbojów (20 sie 2013)
Ekologia to nie wstecznictwo (13 sie 2013)
Klimatyczny szczyt prowokacji (9 sie 2013)
Indiańskie PowWow to też ... polska tradycja (2 sie 2013)
Szaj szubidu szaj szubidu szaj ............ (19 lip 2013)
A na plaży w dzień plażowy... (16 lip 2013)
Pedofil w "Głosie" (18 cze 2013)
Dobry czas na obserwacje ptaków. Z pomocą "Ptaków" Collinsa (12 cze 2013)
Kościół kontra Poznań. O co tym razem? (31 maj 2013)
Jacy są Poznaniacy? W odpowiedzi Wojciechowi Krukowi (24 maj 2013)
Wydane w Poznaniu: Oczy Wuja Sama (21 maj 2013)
Jeszcze raz o gospodarce odpadami (16 maj 2013)
Gospodarka odpadami kosztuje. Jak wszystko. (13 maj 2013)
Warta Poznania warta (9 maj 2013)
Dzień dobry Poznaniu! (8 maj 2013)
Zdjęcie: Sebastian Urbański