blog background
 
Krzysztof Mączkowski: Ezoteryczny Poznań
kultura, społeczeństwo, środowisko
metka_epoznan
W Poznaniu przeciąg zmian
ok
4
not ok
1
liczba odsłon: 460

Bardzo się cieszę, że wreszcie zakończyła się kampania wyborcza do poznańskiego samorządu. Na kilka miesięcy Poznań podzielił się, mimo różnych szyldów politycznych, na dwa zwalczające się obozy: zwolenników i przeciwników prezydenta Ryszarda Grobelnego.

Przedstawiciele obu sztabów ostentacyjnie rzucali się sobie do oczu, a życie w atmosferze agresywnej nawalanki między obozami zaczynało być męczące. Wybory samorządowe w Poznaniu przeobraziły się – zwłaszcza w II turze – w plebiscyt za lub przeciwko Ryszardowi Grobelnemu. Nie miały znaczenia argumenty merytoryczne. W dużej mierze przestrzenią polityczną miasta zawładnęły emocje: powiedziałeś to, jesteś za Grobelnym! powiedziałeś tamto, jesteś za Jaśkowiakiem! zrobiłeś tak, popierasz Jaśkowiaka! zrobiłeś siak, popierasz Grobelnego! Naprawdę męczące…

Trudno powiedzieć, co zadecydowało o tak sporej klęsce prezydenta Grobelnego… Zbytnie zblatowanie się z biskupami? Ostentacyjne poparcie Gowina i PiSowskiej prawicy? Błędy kampanii? Sprzeciw wobec prezydenckiej polityki w wielu obszarach w mieście? Zmęczenie osobowością prezydenta? Zapewne wszystko po trochu. Ja parę dni temu postawiłem tezę o trzech kluczowych powodach kłopotów prezydenta Grobelnego. Po pierwsze: w Poznaniu narasta opór wobec prezydenckiej polityki przestrzennej preferującej deweloperów, po drugie: Ryszard Grobelny na konserwatystę wszedł w nieswoje buty i kreował się na takowego w sposób koniunkturalny, a po trzecie: nie spodobał się ludziom „imperializm” Ryszarda Grobelnego, który wystawił swój komitet w wyborach do sejmiku chcąc wpływać na politykę samorządu wojewódzkiego. Kłopoty po I turze przeistoczyły się w porażkę w II turze.

Tak czy inaczej w Poznaniu skończyła się pewna epoka – jeden z komentarzy wyświetlony w telewizji WTK brzmiał wręcz: szanowni państwo, 30 listopada w Poznaniu skończył się grobelizm – która rozpoczęła się 16 lat temu, a może i wcześniej, wszak Ryszard Grobelny przed objęciem fotela prezydenckiego w 1998 r. był członkiem zarządu miasta czasów prezydentury śp. Wojciecha Szczęsnego Kaczmarka. Olbrzymia różnica między wygranym Jackiem Jaśkowiakiem z PO a Ryszardem Grobelnym, która wynosiła prawie 19 proc. pokazuje skalę oczekiwań.

Co Poznaniacy chcieli pokazać dokonując takiej zmiany u sterów miasta? Trudno powiedzieć zważywszy na to, że wiele spraw w mieście było prowadzonych przez Grobelnego ze wsparciem politycznych kolegów nowego prezydenta. Większość budżetów miasta była przegłosowywana rękoma PO, powszechnie krytykowane Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania, przygotowywane przez prezydenta Grobelnego, było przegłosowywane przez radnych PO, wiele inwestycji deweloperskich i galerii handlowych to efekt współpracy prezydenta Grobelnego i PO. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Ryszard Grobelny już prawie był w PO, podpisał deklarację członkowską…

Może jednak być tak, że widząc olbrzymie oczekiwanie Poznaniaków, PO w mieście zmieni swą politykę: przejrzy jeszcze raz Studium i skoryguje politykę przestrzenną w mieście; dokona zmian w zasadach kształtowania finansów miasta; bardziej niż dotąd wsłucha się w głos „społecznego pospolitego ruszenia”, a więc ruchów miejskich, które jako pierwsze dokonały wyłomu w niewzruszonej ścianie prezydentury Ryszarda Grobelnego. To one 4 lata temu wystawiły w roli swojego kandydata na prezydenta …. Jacka Jaśkowiaka, to one jako pierwsze konsekwentnie krytykując Grobelnego za politykę przestrzenną, pokazały alternatywną wizję kształtowania przestrzeni w mieście.

Można spodziewać się zmiany stylu zarządzania, większej otwartości w sprawach kultury, zmiany akcentów w priorytetach miasta, pewnej zmiany na polu inwestycyjnym, choć w pierwszych chwilach nowej poznańskiej rzeczywistości trudno wyrokować, jak będzie naprawdę. Zapewne nieraz polityczna rzeczywistość wszystkich zaskoczy, tak jak zaskakiwała kampania obfitująca w spektakularne zmiany sojuszy. Dwa najbardziej ostentacyjne dotyczą prawicy i … firmy deweloperskiej.

Oto prawica związana z PiSem, organizacjami katolickimi, środowiskami konserwatywnymi, dość bezpardonowo atakująca Grobelnego przez długie lata, na ostatniej prostej go … poparła. PiS uznało poparcie dla Ryszarda Grobelnego za mniejsze zło, i choć oficjalnie go nie poparło, to i tak przekaz poszedł jasny: PiS jest za Grobelnym. Klub Inteligencji Katolickiej rozsyłał mailami do mieście informacje atakujące Jacka Jaśkowiaka – a to za jego przyjazne komentarze pod adresem Poznanianki poczętej metodą in vitro, a to za przyjazne gesty pod adresem organizatorów Marszu Równości, a to za to, że zależy mu na otwartym, wielokulturowym Poznaniu, a to za to, że zapewniał, że w rządzonym przez niego Poznaniu nie będzie dochodziło do odwoływania, z powodów ideologicznych, imprez kulturalnych – tak jak to było w przypadku teatralnego spektaklu "Golgota Picnic", czy koncertu grupy Behemoth…

Z kolei Ryszard Grobelny mógł, z ogromnym rozczarowaniem zapewne, przeczytać na facebookowej jednej z firm deweloperskich dzień przed ciszą wyborczą takie słowa: „Jutro prawdopodobnie ostatni dzień prezydentury Ryszarda Grobelnego. Po 24 latach pracy w Zarządzie w tym 16 latach na stanowisku prezydenta skończy się pewna epoka. Prace wykonał ogromną i poświecił wielki kawał swojego życia dla Poznania. Zrobił wiele bardzo ważnych i pozytywnych rzeczy dla Poznania i za to należy mu podziękować. Mam nadzieje, ze w najbliższym czasie zostanie uchwalona ustawa zabraniająca pełnienia funkcji prezydenta dłużej niż dwie kadencje, gdyż Prezydent to nie jest zawód i musi następować cykliczność zmian w państwie demokratycznym. Popełnił również wiele błędów. Oczywiście nie popełnia błędów ten kto nic nie robi, a jako prezydent wielość podejmowanych decyzji jest ogromna. Kilka wykonanych jak i zaniechanych inwestycji wywarło ogromny wpływ na miasto i ich konsekwencje będą ponoszone przez lata. Stadion Miejski za 1 mld złotych (zapełniany z rzadka w 50%), który możną było zbudować za połowę tej ceny, chociażby tak jak to zrobiono w Warszawie. Metro do IKEI za 250 mln zł, czy tunel pod Grunwaldzką, brak rozwiązania ulicy Katowickiej i Naramowickiej. Konsekwencje finansowe są potworne dla budżetu miasta i następca będzie musiał ostro się gimnastykować by nie tylko spłacać zadłużenie ale utrzymywać za kilkadziesiąt milionów rocznie stadion. Dziękujemy więc ustępującemu Prezydentowi i życzymy światłości umysłu i dobrej kondycji w pracy jego następcy”.

Smaczku daje fakt, ten deweloper jest jednym z tych, który inwestował wiele w Poznaniu za czasów Grobelnego, który z kolei był wielokrotnie oskarżany o zbytnie jemu sprzyjanie. Dzisiaj były prezydent może co najwyżej gorzko pomedytować nad kruchością sojuszy i przyjaźni.

W poniedziałek 1 grudnia 2014 r. Poznań obudził się w nowej rzeczywistości. I to jest jedyny pewnik. Jak na razie.

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
KRZYSZTOF MĄCZKOWSKI
kmaczkowski.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Smród (wielko)polski (7 lis 2017)
Wyspa Żółwia (3 lis 2017)
Dennis Banks z dalekiego ludu Anishinabe 1937 - 2017 (31 paź 2017)
Mówisz, że dasz sobie radę sam...? (27 wrz 2017)
Zabić nienawiść w sobie (29 sie 2017)
Jerzyki, miejskie ptaki (18 lip 2017)
Wizjonerzy z Sieci (30 maj 2017)
Sienkiewicz po amerykańsku... (26 maj 2017)
Woda jest życiem (23 maj 2017)
Unia Europejska jako jedno wielkie "merde" (19 maj 2017)
Eco-szydera (12 maj 2017)
Tango na prerii (9 maj 2017)
Byliśmy głupi (5 maj 2017)
Wspólne "święta majowe"? (2 maj 2017)
Nadzieja, Początek i Nowa Droga (21 kwi 2017)
Dezercja nauki i kultury ze swej misji (18 kwi 2017)
Wczoraj. Dziś. Jutro. (7 kwi 2017)
Nie dewastujmy Starego Miasta w Poznaniu i Puszczy Białowieskiej! (24 mar 2017)
Dwie narracje dwóch społeczeństw (21 mar 2017)
Nie będą drzewa pluć nam w twarz! (14 mar 2017)
Jak się zachować w Dzień Kobiet? :) (8 mar 2017)
Każde życie jest święte (3 mar 2017)
Postanowienie noworoczne 2017 (2 sty 2017)
Pokój trwał tylko chwilę (27 gru 2016)
Poznań bez smogu. Czy to możliwe? (23 lis 2016)
Dramat Obozu Świętej Skały (5 lis 2016)
Za ciasne gacie deweloperów (25 paź 2016)
Ile rezygnacji w "spotkaniach bez przyszłości", a ile nadziei? (21 paź 2016)
Środowisko i zdrowie - naczynia połączone (20 wrz 2016)
Dziedzictwo Sierpnia'80 (1 wrz 2016)
Zazdroszczę poetom... (9 sie 2016)
Świat po Nienackim istnieje (8 lip 2016)
60. rocznica Poznańskiego Czerwca'56. Antylekcja patriotyzmu (1 lip 2016)
Poznań był pierwszy... (28 cze 2016)
Mój 4 czerwca 1989 (3 cze 2016)
Ślepe ścieżki edukacji ekologicznej (20 maj 2016)
Była rzeka, nie ma rzeki... I nadal jej nie ma... (27 kwi 2016)
Prosty wybór (19 kwi 2016)
Gdzie ten Chrzest??? (16 kwi 2016)
Dwanaście srok za ogon (12 kwi 2016)
Imponujący Nowy Jork (31 mar 2016)
Ech, cywilizacja schodzi na psy ... (29 mar 2016)
Historii nie oszukamy... (25 mar 2016)
Była rzeka, nie ma rzeki... (22 mar 2016)
"Oj, Poznań, Poznań, ja was nie poznaję!" (16 mar 2016)
Nie ma wspólnoty... (12 mar 2016)
Do czego służy las? (1 mar 2016)
Jak nie kochać książek? (23 lut 2016)
Niewolnicze gnomy elektroniki (16 lut 2016)
Ekologia też czeka na dobrą zmianę (12 lut 2016)
Woda (5 lut 2016)
Przekleństwo XXI wieku (2 lut 2016)
Miasto, ciekawostka ... przyrodnicza (12 sty 2016)
Dobrego Nowego Roku! (5 sty 2016)
Czas pamięci o masakrze nad Wounded Knee (29 gru 2015)
Krytycznie o blogach książkowych (15 gru 2015)
Jeśli dokarmiać, to mądrze (11 gru 2015)
Bardziej znani Komancze (3 gru 2015)
Polityka jak narkotyk (1 gru 2015)
Nowe wyzwania w ochronie środowiska (13 lis 2015)
Biało-czerwono-brunatna (10 lis 2015)
Po opadnięciu bitewnego kurzu ... (3 lis 2015)
Papieskie "TAK" dla Ziemi (11 wrz 2015)
Święto demokracji? Wolne żarty... (7 wrz 2015)
Piszę do Was, ludzie "Solidarności"...! (28 sie 2015)
Detroit - przestroga dla polskich miast. (25 sie 2015)
Cały świat się chwali, a my...? (21 sie 2015)
Specjaliści od Syryjczyków (28 lip 2015)
Polskie psucia (21 lip 2015)
Boso, na palcach i w jeden dzień (17 lip 2015)
"Przyroda nigdy nie zawiedzie ludu, który ochrania jej pierwotne piękno" (14 lip 2015)
Gorzka Tequila (10 lip 2015)
Rude jest złote (7 lip 2015)
Kultura ma się dobrze (24 cze 2015)
Szybkość i hałas (12 cze 2015)
Racja PiS i racja PO (26 maj 2015)
Trujemy się sami... (19 maj 2015)
"Polska A", "Polska B" i inne bzdury (12 maj 2015)
Powoli tracę cierpliwość... (6 maj 2015)
Chcecie naprawy Rzeczypospolitej? (29 kwi 2015)
Miasto jako przestrzeń przyrodnicza. (7 kwi 2015)
Miasta (31 mar 2015)
Grabaż 30 - Grabaż 50 (16 mar 2015)
Sprawa odkrywki wymaga szybkich decyzji (19 lut 2015)
Poznań zamknięty (20 sty 2015)
Trudne sąsiedztwo (5 sty 2015)
Niezwykłości wpadające z drzwiami bez pukania… (2 sty 2015)
Dlaczego należy pamiętać o masakrze w Wounded Knee? (29 gru 2014)
Piszczące Piszczele w Pidżamie Porno (19 gru 2014)
Popadłem w nałóg. Poważka. (16 gru 2014)
Umarł król, niech żyje król (11 gru 2014)
Czy Pan Samochodzik jest drewniany? (4 gru 2014)
W Poznaniu przeciąg zmian (1 gru 2014)
Ekologiczne priorytety dla Poznania 2014-2018 (28 lis 2014)
Yamato. Bicie serca Matki Ziemi. (25 lis 2014)
Polska śmierdzi... (21 lis 2014)
Poznański poligon samorządowy (18 lis 2014)
Przybieżeli do Betlejem Maria Czubaszek, Nergal i szefostwo Empiku (14 lis 2014)
O indiańskim bieganiu - rozmowa (3 lis 2014)
Popatrz w niebo! (29 paź 2014)
Po co ta ekologia? (17 wrz 2014)
Książki, które ... (13 wrz 2014)
Szarości i kolory Pine Ridge (19 sie 2014)
Indiańska droga po asfalcie (14 sie 2014)
Czy "oszołom" może być partnerem? (23 lip 2014)
Tymona Tymańskiego AD HD (18 lip 2014)
O Macieju, co rozmawiać potrafi... (11 lip 2014)
Jak nie zmienić wakacji w koszmar (1 lip 2014)
Dwa zdziwienia (24 cze 2014)
Shakin' Stevens vs. Limahl (13 cze 2014)
Zamieszanie wokół "deklaracji wiary" (10 cze 2014)
Nie zapominajmy o dziedzictwie "Solidarności" (3 cze 2014)
Eurowybory jako casting do kiepskiego kabaretu (23 maj 2014)
Polscy (i poznańscy) indianiści (22 kwi 2014)
Śmieci w mediach (4 mar 2014)
Jestem Polakiem i kocham polską przyrodę (6 lut 2014)
Dziękuję! (31 sty 2014)
No uśmiechnij się...! (24 sty 2014)
Poznańska wojna o Studium (10 sty 2014)
Nie ma wolności bez czytania (3 sty 2014)
Dobrego i pięknego Nowego Roku 2014 (31 gru 2013)
Pamięć o Wounded Knee nadal krwawi... (29 gru 2013)
10 procent (28 gru 2013)
Bóg się rodzi, a ludzie klną na korki... (23 gru 2013)
Opowiadanie kolejowe (17 gru 2013)
Potrzebny nowy okrągły stół odpadowy (26 lis 2013)
Tragedia lekceważeniem pisana (19 lis 2013)
Krótki przewodnik po wielkopolskim funduszu ochrony środowiska (13 wrz 2013)
Do nadwiślańskich i nadwarciańskich kowbojów (20 sie 2013)
Ekologia to nie wstecznictwo (13 sie 2013)
Klimatyczny szczyt prowokacji (9 sie 2013)
Indiańskie PowWow to też ... polska tradycja (2 sie 2013)
Szaj szubidu szaj szubidu szaj ............ (19 lip 2013)
A na plaży w dzień plażowy... (16 lip 2013)
Pedofil w "Głosie" (18 cze 2013)
Dobry czas na obserwacje ptaków. Z pomocą "Ptaków" Collinsa (12 cze 2013)
Kościół kontra Poznań. O co tym razem? (31 maj 2013)
Jacy są Poznaniacy? W odpowiedzi Wojciechowi Krukowi (24 maj 2013)
Wydane w Poznaniu: Oczy Wuja Sama (21 maj 2013)
Jeszcze raz o gospodarce odpadami (16 maj 2013)
Gospodarka odpadami kosztuje. Jak wszystko. (13 maj 2013)
Warta Poznania warta (9 maj 2013)
Dzień dobry Poznaniu! (8 maj 2013)
Zdjęcie: Sebastian Urbański