blog background
 
Krzysztof Mączkowski: Ezoteryczny Poznań
kultura, społeczeństwo, środowisko
metka_epoznan
Ekologiczne priorytety dla Poznania 2014-2018
ok
7
not ok
1
liczba odsłon: 419

Tegoroczne wybory samorządowe w Poznaniu, choć na tę chwilę nierozstrzygnięte, już są przełomowe. I to bez względu na to, kto je wygra – urzędujący prezydent Ryszard Grobelny, czy aspirujący do prezydenckiego fotela polityk PO, Jacek Jaśkowiak – to i tak wiadomo, że samorządowa kadencja 2014-2018 będzie inna niż dotychczasowe. Gruntowne zmiany zapowiada Jacek Jaśkowiak, ale i w rządach Ryszarda Grobelnego, widzącego ogromne poparcie dla swego przeciwnika, należy spodziewać się zmian.

W trakcie debaty aktywne środowiska społeczne, gospodarcze i polityczne bardzo aktywnie wyrażały swe opinie i poglądy, proponując niekiedy gotowe propozycje. Mam wrażenie, że zabrakło w nich spraw związanych ze środowiskiem. Owszem, były postulaty związane z polityką przestrzenną, również odnoszące się do spraw typowo środowiskowych, ale to nie wszystko.

Ochrona środowiska w działaniach samorządów to zestaw bardzo wielu zagadnień – począwszy od uwzględniania spraw kształtowania przestrzeni przyrodniczej poprzez gospodarkę wodno-ściekową, gospodarkę odpadami, po ochronę powietrza, efektywność energetyczną, czy sprawy gospodarki leśnej. Wiele problemów środowiskowych jest w Poznaniu rozwiązywanych na bieżąco, wiele z nich wymaga poprawy i przyspieszenia.

Gospodarka wodno-ściekowa.

Zagadnienie kluczowe dla poprawy jakości wód w poznańskich jeziorach i rzekach. Realizowany przy pomocy unijnych pieniędzy program gospodarki wodno-ściekowej jest najbardziej narażony na populistyczne ataki na forum Rady Miasta Poznania. Pamiętam „dziką” wojnę sprzed parunastu lat, gdy pojawił się projekt uchwały o podniesieniu ceny wody o 2-3 grosze. Była to gwarancja uzyskania przeszło 200-milionowej dotacji z przedakcesyjnego funduszu ISPA. Pojawiły się wówczas populistyczne akcje niektórych radnych, którzy głośno protestowali przeciwko podwyżkom, jako przykład podając Szczecin lub Bydgoszcz, gdzie żadnych podwyżek wówczas nie było. Nie przekonały wówczas tych protestujących radnych argumenty, że „dzisiaj Bydgoszcz nie podnosi, ale jutro będą to podwyżki znacznie większe, bo kilkudziesięciogroszowe”. Wtedy ta minimalna podwyżka ostatecznie przeszła, fundusze Poznań otrzymał, a Bydgoszcz po paru latach rzeczywiście wprowadziła drastyczniejsze podwyżki cen za wodę i ścieki.

Realizowany obecnie w Poznaniu i gminach ościennych program gospodarki wodno-ściekowej powinien być kontynuowany. Wymaga on modernizacji wybranych odcinków kanalizacji sanitarnej (w tym eliminacji azbestu), jak i budowy nowych odcinków na obszarach nowo urbanizowanych. Jest to konieczność wynikająca nie tylko z norm unijnych, na jakie Polska zgodziła się w 2004 r., ale i potrzeby cywilizacyjnych. Miasto się rozbudowuje, zwiększa się skala urbanizacji wewnątrz miasta. Kontynuacja programu inwestycyjnego to po prostu konieczność.

Gospodarka odpadami.

Zmiany ustawowe związane z gospodarką odpadami nie są nowe. Tak naprawdę nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminie wprowadziła tylko pewne zmiany: zostały urealnione stawki za transport i zagospodarowanie odpadów, a mieszkańcy zamiast podpisywać umowy z operatorami śmieciowymi, umowę na odbiór odpadów z ich posesji podpisali ze związkiem Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej. W Poznaniu oznacza to, że są dzielnice, w których mieszkańcy dzięki tej nowelizacji płacą mniej, ale są też i takie, w których płacą więcej (np. mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowych). W gospodarce odpadami najważniejszymi wyzwaniami jest pilne dokończenie w ramach GOAP prac nad przetargami w poszczególnych sektorach (przedstawiciel Poznania jest szefem związku, stąd ma największe możliwości wpływu na sytuację w związku) i domknięcie systemu poprzez wprowadzenie segregacji i odzysku na terenie całego miasta (przynajmniej na podstawowe frakcje: papier, szkło kolorowe i białe, plastiki) i dodatkowo wzmocnienie sieci punktów gromadzenia odpadów problemowych. Poznań powinno wnioskować do GOAP o częstsze odbieranie od mieszkańców odpadów wielogabarytowych i stworzenie sieci punktów ich odbioru. Pierwotny zamysł odbierania raz w roku był, delikatnie mówiąc, nieudany.

Budowa spalarni w Poznaniu nie może oznaczać rezygnacji z segregacji i odzysku, bo podstawowym założeniem jej istnienia jest to, że ma zastąpić bezsensowne dziś składowanie odpadów, a nie doprowadzić do rezygnacji z recyklingu! Drugim założeniem działania spalarni w systemie jest tzw. recykling energetyczny – ma się stać dodatkowym źródłem zasilania miasta w ciepło.

Ochrona różnorodności biologicznej.

Pod tym pojęciem rozumiemy dotychczasową „ochronę przyrody” – ochronę zasobów przyrody na terenie miasta. Dotyczy to zarówno obszarów chronionych: rezerwatów, obszarów sieci Natura 2000, obszarów chronionego krajobrazu, użytków ekologicznych i innych, jak i terenów nie objętych prawnymi formami ochrony, a pełniących ważne funkcje w mieście. O tych ostatnich napiszę później.

Nowelizacja ustawy o ochronie przyrody sprzed paru lat wprowadziła obowiązek aktualizacji danych dotyczących obszarów chronionych i obowiązek określenia na nowo ich szczegółowych granic. Wiele z tych terenów chronionych przestało istnieć. To oznacza, że w trybie pilnym trzeba wiele z nich przywrócić na mapę miasta. Dlatego Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Poznania powinien zweryfikować dane dotyczące istniejących dotąd obszarów chronionych – przedmiot ochrony i granice (wiele terenów chronionych poprzez niekontrolowaną zabudowę musi zostać zmniejszonych), zaproponować nowe granice, może w niektórych przypadkach ogłosić rezygnację z odnawiania obszaru chronionego na danym terenie i ewentualnie zaproponować nowe obszary ochrony. Tego rodzaju dane powinny trafić do Miejskiej Pracowni Urbanistycznej i przy współpracy z WOŚ powinny powstać projekty uchwał do uchwalenia przez radnych. I to szybko!

Ochrona powietrza.

To zagadnienie – jak każde w ochronie środowiska – rozległe, ale ja bym szczególną uwagę zwrócił na sprawę „niskiej emisji”. Miasto ma małe możliwości – poza wprowadzeniem stref ograniczonego ruchu bądź stref wyłączonych z ruchu – ograniczenia tej emisji ze źródeł odkomunikacyjnych, ale ma spore możliwości eliminowania emisji ze źródeł stacjonarnych.

Zasoby komunalne zasilane ciepłem z kotłowni węglowych powinny jak najszybciej zostać zastąpione źródłami mniej agresywnymi, olejowymi, gazowymi. Ludzie mieszkający w prywatnych domostwach, w których się pali wręcz śmieciami, powinni zostać objęci kampanią informacyjna i edukacyjną o szkodliwości tego procederu.

Cytuję za kampanią „Misja-emisja”: W raporcie Europejskiej Agencji Środowiska „Air quality in Europe – 2012 report” podano, że 21% ludności miast europejskich w 2010 r. było narażonych na nadmierne stężenia pyłu zawieszonego PM10, który jest jednym z najważniejszych zanieczyszczeń pod względem szkodliwości dla zdrowia ludzkiego, występujących w powietrzu. Z raportu wynika również, że liczba osób narażonych na nadmierne stężenie pyłu PM2,5, a także benzo(a)pirenu (BaP), sięgała aż do 30% ludności miast europejskich.

Niska emisja, w czasie której są emitowane takie zanieczyszczenia jak: wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA), dioksyny, furany oraz metale ciężkie: rtęć, kadm, ołów, a także tlenki siarki i azotu, jest odpowiedzialna za choroby układu oddechowego i krążenia, uszkodzenia wątroby, alergie, a w efekcie za wzrost śmiertelności ludności na terenach o wysokich wskaźnikach emisji tych substancji.

Jeśli świadomość takich zagrożeń stanie się udziałem szerszego grona mieszkańców, może być lepiej, ale to miasto musi chcieć zrobić pierwszy krok w stronę poprawy sytuacji.

Ochrona środowiska a planowanie przestrzenne.

To fundamentalna sprawa do poprawy jakości środowiska w Poznaniu. Dotyczy to zarówno spraw kształtowania przestrzeni, ochrony obszarów zielonych, zrównoważonego urbanizowania przestrzeni miejskiej, jak i ochrony zasobów wodnych. Zacznę od ostatniego wątku – dobrze prowadzone planowanie przestrzenne chroni nie tylko cenne fragmenty przestrzeni miasta, ale również zasoby wodne miasta. Jako radny postulowałem ścisłe powiązanie planowania przestrzennego z warunkami hydrologicznymi terenów, na których mają być zlokalizowane inwestycje. Wiele z nich było – i jest nadal – planowanych na obszarach, które są niezwykle wrażliwe na zmiany stosunków wodnych. Chodzi więc o takie planowanie przestrzenne, które nie tylko będzie uwzględniało ochronę krajobrazu, kompleksów leśnych, czy klinów zieleni, ale także uwzględni wpływ inwestycji na zasoby wodne miasta. By nie doszło nigdy do takiej sytuacji: np. planujemy przebieg drogi tak, by ominęła fragment lasu, ale „wchodzi” na wody podziemne, które „uciekną”. Wówczas las, który miał być chroniony, po prostu wyschnie i ulegnie degradacji. Ochrona zasobów wodnych to dla Poznania – w którym zasoby wodne w porównaniu z latami 50. XX wieku są znacznie mniejsze – niezwykle istotna sprawa.

Inną niezwykle ważną sprawą jest wyraźne rozróżnienie terenów inwestycyjnych od nieinwestycyjnych. To musi być standard planowania przestrzennego w Poznaniu. Dokumentem, który taką nieprzekraczalną linię demarkacyjną powinien zawierać to Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania, z założeniem, że każdy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obowiązkowo powiela tę granicę. Uniknęlibyśmy wówczas zagrożeń wynikających z tzw. zasady dobrego sąsiedztwa, która de facto jest „zasadą złego sąsiedztwa”, bo przy rozważaniu według czego zasadę sąsiedztwa stosować – wg stojącego w pobliżu wysokiego budynku, czy parku – prawie zawsze urzędnicy odnosili się do sąsiedztwa zabudowy, prawie nigdy terenu zielonego. Stąd też wiele zagrożeń w Poznaniu postępującej zabudowy i uszczuplania terenów zielonych.

Istnieje pilna potrzeba wprowadzenia bezwzględnego zakazu zabudowy obecnych klinów zieleni i Cytadeli, jako węzła dla systemu klinowo-pierścieniowego. Tereny zielone stanowią bardzo ważny element ochrony przyrody w mieście, ale są to także miejsca wykorzystywane rekreacyjnie i turystycznie.

Przypomnę, że jakość życia w mieście odznacza się nie tylko ilością inwestycji i wielkością kasy w miejskim budżecie, ale również jakością miejsc do odpoczynku. I taką rolę pełnią w Poznaniu tereny zielone. Zresztą wystarczy w ciepłe i pogodne dni zobaczyć co się dzieje nad Rusałką, w Strzeszynku, na Malcie, Cytadeli, w Parku Sołackim.

Problemów rozwojowych miasta jest znacznie więcej, priorytetów w samej ochronie środowiska jest także więcej – tu zawarłem jedynie kilka najistotniejszych. I czekam na to, by prezydent Poznania ogłosił, że i dla niego są to sprawy istotne.

 

 

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
KRZYSZTOF MĄCZKOWSKI
kmaczkowski.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Smród (wielko)polski (7 lis 2017)
Wyspa Żółwia (3 lis 2017)
Dennis Banks z dalekiego ludu Anishinabe 1937 - 2017 (31 paź 2017)
Mówisz, że dasz sobie radę sam...? (27 wrz 2017)
Zabić nienawiść w sobie (29 sie 2017)
Jerzyki, miejskie ptaki (18 lip 2017)
Wizjonerzy z Sieci (30 maj 2017)
Sienkiewicz po amerykańsku... (26 maj 2017)
Woda jest życiem (23 maj 2017)
Unia Europejska jako jedno wielkie "merde" (19 maj 2017)
Eco-szydera (12 maj 2017)
Tango na prerii (9 maj 2017)
Byliśmy głupi (5 maj 2017)
Wspólne "święta majowe"? (2 maj 2017)
Nadzieja, Początek i Nowa Droga (21 kwi 2017)
Dezercja nauki i kultury ze swej misji (18 kwi 2017)
Wczoraj. Dziś. Jutro. (7 kwi 2017)
Nie dewastujmy Starego Miasta w Poznaniu i Puszczy Białowieskiej! (24 mar 2017)
Dwie narracje dwóch społeczeństw (21 mar 2017)
Nie będą drzewa pluć nam w twarz! (14 mar 2017)
Jak się zachować w Dzień Kobiet? :) (8 mar 2017)
Każde życie jest święte (3 mar 2017)
Postanowienie noworoczne 2017 (2 sty 2017)
Pokój trwał tylko chwilę (27 gru 2016)
Poznań bez smogu. Czy to możliwe? (23 lis 2016)
Dramat Obozu Świętej Skały (5 lis 2016)
Za ciasne gacie deweloperów (25 paź 2016)
Ile rezygnacji w "spotkaniach bez przyszłości", a ile nadziei? (21 paź 2016)
Środowisko i zdrowie - naczynia połączone (20 wrz 2016)
Dziedzictwo Sierpnia'80 (1 wrz 2016)
Zazdroszczę poetom... (9 sie 2016)
Świat po Nienackim istnieje (8 lip 2016)
60. rocznica Poznańskiego Czerwca'56. Antylekcja patriotyzmu (1 lip 2016)
Poznań był pierwszy... (28 cze 2016)
Mój 4 czerwca 1989 (3 cze 2016)
Ślepe ścieżki edukacji ekologicznej (20 maj 2016)
Była rzeka, nie ma rzeki... I nadal jej nie ma... (27 kwi 2016)
Prosty wybór (19 kwi 2016)
Gdzie ten Chrzest??? (16 kwi 2016)
Dwanaście srok za ogon (12 kwi 2016)
Imponujący Nowy Jork (31 mar 2016)
Ech, cywilizacja schodzi na psy ... (29 mar 2016)
Historii nie oszukamy... (25 mar 2016)
Była rzeka, nie ma rzeki... (22 mar 2016)
"Oj, Poznań, Poznań, ja was nie poznaję!" (16 mar 2016)
Nie ma wspólnoty... (12 mar 2016)
Do czego służy las? (1 mar 2016)
Jak nie kochać książek? (23 lut 2016)
Niewolnicze gnomy elektroniki (16 lut 2016)
Ekologia też czeka na dobrą zmianę (12 lut 2016)
Woda (5 lut 2016)
Przekleństwo XXI wieku (2 lut 2016)
Miasto, ciekawostka ... przyrodnicza (12 sty 2016)
Dobrego Nowego Roku! (5 sty 2016)
Czas pamięci o masakrze nad Wounded Knee (29 gru 2015)
Krytycznie o blogach książkowych (15 gru 2015)
Jeśli dokarmiać, to mądrze (11 gru 2015)
Bardziej znani Komancze (3 gru 2015)
Polityka jak narkotyk (1 gru 2015)
Nowe wyzwania w ochronie środowiska (13 lis 2015)
Biało-czerwono-brunatna (10 lis 2015)
Po opadnięciu bitewnego kurzu ... (3 lis 2015)
Papieskie "TAK" dla Ziemi (11 wrz 2015)
Święto demokracji? Wolne żarty... (7 wrz 2015)
Piszę do Was, ludzie "Solidarności"...! (28 sie 2015)
Detroit - przestroga dla polskich miast. (25 sie 2015)
Cały świat się chwali, a my...? (21 sie 2015)
Specjaliści od Syryjczyków (28 lip 2015)
Polskie psucia (21 lip 2015)
Boso, na palcach i w jeden dzień (17 lip 2015)
"Przyroda nigdy nie zawiedzie ludu, który ochrania jej pierwotne piękno" (14 lip 2015)
Gorzka Tequila (10 lip 2015)
Rude jest złote (7 lip 2015)
Kultura ma się dobrze (24 cze 2015)
Szybkość i hałas (12 cze 2015)
Racja PiS i racja PO (26 maj 2015)
Trujemy się sami... (19 maj 2015)
"Polska A", "Polska B" i inne bzdury (12 maj 2015)
Powoli tracę cierpliwość... (6 maj 2015)
Chcecie naprawy Rzeczypospolitej? (29 kwi 2015)
Miasto jako przestrzeń przyrodnicza. (7 kwi 2015)
Miasta (31 mar 2015)
Grabaż 30 - Grabaż 50 (16 mar 2015)
Sprawa odkrywki wymaga szybkich decyzji (19 lut 2015)
Poznań zamknięty (20 sty 2015)
Trudne sąsiedztwo (5 sty 2015)
Niezwykłości wpadające z drzwiami bez pukania… (2 sty 2015)
Dlaczego należy pamiętać o masakrze w Wounded Knee? (29 gru 2014)
Piszczące Piszczele w Pidżamie Porno (19 gru 2014)
Popadłem w nałóg. Poważka. (16 gru 2014)
Umarł król, niech żyje król (11 gru 2014)
Czy Pan Samochodzik jest drewniany? (4 gru 2014)
W Poznaniu przeciąg zmian (1 gru 2014)
Ekologiczne priorytety dla Poznania 2014-2018 (28 lis 2014)
Yamato. Bicie serca Matki Ziemi. (25 lis 2014)
Polska śmierdzi... (21 lis 2014)
Poznański poligon samorządowy (18 lis 2014)
Przybieżeli do Betlejem Maria Czubaszek, Nergal i szefostwo Empiku (14 lis 2014)
O indiańskim bieganiu - rozmowa (3 lis 2014)
Popatrz w niebo! (29 paź 2014)
Po co ta ekologia? (17 wrz 2014)
Książki, które ... (13 wrz 2014)
Szarości i kolory Pine Ridge (19 sie 2014)
Indiańska droga po asfalcie (14 sie 2014)
Czy "oszołom" może być partnerem? (23 lip 2014)
Tymona Tymańskiego AD HD (18 lip 2014)
O Macieju, co rozmawiać potrafi... (11 lip 2014)
Jak nie zmienić wakacji w koszmar (1 lip 2014)
Dwa zdziwienia (24 cze 2014)
Shakin' Stevens vs. Limahl (13 cze 2014)
Zamieszanie wokół "deklaracji wiary" (10 cze 2014)
Nie zapominajmy o dziedzictwie "Solidarności" (3 cze 2014)
Eurowybory jako casting do kiepskiego kabaretu (23 maj 2014)
Polscy (i poznańscy) indianiści (22 kwi 2014)
Śmieci w mediach (4 mar 2014)
Jestem Polakiem i kocham polską przyrodę (6 lut 2014)
Dziękuję! (31 sty 2014)
No uśmiechnij się...! (24 sty 2014)
Poznańska wojna o Studium (10 sty 2014)
Nie ma wolności bez czytania (3 sty 2014)
Dobrego i pięknego Nowego Roku 2014 (31 gru 2013)
Pamięć o Wounded Knee nadal krwawi... (29 gru 2013)
10 procent (28 gru 2013)
Bóg się rodzi, a ludzie klną na korki... (23 gru 2013)
Opowiadanie kolejowe (17 gru 2013)
Potrzebny nowy okrągły stół odpadowy (26 lis 2013)
Tragedia lekceważeniem pisana (19 lis 2013)
Krótki przewodnik po wielkopolskim funduszu ochrony środowiska (13 wrz 2013)
Do nadwiślańskich i nadwarciańskich kowbojów (20 sie 2013)
Ekologia to nie wstecznictwo (13 sie 2013)
Klimatyczny szczyt prowokacji (9 sie 2013)
Indiańskie PowWow to też ... polska tradycja (2 sie 2013)
Szaj szubidu szaj szubidu szaj ............ (19 lip 2013)
A na plaży w dzień plażowy... (16 lip 2013)
Pedofil w "Głosie" (18 cze 2013)
Dobry czas na obserwacje ptaków. Z pomocą "Ptaków" Collinsa (12 cze 2013)
Kościół kontra Poznań. O co tym razem? (31 maj 2013)
Jacy są Poznaniacy? W odpowiedzi Wojciechowi Krukowi (24 maj 2013)
Wydane w Poznaniu: Oczy Wuja Sama (21 maj 2013)
Jeszcze raz o gospodarce odpadami (16 maj 2013)
Gospodarka odpadami kosztuje. Jak wszystko. (13 maj 2013)
Warta Poznania warta (9 maj 2013)
Dzień dobry Poznaniu! (8 maj 2013)
Zdjęcie: Sebastian Urbański