blog background
 
Krzysztof Mączkowski: Ezoteryczny Poznań
kultura, społeczeństwo, środowisko
metka_epoznan
A na plaży w dzień plażowy...
ok
7
not ok
6
liczba odsłon: 996
- Nie zabijaj go! Nie zabijaj go!
- No ile mam tu siedzieć na tym kocu?
- Wilgotno…
- Gorąca kukurydza gotowana!!!
- Dobrze, a zapytałeś się?
- Idź do babci zapytać się.
- Gdzie ci posmarować?
- Brakuje mu tylko popcornu i byłby komplet.
- Musiałem się wrócić, bo jest za gorąco.
- Gotowana kukurydza!!!
- Świeży prażony popcorn!!!
- My to wzięliśmy ze względu na ten głos. Pod koniec nie chce się gadać, co?
- Już teraz się nie chce…
- Zjeżdżasz z tego koca…
- Kukurydzę chcę.
- O przepraszam, popcorn.
- Ile to kosztuje?
- Płaciłam pięć, a tu więcej.
- Tamci mają miejsca.
- Weź ten parasol!
- Jezu!
- Ale słonko jest w tą mańkę!
- W wodzie jest mi zawsze ciepło.
- Trzy!
- Ręce mi zdrętwiały!
- A gdzie tata? Gdzie?
- Zocha!
- Adam!
- Gotowana kukurydza!!!
- Zuzia!
- Wiktoria!
- Siadaj tam na ręcznik!
- Musisz wiedzieć od czego.
- Marek, co ty mówisz?
- Zuzia, uspokoisz się?
- Lubisz silniki?
- Gdzie jest ojciec?
- Niunia, no nie chodź tutaj!
- Mama!
- A my się opalamy!
- A potem chciałeś zrzucić mnie ze schodów.
- Takie wielkie!
- Do rzeki!
- Musisz się opalić!
- Zostaw to, proszę!
- Gdzie jest kluczyk do domku? Szukałem w twych spodenkach i nie ma...
- A po co kluczyki?
- No jak cię długo nie ma, to chciałam się stąd zwinąć.
- No mówiłem ci, że jest siatkówka.
- Jak się tam dostać?
- To będziemy mieć dwa kluczyki.
- A przejście jest tam… Trzeba zostawić tam samochód i pójść do... Między… no tam.
- No tam gdzie wczoraj byliśmy.
- Cześć.
- Jak?
- Ja do wody?!
- Zaraz idziemy.
- Jezus Maria, przepraszaj tatę!
- To Adaś grzeczny, prawda?
- Która?
- Bądźcie w cieniu.
- Zrobię sobie tak zwany spacer. Wodą.
- Ten akurat.
- Mam czapkę.
- Jest.
- Trzy ziemniaki takie.
- Nie chcecie? OK.
- Daj rękę.
- Ciepła ta kukurydza?
- Turek!
- Przykro nam.
- Banana już zjadłam.
- Basia!
- Nie dałaś mi tego!
- Mnie to bolało.
- Halo! Chcesz kukurydzę?!
- Halo! Masz kukurydzę?!
- Ale mam bułki, mam banana, mam owoce.
- Chodź, daj rączki!
- Gotowana kukurydza, orzeszki w karmelu!!!
- Tu jesteś bezpieczna.
- Cała ekipa…
- Egipt, Tunezja, Maroko…
- Nie wchodź!
- Chodź tu!
- Jejku, już ci wytrę!
- Jeżeli ja jeszcze pamiętam…
- Ta cieplejsza, ta, ta będzie lepsza.
- A kiedyś była taka impreza…
- Piłki wziąć!
- Krysia! No posolone, a jak?
- Normalnie bym spadła tam.
- Co?
- Nie pamiętam tego, co było miesiąc temu.
- A ona ma.
- A może tylko ona tak rośnie.
- Ale muszę powiedzieć, że tu chodzi mi lepiej.
- Nie, nie, nie. Miałem tu więcej zakładek.
- Bez Internetu się nie obędziesz.
- Ja pierdzielę!
- Stoimy tutaj?
- Monika!
- Paulina!
- On brał pieniądze.
- Po opalaniu teraz?
- A ta czwarta babka, co mieszkała, wyjechała już?
- A nie wiem.
- A tata poszedł tamtą stronę.
- No, ale Nadia, wyciągnij rączkę!
- A przyjechała blondyneczka.
- Dlaczego się mama śmieje?
- A skąd byś wiedział, co kupić, gdyby nie powiedział ci, że dorsza?
- To wy jutro wyjeżdżacie?
- Już żadnej ryby w barze nie będę kupowała.
- Wszędzie jest piach!
- Co golasie? Brudny?
- Nie mam zielonego pojęcia.
- Ślimak to ryba, a jakiś pomidor to owoc. I marchewka to owoc. To wszystko omijanie durnowatych paragrafów…
- No mama, no chodź tu!



- Już nie!
- Do domu teraz?
- Ale Aniaaa!
- Fajna dziewczyna!
- Ej, wstań!
- Wstań, wstań!
- To chodź ze mną!
- Wstań!
- Czekaj!
- Gosia, co ci mam przynieść?!
- To nie moja wina, Martyna…
- A co, chcecie już iść?
- Idziemy na żywca?
- Nie mogłeś ich znaleźć, czy jeszcze nie wyszliście?
- Idź do tej budki.
- Akrobata!
- Co się stało?
- Co to jest, o to…?
- Ja ci pokażę.
- Uważaj, he he…
- Jaka zdziwiona, ojej.
- Nie!
- Dobra.
- Co? Zmoczyłaś tyłek? Pokaż.
- Co?
- Ja też idę zamoczyć.
- Tam jest dyskoteka i tam jest zdjęcie, którego zabili przed naszym przyjazdem. Nie wiedziałem, że to tu.
- No co to za ochrona.
- Śmiertelnie go pobili.
- Co tu robicie za komedie?
- Idę do wody.
- Siadaj!
- Popatrz!
- Piasek wokoło.
- A czego szukasz?
- Która jest?
- Kurcze!
- Idę się zamoczyć w ogóle! Nie można wytrzymać, taki jest upał!
- Idę do ciebie.
- Nie, nie, nie, nie…
- Nie od razu.
- Daj!
- Złapałam meduzę! Podoba ci się?
- Na pewno?
- Goootooowaneee kukurydzeee!!!
- Nie da się!
- Tak nie!
- Mamo, patrz!
- Warto było.
- Ejjj!
- Kawaaa, kawaaa, pyszna kawaaa!!!
- Jak idzie?
- Lepiej, lepiej. Byłem tam dalej.
- Hej ty za tym parawanem, kup se kawę, będziesz panem!
- A potem jest zimno, aż do boi.
- Na piątce jest jakiś dzieciak.
- Zaraz przyjdą.
- Proszę?
- No.
- A to tam!
- Mam mokry strój w ogóle.
- Nie leżę na słońcu, bo będę osłabiona.
- Jest naprawdę fajna woda.
- A co ratownicy patrzą tak dokładnie. Patrzą na dzieci. Dziecko może się przewrócić, zakrztusić. Aż mnie korciło, by popływać, ale tylko się zanurzyłam.
- Idź mi.
- Czy tu?
- A jak ci pasuje, by cię nie raziło.
- E, recydywa!
- A teraz przymierają.
- Wiem…
- Masz ochotę na ciasto?
- Nie.
- Na pewno?
- Na pewno.
- Od ciebie.
- Apisk!
- Co wczoraj, wiesz…
- A słyszałaś, że Patrycja już nie jest z Emilem?
- Z bliska, bo z bliska, ale …
- A, meduza, patrz!
- A wiesz, że to nie jest meduza?
- Mama, mama, a tata dał się omamić!
- Powiedziałeś, że idziesz grać z nami.
- Egipski.
- Tato, daj mi wodę!
- Idź w cień i załóż czapkę!
- Weź to!
- Daj mi gotówkę na kibel.
- W cymbergaja.
- I złotówkę na kibel.
- Gorąco… Duszno…
- Woda jest przyjazna.
- Reklama!
- Słucham?
- Reklama!
- Nie rozumie!
- W samochodzie jest teraz gorąco.
- Nic mi tata nie mówił.
- Przestańcie!
- Ależ mnie wybrudził!
- Ale gorąco niemożliwie tutaj jest!
- Mecz w siatkówkę. A kto dzisiaj gra?
- Ale wy jesteście wredne!
- Uspokójcie się!
- Pomarańczowy poproszę.
- Tamten, który kupiłam.
- Pawik, przestań!
- On tam jest grzeczniutki.
- Ale będziesz płakała.
- Przestaniesz?! Już więcej z nami nie pojedziesz!
- Ciociu, oni chcą do domu jechać.
- Widzisz?
- To po co oni tu przyjechali?
- Jezu, do której tu będziesz?
- Do wieczora!
- Ojej!
- No chodź!
- Daj mi spokój!
- Nie jestem głodna!
- To idź. Tam są kanapki.
- Nie marudź!
- Sarka, przestań! Raz w roku jadę na urlop i chcę wypocząć!
- Nie chcę tu siedzieć.
- Ale chcę jechać.
- Ale ja nie chcę.
- Jest już po pierwszej.
- I co z tego?
- I potem skoczę do wody.



- Młodość jest piękna. Widziałeś jej piersi?
WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
KRZYSZTOF MĄCZKOWSKI
kmaczkowski.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Smród (wielko)polski (7 lis 2017)
Wyspa Żółwia (3 lis 2017)
Dennis Banks z dalekiego ludu Anishinabe 1937 - 2017 (31 paź 2017)
Mówisz, że dasz sobie radę sam...? (27 wrz 2017)
Zabić nienawiść w sobie (29 sie 2017)
Jerzyki, miejskie ptaki (18 lip 2017)
Wizjonerzy z Sieci (30 maj 2017)
Sienkiewicz po amerykańsku... (26 maj 2017)
Woda jest życiem (23 maj 2017)
Unia Europejska jako jedno wielkie "merde" (19 maj 2017)
Eco-szydera (12 maj 2017)
Tango na prerii (9 maj 2017)
Byliśmy głupi (5 maj 2017)
Wspólne "święta majowe"? (2 maj 2017)
Nadzieja, Początek i Nowa Droga (21 kwi 2017)
Dezercja nauki i kultury ze swej misji (18 kwi 2017)
Wczoraj. Dziś. Jutro. (7 kwi 2017)
Nie dewastujmy Starego Miasta w Poznaniu i Puszczy Białowieskiej! (24 mar 2017)
Dwie narracje dwóch społeczeństw (21 mar 2017)
Nie będą drzewa pluć nam w twarz! (14 mar 2017)
Jak się zachować w Dzień Kobiet? :) (8 mar 2017)
Każde życie jest święte (3 mar 2017)
Postanowienie noworoczne 2017 (2 sty 2017)
Pokój trwał tylko chwilę (27 gru 2016)
Poznań bez smogu. Czy to możliwe? (23 lis 2016)
Dramat Obozu Świętej Skały (5 lis 2016)
Za ciasne gacie deweloperów (25 paź 2016)
Ile rezygnacji w "spotkaniach bez przyszłości", a ile nadziei? (21 paź 2016)
Środowisko i zdrowie - naczynia połączone (20 wrz 2016)
Dziedzictwo Sierpnia'80 (1 wrz 2016)
Zazdroszczę poetom... (9 sie 2016)
Świat po Nienackim istnieje (8 lip 2016)
60. rocznica Poznańskiego Czerwca'56. Antylekcja patriotyzmu (1 lip 2016)
Poznań był pierwszy... (28 cze 2016)
Mój 4 czerwca 1989 (3 cze 2016)
Ślepe ścieżki edukacji ekologicznej (20 maj 2016)
Była rzeka, nie ma rzeki... I nadal jej nie ma... (27 kwi 2016)
Prosty wybór (19 kwi 2016)
Gdzie ten Chrzest??? (16 kwi 2016)
Dwanaście srok za ogon (12 kwi 2016)
Imponujący Nowy Jork (31 mar 2016)
Ech, cywilizacja schodzi na psy ... (29 mar 2016)
Historii nie oszukamy... (25 mar 2016)
Była rzeka, nie ma rzeki... (22 mar 2016)
"Oj, Poznań, Poznań, ja was nie poznaję!" (16 mar 2016)
Nie ma wspólnoty... (12 mar 2016)
Do czego służy las? (1 mar 2016)
Jak nie kochać książek? (23 lut 2016)
Niewolnicze gnomy elektroniki (16 lut 2016)
Ekologia też czeka na dobrą zmianę (12 lut 2016)
Woda (5 lut 2016)
Przekleństwo XXI wieku (2 lut 2016)
Miasto, ciekawostka ... przyrodnicza (12 sty 2016)
Dobrego Nowego Roku! (5 sty 2016)
Czas pamięci o masakrze nad Wounded Knee (29 gru 2015)
Krytycznie o blogach książkowych (15 gru 2015)
Jeśli dokarmiać, to mądrze (11 gru 2015)
Bardziej znani Komancze (3 gru 2015)
Polityka jak narkotyk (1 gru 2015)
Nowe wyzwania w ochronie środowiska (13 lis 2015)
Biało-czerwono-brunatna (10 lis 2015)
Po opadnięciu bitewnego kurzu ... (3 lis 2015)
Papieskie "TAK" dla Ziemi (11 wrz 2015)
Święto demokracji? Wolne żarty... (7 wrz 2015)
Piszę do Was, ludzie "Solidarności"...! (28 sie 2015)
Detroit - przestroga dla polskich miast. (25 sie 2015)
Cały świat się chwali, a my...? (21 sie 2015)
Specjaliści od Syryjczyków (28 lip 2015)
Polskie psucia (21 lip 2015)
Boso, na palcach i w jeden dzień (17 lip 2015)
"Przyroda nigdy nie zawiedzie ludu, który ochrania jej pierwotne piękno" (14 lip 2015)
Gorzka Tequila (10 lip 2015)
Rude jest złote (7 lip 2015)
Kultura ma się dobrze (24 cze 2015)
Szybkość i hałas (12 cze 2015)
Racja PiS i racja PO (26 maj 2015)
Trujemy się sami... (19 maj 2015)
"Polska A", "Polska B" i inne bzdury (12 maj 2015)
Powoli tracę cierpliwość... (6 maj 2015)
Chcecie naprawy Rzeczypospolitej? (29 kwi 2015)
Miasto jako przestrzeń przyrodnicza. (7 kwi 2015)
Miasta (31 mar 2015)
Grabaż 30 - Grabaż 50 (16 mar 2015)
Sprawa odkrywki wymaga szybkich decyzji (19 lut 2015)
Poznań zamknięty (20 sty 2015)
Trudne sąsiedztwo (5 sty 2015)
Niezwykłości wpadające z drzwiami bez pukania… (2 sty 2015)
Dlaczego należy pamiętać o masakrze w Wounded Knee? (29 gru 2014)
Piszczące Piszczele w Pidżamie Porno (19 gru 2014)
Popadłem w nałóg. Poważka. (16 gru 2014)
Umarł król, niech żyje król (11 gru 2014)
Czy Pan Samochodzik jest drewniany? (4 gru 2014)
W Poznaniu przeciąg zmian (1 gru 2014)
Ekologiczne priorytety dla Poznania 2014-2018 (28 lis 2014)
Yamato. Bicie serca Matki Ziemi. (25 lis 2014)
Polska śmierdzi... (21 lis 2014)
Poznański poligon samorządowy (18 lis 2014)
Przybieżeli do Betlejem Maria Czubaszek, Nergal i szefostwo Empiku (14 lis 2014)
O indiańskim bieganiu - rozmowa (3 lis 2014)
Popatrz w niebo! (29 paź 2014)
Po co ta ekologia? (17 wrz 2014)
Książki, które ... (13 wrz 2014)
Szarości i kolory Pine Ridge (19 sie 2014)
Indiańska droga po asfalcie (14 sie 2014)
Czy "oszołom" może być partnerem? (23 lip 2014)
Tymona Tymańskiego AD HD (18 lip 2014)
O Macieju, co rozmawiać potrafi... (11 lip 2014)
Jak nie zmienić wakacji w koszmar (1 lip 2014)
Dwa zdziwienia (24 cze 2014)
Shakin' Stevens vs. Limahl (13 cze 2014)
Zamieszanie wokół "deklaracji wiary" (10 cze 2014)
Nie zapominajmy o dziedzictwie "Solidarności" (3 cze 2014)
Eurowybory jako casting do kiepskiego kabaretu (23 maj 2014)
Polscy (i poznańscy) indianiści (22 kwi 2014)
Śmieci w mediach (4 mar 2014)
Jestem Polakiem i kocham polską przyrodę (6 lut 2014)
Dziękuję! (31 sty 2014)
No uśmiechnij się...! (24 sty 2014)
Poznańska wojna o Studium (10 sty 2014)
Nie ma wolności bez czytania (3 sty 2014)
Dobrego i pięknego Nowego Roku 2014 (31 gru 2013)
Pamięć o Wounded Knee nadal krwawi... (29 gru 2013)
10 procent (28 gru 2013)
Bóg się rodzi, a ludzie klną na korki... (23 gru 2013)
Opowiadanie kolejowe (17 gru 2013)
Potrzebny nowy okrągły stół odpadowy (26 lis 2013)
Tragedia lekceważeniem pisana (19 lis 2013)
Krótki przewodnik po wielkopolskim funduszu ochrony środowiska (13 wrz 2013)
Do nadwiślańskich i nadwarciańskich kowbojów (20 sie 2013)
Ekologia to nie wstecznictwo (13 sie 2013)
Klimatyczny szczyt prowokacji (9 sie 2013)
Indiańskie PowWow to też ... polska tradycja (2 sie 2013)
Szaj szubidu szaj szubidu szaj ............ (19 lip 2013)
A na plaży w dzień plażowy... (16 lip 2013)
Pedofil w "Głosie" (18 cze 2013)
Dobry czas na obserwacje ptaków. Z pomocą "Ptaków" Collinsa (12 cze 2013)
Kościół kontra Poznań. O co tym razem? (31 maj 2013)
Jacy są Poznaniacy? W odpowiedzi Wojciechowi Krukowi (24 maj 2013)
Wydane w Poznaniu: Oczy Wuja Sama (21 maj 2013)
Jeszcze raz o gospodarce odpadami (16 maj 2013)
Gospodarka odpadami kosztuje. Jak wszystko. (13 maj 2013)
Warta Poznania warta (9 maj 2013)
Dzień dobry Poznaniu! (8 maj 2013)
Zdjęcie: Sebastian Urbański