blog background
 
Krzysztof Mączkowski: Ezoteryczny Poznań
kultura, społeczeństwo, środowisko
metka_epoznan
Dobry czas na obserwacje ptaków. Z pomocą "Ptaków" Collinsa
ok
5
not ok
0
liczba odsłon: 1136
"Przewodnik Collinsa. Ptaki" to wydawnictwo wywołujące w świecie prasiarzy spore emocje na długo przed wydaniem. Informacje o jego przygotowaniu do druku elektryzowały ornitologów od dawna.

"Przewodnik Collinsa. Ptaki. Najpełniejszy przewodnik do rozpoznawania ptaków Europy i Obszaru Śródziemnomorskiego", bo tak brzmi jego pełna nazwa, to dzieło Larsa Svenssona (tekst i mapy) oraz Killiana Mullarneya i Dana Zetterströma (tablice i podpisy). „Zasięg” omawianego przewodnika obejmuje Europę (po Ural), Afrykę północną i część Bliskiego Wschodu. Opisuje, pokazuje i wskazuje cechy charakterystyczne przeszło 700 gatunków ptaków występujących na tym obszarze, ok. 60 gatunków zalatujących, jak również kilkanaście gatunków zbiegłych z niewoli, które zostały celowo introdukowane bądź zawleczone przypadkowo i obecnie lokalnie lęgną się dziko.

Poszczególne gatunki ptaków są opisane bardzo szczegółowo. Przy każdym z nich są wskazane cechy podstawowe, takie jak: wielkość, rozpiętość skrzydeł, środowisko życia, jak również są pokazane cechy, według których możemy je oznaczyć. Dotyczy to zarówno barw, jak i głosów. Podawane są cechy ptaków dojrzałych, jak i młodocianych. Poza dokładnym opisem wskazującym na cechy łatwe do uchwycenia w terenie, najbardziej charakterystyczne cechy do rozpoznania są podane przy rysunkach i wskazane strzałką. To niezwykłe ułatwienie dla początkującego obserwatora. Zasada ta dotyczy gatunków nie do pomylenia, jak i tych, które niekiedy poznać trudno (np. mewy, niektóre pokrzewki).

Ptaki są pokazywane na standardowym dla przewodników białym tle, ale wiele z nich zaprezentowanych jest na tle przypominającym naturalne warunki obserwacji (łąka, tafla jeziora). Każdy z gatunków pokazany jest z boku, ale wiele z rysunków pokazuje gatunki w pozach i momentach dla nich charakterystycznych (odpoczywających na drzewach, żerujących na wodzie, czyszczących się, w locie). Wiele gatunków jest pokazanych z perspektywy cechy najbardziej rzucającej się w terenie („pierwsze wrażenie”) nie zawsze adekwatnej do rzeczywistego ubarwienia (np. kolorowa głowa płaskonosa w niektórych warunkach terenowych „wydaje się” czarna). Rysunki oddają znakomicie ubarwienia poszczególnych gatunków (uwzględniające dymorfizm płciowy, ale różnice wiekowe), są wykonane niezwykle starannie.

"Ptaki" Collinsa (że pozwolę sobie od czasu do czasu na kolokwialne, zrozumiałe dla wszystkich, uproszczenie) zawierają kilka ciekawostek dotąd niespotkanych w żadnym znanym mi wydawnictwie. Mam na myśli np. pokazanie mieszańców grążyc – z porównaniem mieszańca i „gatunku mylonego” , czyli takiego, do którego dany osobnik jest najbardziej podobny. Takie prezentacje na pewno zachęcają do bardziej wnikliwego przypatrywania się ptakom w terenie.

Przewodnik uwzględnia najnowszy podział taksonomiczny gatunków – dotyczy to nowych gatunków (traktowanych dotąd jako podgatunki), ale też kolejności rodzin: Czytelnika znającego pierwsze wydanie od razu uderzy jedna zmiana: kolejność rodzin na początku. […] Jako, że układ rodzin w tej książce zasadniczo odpowiada tradycyjnej kolejności systematycznej, w której najstarsze grupy występują na początku, rozpoczyna się ona teraz od łabędzi, gęsi i kaczek, po której następują „kuraki leśne” i „polne” itd. Po nich dopiero pojawiają się nury perkozy, ptaki morskie itd., dawniej występujące na początku. Zmiany te są widoczne też w łacińskich nazwach niektórych ptaków.

Opis każdej rodziny zaczyna się krótką ogólną charakterystyką w rodzaju: Tracze. Kaczki nurkujące różniej wielkości, od dużych po dość małe. Hakowato zakończony dziób i ząbki na jego krańcach ułatwiają chwytanie głównej zdobyczy, ryb. Przy niektórych rodzinach pojawiają się wskazówki dotyczące cech generalnych dotyczących oznaczania. Większy rozmiarowo jest rozdział poświęcony oznaczaniu siewkowców. Ptasiarze wiedzą, że to dość specyficzna do rozpoznawania grupa ptaków. Autorzy piszą o tym tak: mimo że dość szybko będziesz w stanie oznaczyć nawet z daleka takie charakterystyczne siewkowce jak kulik, krwawodziób czy dorosły biegus zmienny w szacie letniej, to większość gatunków wymaga bliższych obserwacji. Stąd też trochę miejsca poświęcają „pierwszym krokom, a następnie „poziomowi zaawansowanemu” w rozpoznawaniu tych gatunków. W przypadku mew ciekawostką jest krótki kurs określania ich wieku i przypomnienie najważniejszych cech stanowiących o różnicach w ubarwieniu tych ptaków.

Uwzględnienie w jednym przewodniku ptaków Europy wraz z gatunkami południowej części obszaru śródziemnomorskiego może dziwić początkującego ornitologa, ale jest to niezwykle cenne w czasach, gdy granice występowania poszczególnych gatunków ulegają permanentnym zmianom. Stąd też, dzisiejsze „gatunki afrykańskie” widywane obecnie tylko tam, za parę lat będą może do zaobserwowania i u nas?

Każdemu gatunkowi towarzyszy mapka uwzględniająca areał lęgowy (opuszczany na zimę), obecność całoroczną, areał występowania podczas przelotów i niekiedy trasy ich przelotów oraz areał zimowy. Przy każdym gatunku widnieje „polski status”, np. osiadły lęgowy, wędrowny gatunek lęgowy, regularnie zimujący itd.

Taki układ collinsowych "Ptaków" powoduje, że staje się on profesjonalnym przewodnikiem po ptasim świecie, niezwykle przydatnym dla wszystkich uczestników ruchu ornitologicznego: począwszy od początkujących obserwatorów, na zawodowych ptasiarzach skończywszy.

Pieczę naukową nad tym wydawnictwem objął uznany prof. Tadeusz Stawarczyk, którego "Awifauna Polski. Rozmieszczenie, liczebność i zmiany", PTPP, Wrocław 2003 (współautorstwo z Ludwikiem Tomiałojciem) jest przywołanym w bibliografii jedynym polskim tytułem, a patronatu udzieliło Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków.

Książka od pierwszego wydania w 1999r. rozeszła się w nakładzie przeszło 700 tysięcy (tłumaczona na 13 języków) i sądząc po zainteresowaniu, jakie wywołała w Polsce, zwiększy się on znacząco. Naprawdę wielkie brawa należą się wydawnictwu Multico, które dołączyło do czołówki polskich wydawców literatury ornitologicznej. Tę pozycję powinien mieć w swej biblioteczce każdy polski ornitolog, bez względu na poziom zaawansowania, bo rację ma Przemysław Chylarecki, znakomity polski ornitolog, twierdzący, że jest to jedyny przewodnik rzeczywiście wart wzięcia w teren.



***
Przewodnik Collinsa. Ptaki. Najpełniejszy przewodnik do rozpoznawania ptaków Europy i Obszaru Śródziemnomorskiego, Lars Svensson, Killian Mullarney, Dan Zetterström, Multico 2012
WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
KRZYSZTOF MĄCZKOWSKI
kmaczkowski.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Smród (wielko)polski (7 lis 2017)
Wyspa Żółwia (3 lis 2017)
Dennis Banks z dalekiego ludu Anishinabe 1937 - 2017 (31 paź 2017)
Mówisz, że dasz sobie radę sam...? (27 wrz 2017)
Zabić nienawiść w sobie (29 sie 2017)
Jerzyki, miejskie ptaki (18 lip 2017)
Wizjonerzy z Sieci (30 maj 2017)
Sienkiewicz po amerykańsku... (26 maj 2017)
Woda jest życiem (23 maj 2017)
Unia Europejska jako jedno wielkie "merde" (19 maj 2017)
Eco-szydera (12 maj 2017)
Tango na prerii (9 maj 2017)
Byliśmy głupi (5 maj 2017)
Wspólne "święta majowe"? (2 maj 2017)
Nadzieja, Początek i Nowa Droga (21 kwi 2017)
Dezercja nauki i kultury ze swej misji (18 kwi 2017)
Wczoraj. Dziś. Jutro. (7 kwi 2017)
Nie dewastujmy Starego Miasta w Poznaniu i Puszczy Białowieskiej! (24 mar 2017)
Dwie narracje dwóch społeczeństw (21 mar 2017)
Nie będą drzewa pluć nam w twarz! (14 mar 2017)
Jak się zachować w Dzień Kobiet? :) (8 mar 2017)
Każde życie jest święte (3 mar 2017)
Postanowienie noworoczne 2017 (2 sty 2017)
Pokój trwał tylko chwilę (27 gru 2016)
Poznań bez smogu. Czy to możliwe? (23 lis 2016)
Dramat Obozu Świętej Skały (5 lis 2016)
Za ciasne gacie deweloperów (25 paź 2016)
Ile rezygnacji w "spotkaniach bez przyszłości", a ile nadziei? (21 paź 2016)
Środowisko i zdrowie - naczynia połączone (20 wrz 2016)
Dziedzictwo Sierpnia'80 (1 wrz 2016)
Zazdroszczę poetom... (9 sie 2016)
Świat po Nienackim istnieje (8 lip 2016)
60. rocznica Poznańskiego Czerwca'56. Antylekcja patriotyzmu (1 lip 2016)
Poznań był pierwszy... (28 cze 2016)
Mój 4 czerwca 1989 (3 cze 2016)
Ślepe ścieżki edukacji ekologicznej (20 maj 2016)
Była rzeka, nie ma rzeki... I nadal jej nie ma... (27 kwi 2016)
Prosty wybór (19 kwi 2016)
Gdzie ten Chrzest??? (16 kwi 2016)
Dwanaście srok za ogon (12 kwi 2016)
Imponujący Nowy Jork (31 mar 2016)
Ech, cywilizacja schodzi na psy ... (29 mar 2016)
Historii nie oszukamy... (25 mar 2016)
Była rzeka, nie ma rzeki... (22 mar 2016)
"Oj, Poznań, Poznań, ja was nie poznaję!" (16 mar 2016)
Nie ma wspólnoty... (12 mar 2016)
Do czego służy las? (1 mar 2016)
Jak nie kochać książek? (23 lut 2016)
Niewolnicze gnomy elektroniki (16 lut 2016)
Ekologia też czeka na dobrą zmianę (12 lut 2016)
Woda (5 lut 2016)
Przekleństwo XXI wieku (2 lut 2016)
Miasto, ciekawostka ... przyrodnicza (12 sty 2016)
Dobrego Nowego Roku! (5 sty 2016)
Czas pamięci o masakrze nad Wounded Knee (29 gru 2015)
Krytycznie o blogach książkowych (15 gru 2015)
Jeśli dokarmiać, to mądrze (11 gru 2015)
Bardziej znani Komancze (3 gru 2015)
Polityka jak narkotyk (1 gru 2015)
Nowe wyzwania w ochronie środowiska (13 lis 2015)
Biało-czerwono-brunatna (10 lis 2015)
Po opadnięciu bitewnego kurzu ... (3 lis 2015)
Papieskie "TAK" dla Ziemi (11 wrz 2015)
Święto demokracji? Wolne żarty... (7 wrz 2015)
Piszę do Was, ludzie "Solidarności"...! (28 sie 2015)
Detroit - przestroga dla polskich miast. (25 sie 2015)
Cały świat się chwali, a my...? (21 sie 2015)
Specjaliści od Syryjczyków (28 lip 2015)
Polskie psucia (21 lip 2015)
Boso, na palcach i w jeden dzień (17 lip 2015)
"Przyroda nigdy nie zawiedzie ludu, który ochrania jej pierwotne piękno" (14 lip 2015)
Gorzka Tequila (10 lip 2015)
Rude jest złote (7 lip 2015)
Kultura ma się dobrze (24 cze 2015)
Szybkość i hałas (12 cze 2015)
Racja PiS i racja PO (26 maj 2015)
Trujemy się sami... (19 maj 2015)
"Polska A", "Polska B" i inne bzdury (12 maj 2015)
Powoli tracę cierpliwość... (6 maj 2015)
Chcecie naprawy Rzeczypospolitej? (29 kwi 2015)
Miasto jako przestrzeń przyrodnicza. (7 kwi 2015)
Miasta (31 mar 2015)
Grabaż 30 - Grabaż 50 (16 mar 2015)
Sprawa odkrywki wymaga szybkich decyzji (19 lut 2015)
Poznań zamknięty (20 sty 2015)
Trudne sąsiedztwo (5 sty 2015)
Niezwykłości wpadające z drzwiami bez pukania… (2 sty 2015)
Dlaczego należy pamiętać o masakrze w Wounded Knee? (29 gru 2014)
Piszczące Piszczele w Pidżamie Porno (19 gru 2014)
Popadłem w nałóg. Poważka. (16 gru 2014)
Umarł król, niech żyje król (11 gru 2014)
Czy Pan Samochodzik jest drewniany? (4 gru 2014)
W Poznaniu przeciąg zmian (1 gru 2014)
Ekologiczne priorytety dla Poznania 2014-2018 (28 lis 2014)
Yamato. Bicie serca Matki Ziemi. (25 lis 2014)
Polska śmierdzi... (21 lis 2014)
Poznański poligon samorządowy (18 lis 2014)
Przybieżeli do Betlejem Maria Czubaszek, Nergal i szefostwo Empiku (14 lis 2014)
O indiańskim bieganiu - rozmowa (3 lis 2014)
Popatrz w niebo! (29 paź 2014)
Po co ta ekologia? (17 wrz 2014)
Książki, które ... (13 wrz 2014)
Szarości i kolory Pine Ridge (19 sie 2014)
Indiańska droga po asfalcie (14 sie 2014)
Czy "oszołom" może być partnerem? (23 lip 2014)
Tymona Tymańskiego AD HD (18 lip 2014)
O Macieju, co rozmawiać potrafi... (11 lip 2014)
Jak nie zmienić wakacji w koszmar (1 lip 2014)
Dwa zdziwienia (24 cze 2014)
Shakin' Stevens vs. Limahl (13 cze 2014)
Zamieszanie wokół "deklaracji wiary" (10 cze 2014)
Nie zapominajmy o dziedzictwie "Solidarności" (3 cze 2014)
Eurowybory jako casting do kiepskiego kabaretu (23 maj 2014)
Polscy (i poznańscy) indianiści (22 kwi 2014)
Śmieci w mediach (4 mar 2014)
Jestem Polakiem i kocham polską przyrodę (6 lut 2014)
Dziękuję! (31 sty 2014)
No uśmiechnij się...! (24 sty 2014)
Poznańska wojna o Studium (10 sty 2014)
Nie ma wolności bez czytania (3 sty 2014)
Dobrego i pięknego Nowego Roku 2014 (31 gru 2013)
Pamięć o Wounded Knee nadal krwawi... (29 gru 2013)
10 procent (28 gru 2013)
Bóg się rodzi, a ludzie klną na korki... (23 gru 2013)
Opowiadanie kolejowe (17 gru 2013)
Potrzebny nowy okrągły stół odpadowy (26 lis 2013)
Tragedia lekceważeniem pisana (19 lis 2013)
Krótki przewodnik po wielkopolskim funduszu ochrony środowiska (13 wrz 2013)
Do nadwiślańskich i nadwarciańskich kowbojów (20 sie 2013)
Ekologia to nie wstecznictwo (13 sie 2013)
Klimatyczny szczyt prowokacji (9 sie 2013)
Indiańskie PowWow to też ... polska tradycja (2 sie 2013)
Szaj szubidu szaj szubidu szaj ............ (19 lip 2013)
A na plaży w dzień plażowy... (16 lip 2013)
Pedofil w "Głosie" (18 cze 2013)
Dobry czas na obserwacje ptaków. Z pomocą "Ptaków" Collinsa (12 cze 2013)
Kościół kontra Poznań. O co tym razem? (31 maj 2013)
Jacy są Poznaniacy? W odpowiedzi Wojciechowi Krukowi (24 maj 2013)
Wydane w Poznaniu: Oczy Wuja Sama (21 maj 2013)
Jeszcze raz o gospodarce odpadami (16 maj 2013)
Gospodarka odpadami kosztuje. Jak wszystko. (13 maj 2013)
Warta Poznania warta (9 maj 2013)
Dzień dobry Poznaniu! (8 maj 2013)
Zdjęcie: Sebastian Urbański