blog background
 
Krzysztof Mączkowski: Ezoteryczny Poznań
kultura, społeczeństwo, środowisko
metka_epoznan
Warta Poznania warta
ok
6
not ok
4
liczba odsłon: 1479

Przypatruję się poznańskiej debacie o Warcie z niekłamaną satysfakcją. Gdy w 2004r. organizowałem pierwszą Debatę Warciańską na Sali Białej Urzędu Miasta Poznania zabrakło miejsc. I tak jest do dzisiaj, gdziekolwiek i ktokolwiek dyskusję o Warcie i jej zagospodarowaniu w mieście organizuje.

Z drugiej strony obserwuję niebezpieczną tendencję do sprowadzania debaty o zagospodarowaniu Warty jedynie do wymiaru zabudowywania jej miejskich nabrzeży. A nie o to chyba wyłącznie chodzi…
 
Dzisiaj Warta w Poznaniu, w przeciwieństwie do rzek w innych miastach, nie jest miejscem zagospodarowanym w jakikolwiek sposób. Mamy wybetonowane koryto i tak naprawdę nic więcej. Rozpoczynając debatę o Warcie w mieście chciałem wywołać efekt zainteresowania różnorodnymi formami zagospodarowania jej miejskiego odcinka. Poza zabudową mieszkaniową i biurową, gdzie się da, warto pomyśleć również o tym, by obszar nadwarciański stanowił ciekawostkę turystyczną. Czyli przyciągał zainteresowanych spacerami, napiciem się kawy i odpoczynkiem.
 
Dziś mamy do czynienia z taką oto sytuacją, że ciekawym punktowym obszarem zwiedzania jest Stary Rynek, potem „skokowo” przenosimy się na Ostrów Tumski, a potem znowu „skokowo” nad Maltę. Turystycznie Warta pomiędzy tymi obiektami nie istnieje. Istnieje więc wyzwanie, by Wartę ustanowić swojego rodzaju „łącznikiem” między obecnymi atrakcjami, który z czasem stanie się samodzielnym „bytem rekreacyjnym”. Czas więc na to, by myśleć o miejscach, gdzie mogą powstać kawiarenki nadwarciańskie, czy bulwary nadrzeczne, po których ludzie będą mogli spacerować ze Starego Rynku wzdłuż Warty na Ostrów, a stamtąd poprzez Wartę (np. mostem) przez Środkę nad Maltę. Powstanie ciekawy szlak turystyczny. Szlak, który może stanowić nową – obok Starego Rynku, czy Starego Browaru – atrakcją turystyczną naszego miasta.
 
Innym problemem jest charakter obiektów powstających nad Wartą. Szkoda, że na terenie starego portu powstało zamknięte osiedle mieszkaniowe. Jestem (byłem) zwolennikiem odbudowy charakteru portowego tej części Miasta – myślałem o budowie swoistej „dzielnicy portowej”: motelu, hotelu, małej stanicy kajakowo-żeglarskiej, sieci sklepów (wędkarskich, żeglarskich, sportowych itp.) i usług związanych z wodą, restauracji, kawiarenek, pubów. Wiadomo, że faktyczny port przeładunkowy tam nie powstanie, ale można było odtworzyć pewną portową atmosferę. W powiązaniu z jakimś ciekawym pomysłem na Starą Rzeźnię, ta część Poznania byłaby „nowym centrum turystyczno-rekreacyjnym”. Byłaby to nowa „kotwica”, która poszerzyłaby strefę zainteresowania turystycznego w Poznaniu, która „wyciągnęłaby” turystów poza Stary Rynek. Niestety, powstało bezsensowne w tym miejscu osiedle, odgrodzone od reszty miasta. Straciliśmy w Poznaniu kolejną okazję na ciekawe miejsce.
 
Warto jednak, by o Warcie w mieście myśleć całościowo. Nie skupiać się tylko i wyłącznie na centralnym fragmencie rzeki, ale sięgać koncepcjami znacznie dalej. Ciekawostką poznańskiego odcinka Warty jest bowiem jej strefowość. Odcinek pomiędzy Mostem Królowej Jadwigi a mostem kolejowym przy EC Garbary, jest najbardziej „miejski”. Prosi się wręcz o rozsądne zagospodarowanie turystyczno-rekreacyjne. Mogłyby w tym miejscu – nawet na terenach zalewowych – powstać restauracyjki, puby i kawiarnie pod wolnym niebem, w formie ogródków. Mogłyby nawet powstać asfaltowe alejki spacerowe. Czasowe zalewania tych terenów nie powodowałyby żadnych strat, bo lekkie konstrukcje możnaby przecież przenosić i montować ponownie po opadnięciu wody.
 
Obszary między mostami Królowej Jadwigi a mostem ul. Hetmańskiej z jednej strony oraz między mostem kolejowym na Garbarach i ul. Gdyńską z drugiej to miejsca dla wspaniałych warunków spacerowych, budowy alejek i szlaków. Warta przy osiedlach ratajskich – poprzez obfite zadrzewienia – też stanowi oryginalne miejsce spacerowe. Warta widziana z perspektywy Szeląga to miejsce niezwykłe. Rozlewająca się i zakręcająca w tym miejscu rzeka tworzy niezwykłe wrażenia widokowe. Warta w najbardziej peryferyjnych fragmentach miasta, poza mostami na Gdyńskiej i poniżej ul. Hetmańskiej – to miejsca niezagospodarowane, które mogą pozostać miejscem penetracji przyrodniczej.
 
Miejscem niezwykłym jest również Warta na wysokości Ostrowa Tumskiego. W tym miejscu – powszechnie kojarzonym z katedrą i siedzibą Archidiecezji Poznańskiej – znajdują się obiekty EC Garbary w grupie Dalkia, która chce wycofać się z tego miejsca. Pod koniec mojejobecności w Radzie Miasta udało się, wywołując plan miejscowy, uratować Ostrów Tumski przed przeznaczeniem na składnicę przemysłową.
 
Cały ten obszar może być zagospodarowany pro-miejsko z uwzględnieniem i uhonorowaniem obecnego sakralnego – szerzej kulturowego – charakteru. Jednym z pomysłów jest stworzenie tu miasteczka akademickiego z centralną biblioteką, innym przeznaczenie dla rozwoju kultury – na terenie obecnej Dalkii jest stara hala, która mająca idealną akustykę mogłaby stać się salą koncertową i centrum kulturalnym, a niektóre sąsiadujące budynki mogłyby być akademikami lub hotelami.
 
Czas chyba jednak powoli kończyć debatę, a zacząć podejmować decyzje. Jedną z pierwszych była budowa kompleksu akademickiego Politechniki Poznańskiej nad Wartą. Kolejnym wydaje się bardzo zaawansowana, ciekawa, koncepcja budowy Portowa, nowej dzielnicy dla Poznania, usytuowanej na terenie dawnego portu na Starołęce. Rzecz w tym, by debatując o Warcie w mieście nie skupiać się jedynie na propozycjach budowy osiedli mieszkaniowych, a wskazywać – i realizować! – obiekty powszechnie dostępne.
 
Cały czas marzę o tym, by Poznaniacy uświadomili sobie bardziej niż dotąd obecność Warty w mieście. Są pierwsze jaskółki zmiany atmosfery wokół Warty – pomaga w tym piękny Most Rocha, wskazywany kampus Politechniki Poznańskiej, który ma łączyć funkcje uczelniane i funkcje miejskie, coraz częściej Poznaniacy traktują propozycje inwestowania nad Wartą jako ciekawy pomysł, a nie zbyteczne gadanie o niczym.
 
Jeszcze jedna drobna sprawa: stateczek na Warcie. Była to – przypomnijmy – własność gminy Sieraków podarowana jej przez wojewodę poznańskiego Włodzimierza Łęckiego. Uważałem, że powinniśmy jako miasto ten stateczek od Sierakowa wykupić i wprowadzić w życie program turystyki wodnej (z jego użyciem) w powiązaniu z innymi gminami. Stało się inaczej. Został niestety sprzedany gdzieś na Pomorze…
 
WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
KRZYSZTOF MĄCZKOWSKI
kmaczkowski.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Smród (wielko)polski (7 lis 2017)
Wyspa Żółwia (3 lis 2017)
Dennis Banks z dalekiego ludu Anishinabe 1937 - 2017 (31 paź 2017)
Mówisz, że dasz sobie radę sam...? (27 wrz 2017)
Zabić nienawiść w sobie (29 sie 2017)
Jerzyki, miejskie ptaki (18 lip 2017)
Wizjonerzy z Sieci (30 maj 2017)
Sienkiewicz po amerykańsku... (26 maj 2017)
Woda jest życiem (23 maj 2017)
Unia Europejska jako jedno wielkie "merde" (19 maj 2017)
Eco-szydera (12 maj 2017)
Tango na prerii (9 maj 2017)
Byliśmy głupi (5 maj 2017)
Wspólne "święta majowe"? (2 maj 2017)
Nadzieja, Początek i Nowa Droga (21 kwi 2017)
Dezercja nauki i kultury ze swej misji (18 kwi 2017)
Wczoraj. Dziś. Jutro. (7 kwi 2017)
Nie dewastujmy Starego Miasta w Poznaniu i Puszczy Białowieskiej! (24 mar 2017)
Dwie narracje dwóch społeczeństw (21 mar 2017)
Nie będą drzewa pluć nam w twarz! (14 mar 2017)
Jak się zachować w Dzień Kobiet? :) (8 mar 2017)
Każde życie jest święte (3 mar 2017)
Postanowienie noworoczne 2017 (2 sty 2017)
Pokój trwał tylko chwilę (27 gru 2016)
Poznań bez smogu. Czy to możliwe? (23 lis 2016)
Dramat Obozu Świętej Skały (5 lis 2016)
Za ciasne gacie deweloperów (25 paź 2016)
Ile rezygnacji w "spotkaniach bez przyszłości", a ile nadziei? (21 paź 2016)
Środowisko i zdrowie - naczynia połączone (20 wrz 2016)
Dziedzictwo Sierpnia'80 (1 wrz 2016)
Zazdroszczę poetom... (9 sie 2016)
Świat po Nienackim istnieje (8 lip 2016)
60. rocznica Poznańskiego Czerwca'56. Antylekcja patriotyzmu (1 lip 2016)
Poznań był pierwszy... (28 cze 2016)
Mój 4 czerwca 1989 (3 cze 2016)
Ślepe ścieżki edukacji ekologicznej (20 maj 2016)
Była rzeka, nie ma rzeki... I nadal jej nie ma... (27 kwi 2016)
Prosty wybór (19 kwi 2016)
Gdzie ten Chrzest??? (16 kwi 2016)
Dwanaście srok za ogon (12 kwi 2016)
Imponujący Nowy Jork (31 mar 2016)
Ech, cywilizacja schodzi na psy ... (29 mar 2016)
Historii nie oszukamy... (25 mar 2016)
Była rzeka, nie ma rzeki... (22 mar 2016)
"Oj, Poznań, Poznań, ja was nie poznaję!" (16 mar 2016)
Nie ma wspólnoty... (12 mar 2016)
Do czego służy las? (1 mar 2016)
Jak nie kochać książek? (23 lut 2016)
Niewolnicze gnomy elektroniki (16 lut 2016)
Ekologia też czeka na dobrą zmianę (12 lut 2016)
Woda (5 lut 2016)
Przekleństwo XXI wieku (2 lut 2016)
Miasto, ciekawostka ... przyrodnicza (12 sty 2016)
Dobrego Nowego Roku! (5 sty 2016)
Czas pamięci o masakrze nad Wounded Knee (29 gru 2015)
Krytycznie o blogach książkowych (15 gru 2015)
Jeśli dokarmiać, to mądrze (11 gru 2015)
Bardziej znani Komancze (3 gru 2015)
Polityka jak narkotyk (1 gru 2015)
Nowe wyzwania w ochronie środowiska (13 lis 2015)
Biało-czerwono-brunatna (10 lis 2015)
Po opadnięciu bitewnego kurzu ... (3 lis 2015)
Papieskie "TAK" dla Ziemi (11 wrz 2015)
Święto demokracji? Wolne żarty... (7 wrz 2015)
Piszę do Was, ludzie "Solidarności"...! (28 sie 2015)
Detroit - przestroga dla polskich miast. (25 sie 2015)
Cały świat się chwali, a my...? (21 sie 2015)
Specjaliści od Syryjczyków (28 lip 2015)
Polskie psucia (21 lip 2015)
Boso, na palcach i w jeden dzień (17 lip 2015)
"Przyroda nigdy nie zawiedzie ludu, który ochrania jej pierwotne piękno" (14 lip 2015)
Gorzka Tequila (10 lip 2015)
Rude jest złote (7 lip 2015)
Kultura ma się dobrze (24 cze 2015)
Szybkość i hałas (12 cze 2015)
Racja PiS i racja PO (26 maj 2015)
Trujemy się sami... (19 maj 2015)
"Polska A", "Polska B" i inne bzdury (12 maj 2015)
Powoli tracę cierpliwość... (6 maj 2015)
Chcecie naprawy Rzeczypospolitej? (29 kwi 2015)
Miasto jako przestrzeń przyrodnicza. (7 kwi 2015)
Miasta (31 mar 2015)
Grabaż 30 - Grabaż 50 (16 mar 2015)
Sprawa odkrywki wymaga szybkich decyzji (19 lut 2015)
Poznań zamknięty (20 sty 2015)
Trudne sąsiedztwo (5 sty 2015)
Niezwykłości wpadające z drzwiami bez pukania… (2 sty 2015)
Dlaczego należy pamiętać o masakrze w Wounded Knee? (29 gru 2014)
Piszczące Piszczele w Pidżamie Porno (19 gru 2014)
Popadłem w nałóg. Poważka. (16 gru 2014)
Umarł król, niech żyje król (11 gru 2014)
Czy Pan Samochodzik jest drewniany? (4 gru 2014)
W Poznaniu przeciąg zmian (1 gru 2014)
Ekologiczne priorytety dla Poznania 2014-2018 (28 lis 2014)
Yamato. Bicie serca Matki Ziemi. (25 lis 2014)
Polska śmierdzi... (21 lis 2014)
Poznański poligon samorządowy (18 lis 2014)
Przybieżeli do Betlejem Maria Czubaszek, Nergal i szefostwo Empiku (14 lis 2014)
O indiańskim bieganiu - rozmowa (3 lis 2014)
Popatrz w niebo! (29 paź 2014)
Po co ta ekologia? (17 wrz 2014)
Książki, które ... (13 wrz 2014)
Szarości i kolory Pine Ridge (19 sie 2014)
Indiańska droga po asfalcie (14 sie 2014)
Czy "oszołom" może być partnerem? (23 lip 2014)
Tymona Tymańskiego AD HD (18 lip 2014)
O Macieju, co rozmawiać potrafi... (11 lip 2014)
Jak nie zmienić wakacji w koszmar (1 lip 2014)
Dwa zdziwienia (24 cze 2014)
Shakin' Stevens vs. Limahl (13 cze 2014)
Zamieszanie wokół "deklaracji wiary" (10 cze 2014)
Nie zapominajmy o dziedzictwie "Solidarności" (3 cze 2014)
Eurowybory jako casting do kiepskiego kabaretu (23 maj 2014)
Polscy (i poznańscy) indianiści (22 kwi 2014)
Śmieci w mediach (4 mar 2014)
Jestem Polakiem i kocham polską przyrodę (6 lut 2014)
Dziękuję! (31 sty 2014)
No uśmiechnij się...! (24 sty 2014)
Poznańska wojna o Studium (10 sty 2014)
Nie ma wolności bez czytania (3 sty 2014)
Dobrego i pięknego Nowego Roku 2014 (31 gru 2013)
Pamięć o Wounded Knee nadal krwawi... (29 gru 2013)
10 procent (28 gru 2013)
Bóg się rodzi, a ludzie klną na korki... (23 gru 2013)
Opowiadanie kolejowe (17 gru 2013)
Potrzebny nowy okrągły stół odpadowy (26 lis 2013)
Tragedia lekceważeniem pisana (19 lis 2013)
Krótki przewodnik po wielkopolskim funduszu ochrony środowiska (13 wrz 2013)
Do nadwiślańskich i nadwarciańskich kowbojów (20 sie 2013)
Ekologia to nie wstecznictwo (13 sie 2013)
Klimatyczny szczyt prowokacji (9 sie 2013)
Indiańskie PowWow to też ... polska tradycja (2 sie 2013)
Szaj szubidu szaj szubidu szaj ............ (19 lip 2013)
A na plaży w dzień plażowy... (16 lip 2013)
Pedofil w "Głosie" (18 cze 2013)
Dobry czas na obserwacje ptaków. Z pomocą "Ptaków" Collinsa (12 cze 2013)
Kościół kontra Poznań. O co tym razem? (31 maj 2013)
Jacy są Poznaniacy? W odpowiedzi Wojciechowi Krukowi (24 maj 2013)
Wydane w Poznaniu: Oczy Wuja Sama (21 maj 2013)
Jeszcze raz o gospodarce odpadami (16 maj 2013)
Gospodarka odpadami kosztuje. Jak wszystko. (13 maj 2013)
Warta Poznania warta (9 maj 2013)
Dzień dobry Poznaniu! (8 maj 2013)
Zdjęcie: Sebastian Urbański