blog background
 
Krzysztof Mączkowski: Ezoteryczny Poznań
kultura, społeczeństwo, środowisko
metka_epoznan
Byliśmy głupi
ok
4
not ok
1
liczba odsłon: 258

Pamiętam wywiad, jakiego swego czasu „Gazecie Wyborczej” udzielił Marcin Król. Była to dogłębna analiza błędów, jakich dopuściła się strona solidarnościowa po 1989 r. Te poglądy rozwinął w eseju wydanym książkowo pod tym samym tytułem: „Byliśmy głupi”.

Zmiany po 1989r. nigdy nie miały – i patrząc na to, co teraz dzieje się w polityce, nigdy mieć nie będą – jednolitej interpretacji. Nie jest to zarzut, ale stwierdzenie faktu. Każdy z polityków i komentatorów ma swoje pretensje do  powojennego” zaangażowania „Solidarności”, do Okrągłego Stołu, obozu Komitetów Obywatelskich „S”, do aktywności Lecha Wałęsy po 1990r., generalnie do zmian politycznych, społecznych i gospodarczych ostatniej dekady XX wieku.

Marcin Król skupia się na błędach strony solidarnościowej słusznie wywodząc, że to obóz „Solidarności” był głównym autorem tych zmian. Jako liberał – cokolwiek to dziś znaczy – nie krytykuje Okrągłego Stołu jako takiego, ale błędy, jakie temu czasowi towarzyszą. Nie jest krytykiem obozu demokratycznego, liberalnego, który z „S” się narodził, ale dostrzega błędy, jakich ów obóz się dopuścił.

Rzadka to okoliczność w polskiej publicystyce politycznej, kiedy autor analizy skupia się na błędach swojego obozu, a nie wytyka błędów strony przeciwnej. Tej krytyki nie brakuje, ale jest ona czyniona z taką kulturą i szacunkiem, że aż szokuje.

Punktem wyjścia jest osławione posiedzenie Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w czerwcu 1990r., podczas którego padły „słynne” twierdzenia o stłuczeniu termometru. Król cytuje najbardziej zasadniczy fragment tamtej gorącej dyskusji, która właściwie obóz „Solidarności” bezpowrotnie podzieliła, a czego skutki boleśnie doświadczamy obecnie.

Gdyby określić oś rozważań Marcina Króla w książce, to można wskazać trzy cytaty. Pisze w pewnym momencie: „Wolnością żyły setki tysięcy, a w niedostatku były miliony, jak można było od nich oczekiwać, że zrozumieją, o co chodzi w walce politycznej…”. Dowodzi to, że ówczesne elity skupione na walkach politycznych między sobą nie bardzo widziały sens tłumaczenia społeczeństwu zmian politycznych i gospodarczych. Z drugiej strony obóz rządzący wdrażając potrzebne jego zdaniem zmiany gospodarcze nie wdrożył mechanizmów ochronnych dla tych, którzy mogliby mieć kłopoty z dostosowaniem się do nowej rzeczywistości.

Określa się jako zwolennik państwa opiekuńczego w tym sensie, by móc pomóc ludziom w okresie przejściowym. Żałuje, że zamiast kapitalizmu demokratycznego i opiekuńczego wybrano model wolnorynkowy, w którym „każdy sobie rzepkę skrobie”. „Nie rozumieliśmy, z jak zniszczoną tkanką społeczną mamy do czynienia”.

To jedne z przyczyn łatwości rozpadu obozu, który jeszcze rok lub dwa lata wcześniej szedł razem.

W innym miejscu Marcin Król pisze: „Fatalną głupotą wszystkich ówczesnych elit było pozostawienie patriotyzmu bez głębszej refleksji, czy to jako przestarzałej formy myślenia, czy – dla dużej części ludzi z pierwszego miejskiego pokolenia – rzeczy nieznanej. Czy też, dla postkomunistów – z innego języka, z innej tradycji, z innej narracji całkowicie im obcej. A przede wszystkim niemądre było przeświadczenie, że każde przywołanie patriotyzmu mogło być kojarzone z nacjonalizmem”.

Zarzut mentalnego oderwania się elity rządzących od wyobrażeń społecznych pojawia się bardzo często.

„Byliśmy głupi” – co urzekło mnie w sposób szczególny – to jedno z piękniejszych westchnień żalu po rozbitej „Solidarności” – wielkiego polskiego doświadczenia dojrzałości obywatelskiej, demokratycznej, wolnościowej.

Będą tacy, którzy tezy zapisane przez prof. Króla przyjmą w całości za swoje, inni będą je krytykować, jeszcze inni w całości je odrzucą. Książka jest jednak tak napisana, że zmusza do dyskusji. Do dyskusji z argumentami. Nie da się krytykować tez Marcina Króla znanymi nam z bieżącej pyskówki politycznej hasłami „bo tak” lub „bo nie”.

To książka, którą – jak zwykle w takich przypadkach – powinni przeczytać politycy, by zrozumieć jak skomplikowaną materią jest społeczeństwo. By zrozumieli, jakie błędy popełnili i jakich można by uniknąć. Nie bardzo wiem, czy są one już w tej chwili do naprawienia, skoro polityka okropnie zdewastowała naszą psychikę, ale daje ona poczucie zrozumienia wielu procesów politycznych, jakie dzieją się obecnie w Polsce.

I choć to marne pocieszenie, daje nadzieję, że polityka – jeśli tylko opiera się na ideach – może być piękna.

 

 

Marcin Król

Byliśmy głupi

Wydawnictwo Czerwone i Czarne 2015

 

 

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
KRZYSZTOF MĄCZKOWSKI
kmaczkowski.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Smród (wielko)polski (7 lis 2017)
Wyspa Żółwia (3 lis 2017)
Dennis Banks z dalekiego ludu Anishinabe 1937 - 2017 (31 paź 2017)
Mówisz, że dasz sobie radę sam...? (27 wrz 2017)
Zabić nienawiść w sobie (29 sie 2017)
Jerzyki, miejskie ptaki (18 lip 2017)
Wizjonerzy z Sieci (30 maj 2017)
Sienkiewicz po amerykańsku... (26 maj 2017)
Woda jest życiem (23 maj 2017)
Unia Europejska jako jedno wielkie "merde" (19 maj 2017)
Eco-szydera (12 maj 2017)
Tango na prerii (9 maj 2017)
Byliśmy głupi (5 maj 2017)
Wspólne "święta majowe"? (2 maj 2017)
Nadzieja, Początek i Nowa Droga (21 kwi 2017)
Dezercja nauki i kultury ze swej misji (18 kwi 2017)
Wczoraj. Dziś. Jutro. (7 kwi 2017)
Nie dewastujmy Starego Miasta w Poznaniu i Puszczy Białowieskiej! (24 mar 2017)
Dwie narracje dwóch społeczeństw (21 mar 2017)
Nie będą drzewa pluć nam w twarz! (14 mar 2017)
Jak się zachować w Dzień Kobiet? :) (8 mar 2017)
Każde życie jest święte (3 mar 2017)
Postanowienie noworoczne 2017 (2 sty 2017)
Pokój trwał tylko chwilę (27 gru 2016)
Poznań bez smogu. Czy to możliwe? (23 lis 2016)
Dramat Obozu Świętej Skały (5 lis 2016)
Za ciasne gacie deweloperów (25 paź 2016)
Ile rezygnacji w "spotkaniach bez przyszłości", a ile nadziei? (21 paź 2016)
Środowisko i zdrowie - naczynia połączone (20 wrz 2016)
Dziedzictwo Sierpnia'80 (1 wrz 2016)
Zazdroszczę poetom... (9 sie 2016)
Świat po Nienackim istnieje (8 lip 2016)
60. rocznica Poznańskiego Czerwca'56. Antylekcja patriotyzmu (1 lip 2016)
Poznań był pierwszy... (28 cze 2016)
Mój 4 czerwca 1989 (3 cze 2016)
Ślepe ścieżki edukacji ekologicznej (20 maj 2016)
Była rzeka, nie ma rzeki... I nadal jej nie ma... (27 kwi 2016)
Prosty wybór (19 kwi 2016)
Gdzie ten Chrzest??? (16 kwi 2016)
Dwanaście srok za ogon (12 kwi 2016)
Imponujący Nowy Jork (31 mar 2016)
Ech, cywilizacja schodzi na psy ... (29 mar 2016)
Historii nie oszukamy... (25 mar 2016)
Była rzeka, nie ma rzeki... (22 mar 2016)
"Oj, Poznań, Poznań, ja was nie poznaję!" (16 mar 2016)
Nie ma wspólnoty... (12 mar 2016)
Do czego służy las? (1 mar 2016)
Jak nie kochać książek? (23 lut 2016)
Niewolnicze gnomy elektroniki (16 lut 2016)
Ekologia też czeka na dobrą zmianę (12 lut 2016)
Woda (5 lut 2016)
Przekleństwo XXI wieku (2 lut 2016)
Miasto, ciekawostka ... przyrodnicza (12 sty 2016)
Dobrego Nowego Roku! (5 sty 2016)
Czas pamięci o masakrze nad Wounded Knee (29 gru 2015)
Krytycznie o blogach książkowych (15 gru 2015)
Jeśli dokarmiać, to mądrze (11 gru 2015)
Bardziej znani Komancze (3 gru 2015)
Polityka jak narkotyk (1 gru 2015)
Nowe wyzwania w ochronie środowiska (13 lis 2015)
Biało-czerwono-brunatna (10 lis 2015)
Po opadnięciu bitewnego kurzu ... (3 lis 2015)
Papieskie "TAK" dla Ziemi (11 wrz 2015)
Święto demokracji? Wolne żarty... (7 wrz 2015)
Piszę do Was, ludzie "Solidarności"...! (28 sie 2015)
Detroit - przestroga dla polskich miast. (25 sie 2015)
Cały świat się chwali, a my...? (21 sie 2015)
Specjaliści od Syryjczyków (28 lip 2015)
Polskie psucia (21 lip 2015)
Boso, na palcach i w jeden dzień (17 lip 2015)
"Przyroda nigdy nie zawiedzie ludu, który ochrania jej pierwotne piękno" (14 lip 2015)
Gorzka Tequila (10 lip 2015)
Rude jest złote (7 lip 2015)
Kultura ma się dobrze (24 cze 2015)
Szybkość i hałas (12 cze 2015)
Racja PiS i racja PO (26 maj 2015)
Trujemy się sami... (19 maj 2015)
"Polska A", "Polska B" i inne bzdury (12 maj 2015)
Powoli tracę cierpliwość... (6 maj 2015)
Chcecie naprawy Rzeczypospolitej? (29 kwi 2015)
Miasto jako przestrzeń przyrodnicza. (7 kwi 2015)
Miasta (31 mar 2015)
Grabaż 30 - Grabaż 50 (16 mar 2015)
Sprawa odkrywki wymaga szybkich decyzji (19 lut 2015)
Poznań zamknięty (20 sty 2015)
Trudne sąsiedztwo (5 sty 2015)
Niezwykłości wpadające z drzwiami bez pukania… (2 sty 2015)
Dlaczego należy pamiętać o masakrze w Wounded Knee? (29 gru 2014)
Piszczące Piszczele w Pidżamie Porno (19 gru 2014)
Popadłem w nałóg. Poważka. (16 gru 2014)
Umarł król, niech żyje król (11 gru 2014)
Czy Pan Samochodzik jest drewniany? (4 gru 2014)
W Poznaniu przeciąg zmian (1 gru 2014)
Ekologiczne priorytety dla Poznania 2014-2018 (28 lis 2014)
Yamato. Bicie serca Matki Ziemi. (25 lis 2014)
Polska śmierdzi... (21 lis 2014)
Poznański poligon samorządowy (18 lis 2014)
Przybieżeli do Betlejem Maria Czubaszek, Nergal i szefostwo Empiku (14 lis 2014)
O indiańskim bieganiu - rozmowa (3 lis 2014)
Popatrz w niebo! (29 paź 2014)
Po co ta ekologia? (17 wrz 2014)
Książki, które ... (13 wrz 2014)
Szarości i kolory Pine Ridge (19 sie 2014)
Indiańska droga po asfalcie (14 sie 2014)
Czy "oszołom" może być partnerem? (23 lip 2014)
Tymona Tymańskiego AD HD (18 lip 2014)
O Macieju, co rozmawiać potrafi... (11 lip 2014)
Jak nie zmienić wakacji w koszmar (1 lip 2014)
Dwa zdziwienia (24 cze 2014)
Shakin' Stevens vs. Limahl (13 cze 2014)
Zamieszanie wokół "deklaracji wiary" (10 cze 2014)
Nie zapominajmy o dziedzictwie "Solidarności" (3 cze 2014)
Eurowybory jako casting do kiepskiego kabaretu (23 maj 2014)
Polscy (i poznańscy) indianiści (22 kwi 2014)
Śmieci w mediach (4 mar 2014)
Jestem Polakiem i kocham polską przyrodę (6 lut 2014)
Dziękuję! (31 sty 2014)
No uśmiechnij się...! (24 sty 2014)
Poznańska wojna o Studium (10 sty 2014)
Nie ma wolności bez czytania (3 sty 2014)
Dobrego i pięknego Nowego Roku 2014 (31 gru 2013)
Pamięć o Wounded Knee nadal krwawi... (29 gru 2013)
10 procent (28 gru 2013)
Bóg się rodzi, a ludzie klną na korki... (23 gru 2013)
Opowiadanie kolejowe (17 gru 2013)
Potrzebny nowy okrągły stół odpadowy (26 lis 2013)
Tragedia lekceważeniem pisana (19 lis 2013)
Krótki przewodnik po wielkopolskim funduszu ochrony środowiska (13 wrz 2013)
Do nadwiślańskich i nadwarciańskich kowbojów (20 sie 2013)
Ekologia to nie wstecznictwo (13 sie 2013)
Klimatyczny szczyt prowokacji (9 sie 2013)
Indiańskie PowWow to też ... polska tradycja (2 sie 2013)
Szaj szubidu szaj szubidu szaj ............ (19 lip 2013)
A na plaży w dzień plażowy... (16 lip 2013)
Pedofil w "Głosie" (18 cze 2013)
Dobry czas na obserwacje ptaków. Z pomocą "Ptaków" Collinsa (12 cze 2013)
Kościół kontra Poznań. O co tym razem? (31 maj 2013)
Jacy są Poznaniacy? W odpowiedzi Wojciechowi Krukowi (24 maj 2013)
Wydane w Poznaniu: Oczy Wuja Sama (21 maj 2013)
Jeszcze raz o gospodarce odpadami (16 maj 2013)
Gospodarka odpadami kosztuje. Jak wszystko. (13 maj 2013)
Warta Poznania warta (9 maj 2013)
Dzień dobry Poznaniu! (8 maj 2013)
Zdjęcie: Sebastian Urbański