blog background
 
reformowany katolik: Alternatywny Katolik
"Wiara", "Kościół", "Społeczeństwo", "Otwartość", "Wolność", "Radość", "Ciekawość"
metka_epoznan
Cechy reformowanych katolików
ok
111
not ok
9
liczba odsłon: 1155
Kilka razy byłem tutaj na epoznan.pl pytany czym moja wspólnota, różni się od innych Kościołów w Polsce. W rzeczywistości jaka nas otacza, jako reformowani katolicy powinniśmy nieustannie zadawać sobie pytanie o naszą tożsamość. Dlaczego jesteśmy tu, gdzie jesteśmy, w tym Kościele, pośród tych ludzi i jak chcemy działać. Pytanie o to, jaka jest wspólnota wiernych, która nazywa się Reformowanym Kościołem Katolickim w Polsce może nas odwołać do doświadczeń i pragnień, jakie są naszym udziałem od początku działalności w Poznaniu i Polsce. Chciałbym się z wami podzielić głównymi punktami – hasłami – które oddają to, co jest dla nas ważne.
  • Starokatolicyzm

Najważniejsze dla naszej społeczności było odwołanie się do tradycji starokatolickiej. Nastąpiło to podczas synodu w 2010 roku. Starokatolicyzm rozumiemy przede wszystkim jako niescentralizowany i gościnny katolicyzm, wierność autentycznie katolickiej wierze.
Wierzymy, że pełnia Kościoła wciela się tam, gdzie zachowane jest posłanie (sukcesja apostolska), sprawowane są sakramenty – zwłaszcza Eucharystia, która tworzy Kościół czyniąc z poszczególnych osób wspólnotę (komunię) w ciele Jezusa Chrystusa oraz nauczanie wiary zgodne z zasadą ”Trzymamy się tego, co wszędzie, co zawsze, co przez wszystkich było wyznawane, to jest bowiem prawdziwie i rzeczywiście katolickie”.

  • Monastycyzm

Kolejnym bardzo ważnym etapem było nawiązanie współpracy ze Wspólnotą Monastyczną Dobrego Pasterza. Zachęciło nas to do bliższego poznawania doświadczenia jakim jest w Kościele monastycyzm. Poznając tradycję, praktykę i historię tego kościelnego ruchu wiernych odkryliśmy, że te dążenia jakie były w mnichach i mniszkach są obecne również w nas.
Jakie to dążenia i pragnienia?
Najpierw pragnienie przynależności do Jezusa. Słowo monastycyzm wielu nie mówi zupełnie nic, a innym kojarzy się z mnichami. Właśnie słowo mnich jest kluczem do zrozumienia całego monastycyzmu. Mnich – słowo wywodzące się z greckiego słowa monos można tłumaczyć jako sam, pojedynczy lub jeden. Często mnisi żyli w pojedynkę. Jednak to nie życie samotne jest istotą życia mnicha, ale właśnie jedność czyli wewnętrzna harmonia inaczej nazywana wewnętrznym pokojem. Mnich to osoba, która codziennie przeżywa swoją jedność z Jezusem, wewnętrzny pokój swoich pragnień, wiary i życia. Mnich to ktoś, kto żyje autentycznym życiem chrześcijańskim. To często bardziej zadanie niż już osiągnięty stan, dlatego też w tradycji benedyktyńskiej, jednym z najwa​żniejszych doświadczeń (ślubów) jest conversatio morum czyli wewnętrzne pragnienie przeks​z​tałcenia życia, codziennego nawracania się i jednoczenia z Jezusem. Tak postrzegając monastycyzm nie możemy ograniczyć go jedynie do celibatariuszy żyjących w pojedynkę (choć historycznie własne w ten sposób rozumie się mnichów i mniszki), ale można rozszerzyć to pojęcie na wszystkich chrześcijan, którzy pragną żyć w jedności z Bogiem i innymi, którzy przeżywają podobne zjednoczenie, co tworzy wspólnotę doświadczenia wiary.

  • Prostota

To, co jest częstym zarzutem ludzi będących poza widzialnymi granicami Kościoła, ale też wielu chrześcijan, jest przepych i bogactwo w Kościele. Nie mam tu na myśli liturgii czy piękna świątyń, ale nadmiar tytułów, życie ponad stan ludzi, do których Kościół idzie z Ewangelią, brak języka porozumienia ze współczesnymi ludźmi i uwikłanie w politykowanie nie tylko wewnątrz Kościoła. Wielu mnichów i mniszek wychodziło na pustynię, aby praktykować proste i pokorne życie. W taki sposób chcemy też funkcjonować jako Kościół. Chcemy pozbyć się tego, co nie jest potrzebne, jak np. pewne kościelne tytuły duchownych, które nic nie wyrażają, a czasem są jedynie tytułami honorowymi. Chcemy w prosty sposób (który przecież nie wyklucza piękna!) działać jako Kościół i naśladować Jezusa, który jest wzorem prostoty. To nasze pragnienie wyraża się m.in. w tym, że chcemy posiadać środki tylko w takiej ilości, jaka jest niezbędna do codziennego funkcjonowania.

  • Szkoła służby Pańskiej

Święty Benedykt z Nursji klasztor nazywa szkołą służby Pańskiej. Klasztor to przede wszystkim wspólnota osób i relacji jakie między nimi panują. Święty Benedykt nie wprowadza żadnej rewolucji, a jedynie nazywa to, co w Kościele było od samego początku, czyli przekonanie, że bracia i siostry we wspólnocie Kościoła lokalnego są przede wszystkim uczniami Boskiego Nauczyciela, którym jest Jezus Chrystus. Uczymy się służyć Panu. Nie ma doskonalszej służby jak wzajemna miłość oraz zdolność przebaczania i pojednania. Jako ludzie pogrążeni jesteśmy w egocentryzmie a jedynym ratunkiem jest naśladowanie Jezusa, a mówiąc dobitniej „udawanie Go”. Bez wspólnoty, konkretnej i często bardzo trudnej, nie da się naśladować Jezusa, a przez to uczyć miłości, służby Bogu. To własne w braciach i siostrach służymy Bogu – „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.” (Mt 25,40). Nie można być uczniem Jezusa bez realnej wspólnoty!

  • Gościnność

Jedną z fundamentalnych cech chrześcijanina jest gościnność. W Biblii brak gościnności to jeden z największych grzechów zaraz po bałwochwalstwie. To właśnie przez brak szacunku dla gości została zniszczona Sodoma i Gomora, a dzięki gościnności Abraham przyjął samego Boga. Gościnność z jednej strony ratowała życie w realiach, gdy nie było bezpiecznych miejsc na nocleg, a po drogach grasowali przestępcy. Dawała dach nad głową, posiłek i bezpieczeństwo. Jest ona dlatego tak ważna, ponieważ oddaje cechę charakterystyczną dla samego Boga. To właśnie On jest pierwszym gościnnym gospodarzem. Dał nam ziemię z całym pięknem, zaprosił nas do siebie i swojego Królestwa. Będąc gościnnymi dla innych okazujemy im szacunek, jako równym nam i ukochanym stworzeniom Boga. Właśnie dlatego jedną z najważniejszych jest dla nas zasada gościnności, która wyraża się w tym, że każdy człowiek jest zaproszony do naszej wspólnoty, bez względu na to, czy przyjdzie tylko raz, czy postanowi pozostać dłużej. W ten sposób możemy okazać gościnność, której sami doświadczamy od Boga. Charakte​r​ystyczna jest dla nas otwartość sakramentalna. Każdy chrześcijanin, który pragnie jednoczyć się z Jezusem, może przyjąć u nas Eucharystię. Zasada ta dotyczy również chrześcijan, którzy inaczej niż my wierzą w obecność Jezusa w Komunii Świętej. Wychodzimy z założenia, że będąc gościnnymi, nie powinniśmy najpierw weryfikować, czy ktoś zasługuje na naszą gościnność, ale okazać ją tym, którzy proszą. Inne przekonania osoby, która pragnie przejąc u nas Komunie Świętą nie zmieniają naszej wiary w realną obecność Chrystusa pod postacią chleba i wina. Wierzymy za to, że nawet jeśli człowiek nie jest świadomy daru, jaki przyjmuje, to w Eucharystii działa Bóg i może odnawiać życie człowieka.

  • Wspólne rozeznawanie

Opiekunem (ojcem) lokalnej wspólnoty Kościoła jest biskup, który jest pierwszym misjonarzem, nauczycielem i celebransem sakramentów. Starożytny Kościół, do którego się odwołujemy oraz tradycja benedyktyńska, która nas inspiruje z jednej strony pokazuje nam, jak ważna jest posługa „ojca” wspólnoty (biskupa lub opata). Jest on ściśle związany ze swoją wspólnotą i rozeznaje razem z nią. Święty Benedykt w swojej regule zobowiązuje opata, by zanim podejmie decyzje rozeznał ją w rozmowie z wszystkimi braćmi: „Ilekroć trzeba w klasztorze podjąć jakąś ważną decyzję, niechaj opat zwoła całą wspólnotę i przedstawi jej, o co chodzi… Powiedzieliśmy zaś, że wszystkich należy wzywać na radę, gdyż Pan często właśnie komuś młodszemu objawia to, co jest lepsze.” (Reguła Św. Benedykta 3. 1-2). W podobnym duchu wypowiada się św. Cyprian „Uczyniłem to zasadą mojego biskupstwa, by nie podejmować żadnych decyzji tylko w oparciu o moje własne opinie bez konsultacji z wami (prezbiterami i diakonami) i bez aprobaty wiernych”.  Idąc za tymi przykładami, również nasz Kościół chce wspólnie rozeznawać. Takim szczególnym czasem rozeznawania jest przede wszystkim Synod, na którym spotykają się duchowni i świeccy pod przewodnictwem swojego Biskupa, mogą na nim wyrazić swoją opinię. Staramy się dążyć do jednomyślności w decyzjach.

  • Uwielbienie Boga

Centrum naszego życia jako wspólnoty Kościoła jest Eucharystia. Podczas jej celebracji dzieją się rzeczy cudowne! Nie jest to „pobożne gadanie”, ale doświadczenie wielu wiernych, oparte na obietnicy Jezusa. Boga uwielbiamy nie tylko przez nasze słowa i pieśni, ale przede wszystkim przez nasze bycie razem przy Jezusie, który ofiarowuje się Ojcu, uwielbia Go i wstawia się za nami – właśnie w tym uczestniczymy w czasie Liturgii Eucharystii. Dlatego jest dla nas ważne, jak celebrujemy i przeżywamy Eucharystię. Chcemy, by była ona piękna, posiadała wyraźne znaki i była zakorzeniona w tradycji Kościoła, a nie w chwilowych modach. Powinna też być zrozumiała dla tych, którzy w niej uczestniczą, dlatego dużą wagę przykładamy do mistagogii, czyli katechez wyjaśniających znaczenia znaków i gestów liturgicznych.

  • Zasłuchanie

Czas, w którym żyjemy jest nasycony informacjami – obrazem i słowem. Często stajemy się „znieczuleni” na informacje. W internecie, telewizji czy radiu komunikaty są szybkie. Obok siebie słyszymy o katastrofach czy śmierci oraz informacje o celebrytach czy dowcipy. Taki nadmiar komunikatów niesie z sobą niebezpieczną znieczulicę, dlatego jako Kościół zachęcamy najpierw do uważnego zasłuchania w słowo Boże, które uwrażliwia nas najpierw na Bożą obecność, a następnie na ludzi i nas samych. Uważne zasłuchanie pomaga nam dokonywać mądrej selekcji komunikatów, które są przydatne i tych, które tylko zaśmiecają nasz umysł. Naszym wzorem zasłuchania jest Bogurodzica Maria, która słuchała słów i rozważała je w sercu. Z pewnością było to spowodowane w pierwszej kolejności tym, że słowa i wydarzenia, jakie rozważała, dotyczyły bezpośrednio jej samej. Dziś często brakuje chrześcijanom przekonania, że słowa Pisma Świętego są skierowane również bezpośrednio do nich, że powiniśmy je odnosić do swojego życia.  Najstarsze tradycje Kościoła zachęcają do praktykowania Lectio Divina, które ma nam pomóc w uważnym wczytywaniu się w Pismo Święte oraz medytacji, czyli uważnego kontemplowania wielkich dzieł Boga w naszym osobistym życiu oraz życiu Izraela i Kościoła.
Ponieważ słowa Bożego słucha cały Kościół, dlatego często praktykujemy w czasie homilii tak zwane echo słowa, w czasie którego każdy z uczestników liturgii może podzielić się tym, jak dane czytanie odnosi się do jego życia.

  • Wspólne zaangażowanie

Każda siostra i każdy brat ma swój udział w misji Kościoła. Zależy nam, aby każdy z naszych członków mógł według swoich zdolności i możliwości zaangażować się w misję Kościoła. Zaangażowanie to ma pomóc nam w głębszym jednoczeniu się z braćmi i siostrami oraz ma wzbudzać w nas poczucie wzajemnej odpowiedzialności za siebie. Znów odwołam się do reguły benedyktyńskiej, w której czytamy, że bezczynność jest wrogiem duszy. Brak zaangażowania powoduje najczęściej osłabienie relacji i w konsekwencji może doprowadzić do ich zupełnego zerwania. Chcemy się wzajemnie zachęcać, aby angażować się w życie wspólnot poprzez pomoc w organizowaniu spotkań, posługę charytatywną i misyjną. Jest bardzo dużo pracy i wciąż bardzo dużo ludzi, którzy oczekują pomocy, dlatego zadania znajdą się dla każdego. Młodzi mogą dzielić się swoją energią, a starsi wiedzą i doświadczeniem. Wszyscy też musimy się wzajemnie za siebie modlić.

  • Misyjność

Wspólnota chrześcijańska, która nie jest misyjna powoli sama obumiera, a innym nie pomaga poznawać Jezusa. Jako reformowani katolicy chcemy głosić Dobrą Nowinę o Jezusie i zakłada​ć nowe wspólnoty. Misyjność ożywia Kościół. Chcemy głosić Jezusa zwłaszcza tym, którzy Go nie znają lub z różnych powodów odeszli ze swoich dotychczasowych wspólnot. Biada nam, jeśli nie będziemy głosić Ewangelii! Nie chcemy też czekać, aż inni zrobią to za nas. Chcemy robić wszystko, co w naszej mocy, a nawet jeszcze więcej, aby opowiada​ć o tym, który nas pierwszy pokochał.

 
WASZE KOMENTARZE[1]
~Autor: HIPSTER. PSEUDOKLECHA. SEKCIARZ. HHHHH_TFUUUU!!!!
dodano: Środa, 2014.02.19 14:20, IP:31.61.140.XXX
ok
2
not ok
29
odpowiedz|usuń
~Autor: I PROZELITYZM! :-(
dodano: Środa, 2014.02.19 16:15, IP:79.184.50.XXX
ok
1
not ok
22
odpowiedz|usuń
avataralternatywny-katolik: ~Autor: I PROZELITYZM! :-(...
Prozelityzm? Po pierwsze dlaczego uważasz, że kontynuowanie wątku, o który zostałem tu poproszony jest prozelityzmem? To zwyczajne informowanie a nie "niezdrowy przymus" do zmiany wyznania. Zwyczajnie chciałbym, pragnąłbym aby Poznaniacy byli świadomi jak wiele jest różnorodności w ich mieści, której zazwyczaj nie widać. Po drugie dlaczego zakładasz, że wszyscy czytelnicy tego tekstu są zdeklarowanymi członkami jakiegoś Kościoła chrześcijańskiego? Z doświadczenia wiem, że jest tu również wielu niechrześcijan i niewierzących. :-) Każdy ma prawo założyć blog na epoznan i wyrażać swoje przemyślenia i poglądy. Uważam za z gruntu niesprawiedliwe uważanie, że jak np. rzymski katolik napisze do mnie "nawróć się i wróć do Kościoła rzymskiego" to jest ok a jak inny chrześcijanin chce zaprezentować swoją wspólnotę to jest to nazywane prozelityzmem?
dodano: Środa, 2014.02.19 16:30
ok
32
not ok
1
odpowiedz|usuń
~Poznan: Prosze ksiedza najbardziej przesladowana religia swiata jest rzymsko-katolicyzm.Dlaczego chrzescijanstwo podzililo sie na tyle odlamów w wiekszosci skrajenie heretyckich?Panujacy dzis falszywy ekumenizm jest na reke masonerii i antychrystowi ktory bedzie chciał juz niedlugo ustanowic jedna swiatowa religie taki zlepek wszystkich religii.NWO i oficjalne rzady antychrysta to kwesta bardzo bliskiej przyszlosci i wtedy ludzie sie przekonaja ze nieslusznie pluli na rzymsko-katolicyzm jedyna prawdziwa religie.Beda tego zalowac ale dla nich bedzie juz za pozno na skruche.Teraz jest czas by opowiedziec sie po stronie albo Boga albo szatana.Innej drogi nie ma.
dodano: Środa, 2014.02.19 17:27, IP:85.221.178.XXX
ok
6
not ok
26
odpowiedz|usuń
avatarespe: ~Poznan: Prosze ksiedza najbardziej przesladowana religia swiata jest rzymsko-katolicyzm.Dlaczego chrzescijanstwo podzililo sie na tyle odlamów w wiekszosci sk...
Najbardziej prześladowana i najwięcej naszych współbraci w wierze oddaje życie za Chrystusa. Liczbę ofiar prześladowań podaje się w niedoszacowanych wartościach. Ale KK zawsze jest był i będzie prześladowany. Jednakże ostatecznie zwycięży!, dlatego trzeba trwać mimo wszystko.
dodano: Środa, 2014.02.19 19:47
ok
4
not ok
42
odpowiedz|usuń
avatarHolt: espe: Najbardziej prześladowana i najwięcej naszych współbraci w wierze oddaje życie za Chrystusa. Liczbę ofiar prześladowań podaje się w niedoszacowanych ...
katolicy jako najbardziej zaborcza, faszystowska i rasistowska organizacja powinni oddawać swoje życie za ich miłującego boga, im więcej katolików trafi do raju tym lepiej dla znanego nam świata, jak to mówią dobry katolik to taki który obcuje z bogiem, osobiście :)
dodano: Środa, 2014.02.19 20:13
ok
30
not ok
7
odpowiedz|usuń
~WUJEK: Witam księdza, A mam pytanie: w jakim kościele w Poznaniu ksiądz pracuje/działa? Pozdrawiam
dodano: Środa, 2014.02.19 21:05, IP:193.22.83.XXX
ok
26
not ok
2
odpowiedz|usuń
~edek: Dobrze że ja nie wierze w żadne bajki. Według mnie kto chce niech wierzy w co chce. Ale niech nie narzuca tego innym. I będzie dobrze.
dodano: Czwartek, 2014.02.20 11:29, IP:91.223.212.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avataralternatywny-katolik: ~WUJEK: Witam księdza, A mam pytanie: w jakim kościele w Poznaniu ksiądz pracuje/działa? Pozdrawiam...
Jestem duchownym starokatolickim i posługuję w Reformowanym Kościele Katolickim w Polsce. Zapraszam na naszą strone www.starokatolicy.eu gdzie są adresy miejsc, w których celebrujemy Liturgie.
dodano: Czwartek, 2014.02.20 11:43
ok
25
not ok
0
odpowiedz|usuń
avataralternatywny-katolik: ~edek: Dobrze że ja nie wierze w żadne bajki. Według mnie kto chce niech wierzy w co chce. Ale niech nie narzuca tego innym. I będzie dobrze....
Zdecydowanie narzucanie czegokolwiek, a zwłaszcza wiary, jest najgorszym rozwiązaniem. Zabiera wolność a ta jest niezbędna by być chrześcijaninem.
dodano: Czwartek, 2014.02.20 12:40
ok
25
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarPicjusz: ~Poznan: Prosze ksiedza najbardziej przesladowana religia swiata jest rzymsko-katolicyzm.Dlaczego chrzescijanstwo podzililo sie na tyle odlamów w wiekszosci sk...
Najbardziej to są prześladowane dzieci przez niektórych "urzędników" kościoła katolickiego. Kościół podzielił się, bo nie wszyscy pozwalali sobie na upokarzanie, okradanie czy okłamywanie.
dodano: Czwartek, 2014.02.20 15:41
ok
26
not ok
3
odpowiedz|usuń
avatarPicjusz: espe: Najbardziej prześladowana i najwięcej naszych współbraci w wierze oddaje życie za Chrystusa. Liczbę ofiar prześladowań podaje się w niedoszacowanych ...
Wszystkie religie są prześladowane przez inne religie czy z innych względów.
dodano: Czwartek, 2014.02.20 15:44
ok
25
not ok
2
odpowiedz|usuń
avataralternatywny-katolik: Picjusz: Wszystkie religie są prześladowane przez inne religie czy z innych względów....
Licytowanie się kto jest bardziej przesladowany jest chyba niewłaściwe i niczemu nie dowodzi. Gdyby tylko jedna osoba była prześladowana z jakiegokolwiek powodu poprzez przemoc fizyczną czy psychiczną, jest to złe. Uważam, że wszyscy ludzie, którzy chcą żyć w spokoju i pokoju z innymi powinni zaangażować się by powstrzymywać przemoc jakąkolwiek i gdziekolwiek.
dodano: Czwartek, 2014.02.20 16:12
ok
26
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarPicjusz: alternatywny-katolik: Licytowanie się kto jest bardziej przesladowany jest chyba niewłaściwe i niczemu nie dowodzi. Gdyby tylko jedna osoba była prześladowana z jakiegokol...
Zgadza się, marudzenie i biadolenie, że "my" mamy gorzej, że to "my" jesteśmy najbardziej prześladowani itp., świadczy trochę o zbytnim egoizmie. Lepiej, chociaż próbować pomagać i zaradzić, niż użalać się nad sobą.
dodano: Czwartek, 2014.02.20 16:24
ok
26
not ok
2
odpowiedz|usuń
avatarMalkontent: alternatywny-katolik: Prozelityzm? Po pierwsze dlaczego uważasz, że kontynuowanie wątku, o który zostałem tu poproszony jest prozelityzmem? To zwyczajne informowanie a nie...
To pojęcie ( jako ujęcie negatywne) miało być skierowane do "pneumy" ...a że "pneuma" na Majdanie jest teraz bez internetu więc autor nie wytrzymał oczekując na okazję i napisał to tutaj. :D
dodano: Czwartek, 2014.02.20 16:32
ok
24
not ok
3
odpowiedz|usuń
~WUJEK: alternatywny-katolik: Jestem duchownym starokatolickim i posługuję w Reformowanym Kościele Katolickim w Polsce. Zapraszam na naszą strone www.starokatolicy.eu gdzie są adr...
Dziękuje za namiary. Właśnie sprawdziłem, że spotkania odbywają sie m.in przy ul. św Wojciecha w Poznaniu.
dodano: Czwartek, 2014.02.20 18:11, IP:193.22.83.XXX
ok
26
not ok
0
odpowiedz|usuń
~semir: espe: Najbardziej prześladowana i najwięcej naszych współbraci w wierze oddaje życie za Chrystusa. Liczbę ofiar prześladowań podaje się w niedoszacowanych ...
Bo najbardziej fałszywa i dwulicowa wiara to jest
dodano: Czwartek, 2014.02.20 20:51, IP:62.21.25.XXX
ok
21
not ok
1
odpowiedz|usuń
~Autor: alternatywny-katolik: Jestem duchownym starokatolickim i posługuję w Reformowanym Kościele Katolickim w Polsce. Zapraszam na naszą strone www.starokatolicy.eu gdzie są adr...
to jakim w końcu -starokatolickim czy reformowanym?
dodano: Sobota, 2014.02.22 02:36, IP:188.33.207.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avataralternatywny-katolik: ~Autor: to jakim w końcu -starokatolickim czy reformowanym?...
Starokatolicyzm to cała grupa różnych Kościołów lokalnych, które noszą różne nazwy i w różny sposób się organizują. W Polsce mamy m.in. Kościół Starokatolicki Mariawitów, Kościół Polskokatolicki, Reformowany Kościół Katolicki w Polsce. Kościoły te powstały niezależnie i w różnych okolicznościach, posiadają też pewne różnice w przeżywaniu swojej wiary. I tak np. Kościół Starokatolicki Mariawitów narodził się jako zgromadzenie zakonne wewnątrz Kościoła Rzymskokatolickiego, którego członkowie zostali ekskomunikowani ponieważ wierzyli w objawienia prywatne św. Franciszki Kozłowskiej (Później prawie identyczne objawienia miała św. Faustyna Kowalska), Kościół Polskokatolicki narodził się w USA w czasie gdy biskupi KRK ignorowali polską emigrację i nie zapewniali im opieki duszpasterskiej. RKK narodził się z grupy młodych osób związanych z ruchem charyzmatycznym którzy odkryli starokatolicyzm jako swoją drogę.
dodano: Poniedziałek, 2014.02.24 09:47
ok
24
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
REFORMOWANY KATOLIK
alternatywny-katolik.epoznan.pl
RSSsend_message
Alternatywny Katolik - to blog, który postanowiłem założyć, by podzielić się swoimi przemyśleniami z pozycji duchownego chrześcijańskiego z mniejszościowego Kościoła tradycji starokatolickiej - Reformowanego Kościoła Katolickiego w Polsce.

Kościoły starokatolickie (do tej tradycji należy wspólnota dla której zostałem wyświęcony i do której należę), od swojego początku były otwarte na dialog a decyzje były podejmowane wspólnie. Zachowujemy jednocześnie to co dla katolików jest ważne.
POLECANE STRONY
www.starokatolicy.eu
www.facebook.pl/rkkpolska
www.ecumenical-catholic-communion...
ARCHIWUM WPISÓW
Wniebowstąpił, aby Zstąpił! (12 maj 2018)
Ochrzcić Halloween (31 paź 2017)
#Metoo (18 paź 2017)
Zapraszamy na koncert - Wstęp Wolny (12 maj 2017)
"I wszystko każdego rodzaju będzie dobrze" (9 maj 2017)
Jak pomagać bezdomnym - zaproszenie. (6 mar 2017)
Zawalcz o życie - Przygotowanie Paschalne (1 mar 2017)
Bezwarunkowy chrzest! (23 lut 2017)
Zmarł Ks. Inf. Roman Skrzypczak (13 sty 2017)
Zachwyceni (18 gru 2016)
Jest Radość! (11 gru 2016)
Usiądź i przestań gadać! (8 gru 2016)
O uważności i schronieniach. (28 lis 2016)
Co z tym Jezusem Królem? (21 lis 2016)
Miłosierdzie, harfy i noc świątyń. (16 wrz 2016)
Medytacja chrześcijańska (1 wrz 2016)
Włoska kuchnia ma w sobie coś boskiego. (17 lip 2016)
Maść na bolesne rany. (12 lip 2016)
A jeśli to Bóg przyjdzie do Ciebie? (31 maj 2016)
Skandal ciała! (26 maj 2016)
Powstań z kolan! (22 kwi 2016)
Przeskocz do życia (26 mar 2016)
W kilku słowach... Palma Zwycięstwa (18 mar 2016)
Droga do nowego życia (14 mar 2016)
Potrzebujesz przestrzeni (2 mar 2016)
Sposób na przemienienie codzienności. (24 lut 2016)
Robota po chrzcie (14 lut 2016)
Co ma wspólnego Bóg i sąsiadka? (31 sty 2016)
Każdy jest miły Bogu! (23 sty 2016)
Zaryzykuj (8 lis 2015)
Wzbudźmy więzi solidarności. (26 sie 2015)
Nie wystarczy chodzić do kościoła (22 sie 2015)
Nieuciszona gęś! (6 lip 2015)
Nienawiść zabija! (3 lip 2015)
O modlitwie, medytacji i życiu duchowym. (8 cze 2015)
Uroczystość Bożego Ciała i błogosławieństwo nowego ołtarza. (1 cze 2015)
Jest moc! (19 maj 2015)
Inspiracja. Miłość. Wolność. (1 kwi 2015)
Równość religijna w edukacji publicznej. (25 mar 2015)
Przełomy w teologii (11 mar 2015)
Nabożeństwo z tropików (5 mar 2015)
Pogoda ducha (23 lut 2015)
Przygotowanie paschalne (19 lut 2015)
Chrześcijanie zjednoczeni (20 sty 2015)
Poczęta tak samo jak my. (8 gru 2014)
Noc Kościoła (29 paź 2014)
125 lat alternatywnego katolicyzmu. (23 wrz 2014)
Dziwna ekonomia (21 wrz 2014)
Historia starokatolicyzmu (11 wrz 2014)
Ekumeniczna modlitwa za Irak (18 sie 2014)
Solidarni z chrześcijanami z Mosulu. (23 lip 2014)
Reformowany – czyli jaki? (17 lip 2014)
Śmiech paschalny (6 cze 2014)
Czy reformowani katolicy wierzą w czyściec? (22 maj 2014)
Idzie maj... (30 kwi 2014)
Nieomylny? (24 mar 2014)
Post czyli zaproszenie do miłości (5 mar 2014)
Cechy reformowanych katolików (19 lut 2014)
Czy Chrystus jest podzielony? (21 sty 2014)
Papież a starokatolicy (31 gru 2013)
Bóg wciąż jest... (21 gru 2013)
Dar niemówienia (19 gru 2013)
Boskie sploty (17 gru 2013)
Wspomnienie ks. Konrada (19 lis 2013)
11 listopada, Papież Franciszek i Tęcza (11 lis 2013)
Starokatolik o świętych (5 lis 2013)
IV Ekumeniczna Noc Kościoła (23 paź 2013)
Janseniści nie tacy źli? (17 paź 2013)
Pierwsze święcenia kobiety w Poznaniu (14 paź 2013)
Pogadaj z Biskupem (9 paź 2013)
Ubuntu - człowieczeństwo wobec innych! (23 wrz 2013)
Święty Jordan z Poznania? (20 wrz 2013)
Co jest najbardziej niezbędne (13 wrz 2013)
Codziennie na nowo (5 wrz 2013)
Stawiajmy tamy! (1 wrz 2013)
Jedność chrześcijan jest faktem! (1 sie 2013)
Bóg nie jest zapchajdziurą (8 lip 2013)
Porozmawiajmy o Kościele (19 cze 2013)
Spotkanie Anonimowych Katolików (11 cze 2013)
In nomine ss. Trinitatis. (7 cze 2013)
Właściciele prawdy? (5 cze 2013)
Kościół Episkopalny w Polsce (4 cze 2013)
Bądźcie płodni i mnóżcie się... (4 kwi 2013)
Powiedz mi jakie masz wyobrażenie Boga, a powiem Ci, jak wierzysz. (22 mar 2013)
O święceniu kobiet. (20 lut 2013)
My, Wy, Oni. (15 lut 2013)
Popiół na ulicy (14 lut 2013)
Otwórz się! (12 lut 2013)
W dżungli zabija się anioły. (12 lut 2013)
Anarchiści i Jezus (11 lut 2013)
Budować Kościół Chrystusa (11 lut 2013)
Zdjęcie: Artur Kaźmierczak