blog background
 
Ilona Starosta: O czytaniu
Pasja czytania
metka_epoznan
Już nigdy więcej (Małgorzata Musierowicz "Wnuczka do orzechów")
ok
13
not ok
12
liczba odsłon: 7264
Dorastałam z książkami Małgorzaty Musierowicz i czterema Borejkównami - najpierw z wypiekami na twarzy wypożyczałam książki z biblioteki, później, gdy przeniosłam się do Poznania, jednym z pierwszych zadań było ustalenie, gdzie znajduje się ulica Roosevelta i kamienica pod numerem piątym. Z upływem czasu rosła liczba krytycznych uwag pod adresem jej książek, ciągle jednak trwał sentyment i przekonanie, że powieści Musierowicz działają na człowieka jak dawka prozacu - dają poczucie szczęścia, choć niewiele mają wspólnego z rzeczywistością.

"Wnuczka do orzechów" to kontynuacja wypróbowanej metody: dla każdego coś miłego. Śledzimy losy nastoletnich bohaterów, tym razem Doroty Rumianek, Ignacego Stryby i Józefa Pałysa. Wątek uczucia, jakim syn Garysi darzy McDusię to kontynuacja poprzedniej powieści. Na plan pierwszy wysuwa się jednak miłość Doroty i Józefa - uczucie spada na nich znienacka, jest tajemniczym porozumieniem dusz - pozwolę sobie na cytat: "Patrzała ba tę miłą twarz i ogarniało ją na nowo nie tylko to samo wielkie oczarowanie, nie tylko magnetyczne przyciąganie, ale i to samo poczucie wielkiego bezpieczeństwa. I wielka, ogromna wdzięczność." Musierowicz swym znakiem rozpoznawczym uczyniła finałowe sceny utworów, w których młodzi zakochani składają na swych ustach  wyczekiwany pocałunek bądź wyznają sobie miłość. Takowego finału nie powstydziłby się sprawny autor romansu.
Jednak nie tylko nastolatkowie zostają w tej powieści przedstawieni, wszak czytelniczki bliskie mi metrykalnie szukają dalszych losów Gabrieli,Idy, Natalii i Pulpecji. To już żony i matki, zajęte prowadzeniem domów, rodzeniem dzieci i oczywiście karierą naukową - Gabrysia i Ida mają na swym koncie prace doktorskie, Gaba jest pracownikiem naukowym. W świecie Musierowicz wszystkie te aspekty daje się bezkolizyjnie godzić, przy o czym nie można zapomnieć, manifestowanej niechęci do zarabiania pieniędzy - wszak praca bohaterek to zawsze misja. Świat nie byłby pełny, gdyby nie pojawili się w nim nestorzy rodów: oczywiście z książką w ręce.

Zdaję sobie sprawę z tego, że te książki mają być dydaktyczne, ich odbiorcami są nastolatki, więc trzeba pokazywać im istotne wartości. Nad tymi książkami unosi się dydaktyczny smrodek, który spowija, kiedyś interesujące, a teraz posągowe w swej jednoznaczności dojrzałe córki państwa Borejków. Gdzieś zniknął dowcip, niebanalność postaci. Być może tytułowa wnuczka do orzechów, czyli pełna energii, samodzielna Dorota mogłaby uratować tę powieść. Jednak pisarka wyposażyła ją w dwa anachroniczne rewizyty (jeśli można tak nazwać zwierzę) - bryczkę i zaprzęgniętą do niej Kobyłkę. Wiem, że podążanie za modą, nowoczesnością są obce autorce, jednak dziewczyna na powózce to jak dla mnie, zbyt anachroniczne.
Będę pamiętać zawsze o "Kłamczusze", "Idzie sierpniowej" czy nawet "Sprężynie", ale po "Feblik", zapowiadany jako kolejna część serii, raczej nie sięgnę.
 
WASZE KOMENTARZE[1]
avatarjedynynormalny: ktoś jeszcze czyta Musierowicz? już z dwojga złego chyba wolę felietony Kozińskiego...
dodano: Poniedziałek, 2014.11.24 17:59
ok
7
not ok
45
odpowiedz|usuń
~majka: niestety czytają, niektóre z części Jeżycjady są nawet lekturami obowiązkowymi...
dodano: Poniedziałek, 2014.11.24 20:25, IP:193.22.83.XXX
ok
6
not ok
31
odpowiedz|usuń
avatarremik: To się zrobił taki serial i może jako taki należałoby traktować kolejne tomy. Nie oczekujemy jakiejś wybitnej literatury, raczej chcemy się dowiedzieć: co dalej? Kto z kim i dlaczego? Kto jeszcze żyje, a kto umarł? Oglądamy, dyskutujemy, są odcinki udane i są nieudane. Odcinek 1543 już jest dla fanów wyłącznie. Ale jest ich sporo. Myślę, że zawsze znajdą się czytelnicy, a książki siłą rzeczy będą na równi, mam nadzieję, że lekko, pochyłej. I trącić myszką... Ale fajnie, że się pani Musierowicz jeszcze chce :)
dodano: Poniedziałek, 2014.11.24 23:25
ok
17
not ok
8
odpowiedz|usuń
avatarIlonas: remik: To się zrobił taki serial i może jako taki należałoby traktować kolejne tomy. Nie oczekujemy jakiejś wybitnej literatury, raczej chcemy się dowiedzieć...
Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że czasem "trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść" jak w tekście Bogdana Olewicza. Ten natrętny dydaktyzm w książkach dla młodych czytelników jest dla mnie równie niepokojący jak fascynacja wampirami
dodano: Wtorek, 2014.11.25 09:08
ok
6
not ok
31
odpowiedz|usuń
avatarMelaniS: A ja sięgnę, bo jestem uzależniona i oby pani Musierowicz pisała jak najdłużej. I co z tego, że jest na przekór dzisiejszej modzie pogoni za pieniądzem? Przywraca swoimi książkami klimat czasów, gdy bardziej liczyły się wartości niematerialne, gdy ważniejszy był człowiek. Nie mam już tyle czasu na czytanie książek, co w dzieciństwie, ale dla literatury pani Musierowicz czas zawsze znajdę. Szkoda tylko, że jedna jej książka starcza mi tylko na jeden wieczór. Chciałoby się więcej.
dodano: Wtorek, 2014.11.25 10:36
ok
59
not ok
6
odpowiedz|usuń
~PiotrD.: Halo, powoli - czy idąc do księgarni, narzekacie na wybór książek? mało tam uginających się półek? jakkolwiek napisanych i przez kogokolwiek? chyba nie, macie wolność wyboru. W dobie szybkiego dostępu do recenzji "Wnuczka" być może nie będzie mogła liczyć na kolejne wznowienia, bo niewiele osób ją kupi. ale każdy rolnik będzie coś tam hodował , dopóki znajdzie nabywców. że "pomidor" od lat tak samo czerwony? skoro są nań amatorzy, to dla nich niech hoduje. Osobiście nie wracam do Borejków i nie jestem fanem M.M., ale sceneria wokól gospodarstwa Doroty, bryczka i zwizualizowanie ostatniej być może w Wielkopolsce Kobyłki genialnie ukoiła moje codziennością gnające stresy. Autorka opisuje miejsca i styl spędzania wolnego czasu wielu dzisiejszych Poznaniaków. Sam z dużą frajdą patrzyłem na przejeżdżającą obok mojego letniaka rzeczywistą i prawdziwą bryczkę zaprzężoną w konia :) Czyżbym był z innego świata? nie sądzę. Dlatego, Ilono, nie neguj tego, co może INNYM się spodobać :) Pozdr.
dodano: Wtorek, 2014.11.25 19:50, IP:46.238.124.XXX
ok
34
not ok
3
odpowiedz|usuń
avatarKokosz: powaliło Cię? ta książka to sztos jakich mało!
dodano: Środa, 2014.11.26 02:34
ok
3
not ok
23
odpowiedz|usuń
~Autor: Małgorzata Musierowicz to jedna z nielicznych autorów, którzy nadal dbają o swój styl i potrafią swietnie bawić się słowem! Potyczki słowne jej bohaterów to za każdym razem jest majstersztyk! Cenię ją za to, że nie podąża za sensacją tylko nadal dba o piękno swojego języka i zamiast degrengolady pokazuje miłość, szacunek i obraz rodziny, z którą chce się spędzać każdy wieczór w tej ich magicznej kuchni. Jestem z rocznika 1994, ale także moje dzieciństwo to "Jeżycjada" podsunięta kiedys przez ciotkę. Każdy tom przeczytałam po kilka razy, a rodzina Borejków i ich znajomi to także moja rodzina!
dodano: Poniedziałek, 2015.02.02 22:05, IP:109.207.105.XXX
ok
39
not ok
3
odpowiedz|usuń
~Autor: A kim Pani jest, przepraszam?Pani Musierowicz ewentualnie moglaby Pani buty czyscic...proponuje samej napisac ksiazke , skoro z Pani taka wielka Polonistka!
dodano: Wtorek, 2015.04.07 18:07, IP:77.114.3.XXX
ok
18
not ok
7
odpowiedz|usuń
~Sab: Musierowicz pokazuje coś innego i za to ją cenię. Jej książki powodują, że robi mi się milej na sercu. Nie wiem czemu się czepiasz tej powózki. Za nic nie chciałabym, żeby Musierowicz przestała pisać. Oczywiste jest, że MM nie pisze już jak dawniej - zdziwiłoby mnie, gdyby tak było. Cieszę się, też, że jej książki to lektury - przynajmniej młodzież widzi coś innego, niż to, co pokazują im w ogłupiającej telewizji i durnych gazetach. To cholerne nowoczesne wychowanie młodzieży mi już uszami wychodzi. Później chodzą takie sieroty ograniczone i to ma być przyszłość narodu?
dodano: Środa, 2015.05.27 13:27, IP:81.20.178.XXX
ok
27
not ok
2
odpowiedz|usuń
~greta: to, że Pani książki Musierowicz przestały się podobać, nie oznacza, że MM powinna przestać pisać, za kogo się Pani uważa? Wiele osób uwielbia Jezycjadę, ja do tych osób również się zaliczam. I strasznie irytuje mnie, gdy jakaś autorka kiepskiego bloga wyp
dodano: Niedziela, 2015.06.07 22:09, IP:77.65.96.XXX
ok
8
not ok
2
odpowiedz|usuń
~Kana: "Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że czasem "trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść" jak w tekście Bogdana Olewicza." Twierdzenie zawarte w Pani zdaniu, które przytoczyłam powyżej sugeruje, że uważa Pani, iż przytacza opinię ogółu. Trudno mi uwierzyć, by zebrała Pani opinię ogółu polskich i zagranicznych Czytelników Jeżycjady, dlatego w przyszłości polecam Pani poprzedzanie swoich (szczególnie negatywnych) opinii zwrotami, które jasno wskażą, że jest to Pani osobiste zdanie. Uważam, że książki Pani Małgosi nie muszą się silić na realizm dzisiejszych czasów, bo one, brzydko i młodzieżowo mówiąc, "ssają". Dlatego tym, którzy poszukują takiego realizmu zalecam rezygnację z czytania Jeżycjady. Cieszę się, że zdecydowała się Pani dołączyć do ich grona i szukać literackich doznań gdzie indziej. Zaś ci, którzy jak ja cenią sobie „prostolinijność” Jeżycjady z pewnością z chęcią sięgną zarówno po poprzednie tomy, jak i po kolejne.
dodano: Poniedziałek, 2015.06.29 03:20, IP:31.61.129.XXX
ok
16
not ok
4
odpowiedz|usuń
~Kana: Dodam jeszcze, że też mam nadzieję, że Pani Małgosia będzie pisać jak najdłużej.
dodano: Poniedziałek, 2015.06.29 03:21, IP:31.61.129.XXX
ok
21
not ok
3
odpowiedz|usuń
avatarIlonas: ~Kana: "Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że czasem "trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść" jak w tekście Bogdana Olewicza." Twierdzenie zawarte w Pani zdan...
Nie wiem, czy istnieje ktoś, kto może zebrać opinię ogółu czytelników powieści Małgorzaty Musierowicz, nie roszczę sobie prawa do wyrażania ich zdania, co wydaje się, jasno komunikuję, używając form czasowników i zaimków podkreślających prywatność mego poglądu. Cytat z tekstu Olewicza pełnił rolę przykładu, na pewno tekst piosenki nie ma mocy reprezentowania większości.
dodano: Czwartek, 2015.07.09 19:58
ok
5
not ok
7
odpowiedz|usuń
~NISZCZ NAZIZM: nigdy więcej
dodano: Piątek, 2015.07.10 15:23, IP:83.22.123.XXX
ok
1
not ok
1
odpowiedz|usuń
~niszcz fazizm : ~NISZCZ NAZIZM: nigdy więcej...
nigdy mniej
dodano: Wtorek, 2015.07.14 02:37, IP:5.173.18.XXX
ok
3
not ok
0
odpowiedz|usuń
~niszcz zezizm : ~niszcz fazizm : nigdy mniej ...
ostrzej
dodano: Wtorek, 2015.07.14 02:38, IP:5.173.18.XXX
ok
2
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: ~niszcz zezizm : ostrzej ...
brzytwiej! pl.wikipedia.org/wiki/Klan Ausran (NSDAP z black.greyfalcon.us przy Klan Ausran to zlobek)
dodano: Wtorek, 2015.07.14 13:25, IP:83.30.195.XXX
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
~RAAF vs LuftwaffE: epoznan.pl/forum-topic-52877
dodano: Wtorek, 2015.07.14 13:27, IP:107.152.101.XXX
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
~ja: Z roku na rok jestem starsza, a Jeżycjada cały czas to dla mnie taka miła forma wypoczynku, relaksu i uśmiechu. Na co dzień nie pamiętam o tych książkach, ale co jakiś czas się ocknę i szukam czy powstało coś nowego. Z radością kupuję jak jest. Będzie dla przyszłych wnuczek:) Ja w tych książkach widzę coś jeszcze - szacunek dla drugiego człowieka, miłość i zasady. Tego wszystkiego jest coraz mniej. Niestety. Dlatego książki te choć łatwe, lekkie i przyjemne niosą ze sobą jeszcze coś więcej. Autorce posta radziłabym zastanowić się nad sobą:) Jeśli coś kiedyś się podobało, a teraz przestało, nie musi oznaczać że jest inne czy gorsze niż kiedyś, tym bardziej że poziom cały czas trzyma ten sam. Może to w autorce posta zaszły takie zmiany, że obecnie ta lektura przestała odpowiadać. I może zamiast negować styl Pani Musierowicz warto zastanowić się nad sobą...
dodano: Wtorek, 2015.09.01 18:36, IP:89.73.232.XXX
ok
16
not ok
2
odpowiedz|usuń
~Autor: Ilonas: Nie wiem, czy istnieje ktoś, kto może zebrać opinię ogółu czytelników powieści Małgorzaty Musierowicz, nie roszczę sobie prawa do wyrażania ich zdani...
Nie no oczywiscie lepeij by bylo gdyby autorka uzywala mlodziezowego slanngu i pisala kryminaly....
dodano: Sobota, 2015.10.17 23:22, IP:5.103.33.XXX
ok
6
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Kasia: Panią niepokoi "natrętny dydaktyzm", mnie zaś natrętny relatywizm wyłaniający się z Pani opinii... Podejrzewam, że np. Sienkiewicza i Mickiewicza również uważa Pani - jako polonistka - za natrętnych dydaktyków, z których pisaniny nie da się nic "wyciągnąć" w obecnych czasach? Jesli tak, polecam najnowsze opracowania profesorów Oxfordu nt. roli dzieł angielskich romantyków w XXI w. Pełen rozwój intelektualny i moralny człowieka polega wlaśnie na wypracowaniu jasno określonych wartości. Zawsze żal mi osób, których zdaniem jednoznaczność to podejście "zbyt płytkie", zaś rozmycie znaczeń to "zaawansowany intelektualizm" :) Toż to taka oczywista poza "look how sophisticated and how deep-thinking I am"... Ale jak pisał Herbert, wszystko jest kwestią smaku. Proponuję więc poswięcić się reklamowanym przez Panią w internecie korepetycjom, a nie interpretacji literatury - nawet tak oczywistej, jak Jeżycjada :)
dodano: Sobota, 2015.12.12 21:36, IP:77.255.249.XXX
ok
4
not ok
1
odpowiedz|usuń
avatarIlonas: Komentarz skasowany przez autora bloga.
dodano: Poniedziałek, 2016.07.04 15:20
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Gosia: Nie zgadzam się. Kocham Musierowicz, uważam, że z każda książką jest lepsza. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jednak nie każdy powinien pisać recenzje.... Też jestem polonistką i z radością zarażam młode pokolenie moich uczniów miłością do Małgorzaty Musierowicz
dodano: Środa, 2017.07.05 22:04, IP:78.88.144.XXX
ok
0
not ok
1
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
ILONA STAROSTA
oczytaniu.epoznan.pl
RSSsend_message
Ilona Starosta - polonistka, nałogowa czytelniczka, jak widać, nie tylko uczniowskich wypracowań.
POLECANE STRONY
ksiazkowo.epoznan.pl
krytycznymokiem.blogspot.com
bernadettadarska.blogspot.com/
joannaroszak.blogspot.com
ARCHIWUM WPISÓW
Pożegnanie i zaproszenie (26 sie 2016)
Powieść new adult, czyli "Jak powietrze"Agaty Czykierdy-Grabowskiej (25 lip 2016)
5 książek, które zabieram na wakacje (7 lip 2016)
Co z tą szkołą? (Jesper Juul "Kryzys szkoły") (1 lip 2016)
Dobrze skrojona opowieść (Anna Dziewit-Meller "Góra Tajget") (26 cze 2016)
Anatomia małżeństwa i opisu (Lauren Groff "Fatum i furia") (19 cze 2016)
Artysta i polityka (Kazuo Ishiguro "Malarz świata ułudy") (15 cze 2016)
Wiedza i wiara (Karolina Oponowicz "Bozie, czyli jak wygląda Bóg") (5 cze 2016)
Jak i po co czytać? (Ryszard Koziołek "Dobrze się myśli literaturą"') (30 maj 2016)
Dziewczyńska historia (Jessica Park "To skomplikowane. Julie") (12 maj 2016)
Książka o dorastaniu przed trzydziestką (Jessica Knoll "Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie") (29 mar 2016)
Jutro z pamięcią o dziś (Margaret Atwood "Rok potopu") (23 mar 2016)
Przyjemne opowieści (Jacek Cygan "Przeznaczenie, traf, przypadek. Opowiadania" (21 lut 2016)
Dystans, który przeraża (Yiyun Li "Łaskawszy niż samotność") (17 lut 2016)
Dla dorastających dziewcząt czy raczej dla miłośników science fiction? (Karen Thompson Walker "Wiek cudów") (28 sty 2016)
Kolory, dźwięki, historia(Anthony Doerr "Światło, którego nie widać") (24 sty 2016)
Mistrzowska (Majgull Axelsson "Ja nie jestem Miriam") (30 gru 2015)
Ludzie, którzy nie mają domu (Katarzyna Boni, Wojciech Tochman "Kontener") (27 lis 2015)
Gra pamięci i wyobraźni (Agata Tuszyńska "Narzeczona Schulza") (31 paź 2015)
Nie mamy pojęcia o tym świecie (Martin Pistorius "Chłopiec duch") (6 paź 2015)
Nie ma dokąd wracać (Filip Springer "Miedzianka. Historia znikania") (3 paź 2015)
Władza, przemoc i najpiękniejsze plaże (Mario Vargas Llosa "Święto Kozła") (19 wrz 2015)
Książka, która nie opuściła mnie przez tydzień ( Asne Seierstad "Jeden z nas. Opowieść o Norwegii") (4 wrz 2015)
O granicach wolności (Michael J. Sandel "Przeciwko udoskonalaniu człowieka. Etyka w czasach inżynierii genetycznej") (14 sie 2015)
Kim jesteśmy (Amos Oz "Judasz") (5 sie 2015)
"Rodzina, ach rodzina..."(Carlos Fuentes "Wszystkie szczęśliwe rodziny") (30 lip 2015)
Jeśli nie stać nas na podróż do Indii (Rohinton Mistry "Delikatna równowaga") (27 lip 2015)
Przeciwko uproszczeniom i podręcznikowym wersjom (Magdalena Grzebałkowska "1945. Wojna i pokój") (22 lip 2015)
Jeśli nie chcemy się zmęczyć (Kewin Kwan "Bajecznie bogaci Azjaci") (13 lip 2015)
Fenomenalna (Sofi Oksanen "Oczyszczenie") (8 lip 2015)
11. przykazanie - "Nie wierz zapowiedziom wydawcy" (Donna Tartt "Szczygieł") (3 lip 2015)
Czym może być ściana? (Sarah Waters "Za ścianą") (14 cze 2015)
O duszy i ciele z zadęciem (Peter Carey "Chemia łez") (4 cze 2015)
Emocje gwarantowane (Tomáš Zmeškal "List miłosny pismem klinowym") (28 kwi 2015)
Feeria pomysłów (Wiktor Jerofiejew "Akimudy") (22 kwi 2015)
Rosjanie to nie tylko Putin (Anna Wojtacha "Zabijemy albo pokochamy. Opowieści z Rosji") (17 kwi 2015)
Jesteśmy tylko częścią czegoś większego (Szczepan Twardoch "Drach") (5 kwi 2015)
Nie tylko o ojcu Rydzyku (Marcin Wójcik "W rodzinie ojca mego") (3 kwi 2015)
Być Polakiem czy Angolem? (Ewa Winnicka "Angole") (23 mar 2015)
"Odpomnieć" historię (Anna Janko "Mała Zagłada") (14 mar 2015)
Znany obrazek narysowany grubą kreską (Dorota Gąsiorowska "Obietnica Łucji") (9 mar 2015)
Jedynie sorgo jest niezmienne (Mo Yan "Klan czerwonego sorga") (3 mar 2015)
Czy ktoś wybiera się do Dominikany? (Mirosław Wlekły "All inclusive. Raj, wktórym seks jest bogiem") (15 lut 2015)
Kto jest winny? (Jacek Hugo-Bader "Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak" ) (5 lut 2015)
Polska, Bóg i cierpienie (Jacek Dehnel "Matka Makryna") (11 sty 2015)
Najlepsza książka dla młodzieży wg IBBY (Anna Piwkowska "Franciszka") (23 gru 2014)
Już nigdy więcej (Małgorzata Musierowicz "Wnuczka do orzechów") (24 lis 2014)
Ważna jest idea ( Filip Springer "Zaczyn. O Zofii i Oskarze Hansenach") (20 lis 2014)
"Hobbit" i "Farmer" w powstańczej Warszawie (Monika Kowaleczko-Szumowska "Galop'44") (14 lis 2014)
O kobiecym boksowaniu (Grażyna Plebanek "Bokserka" (9 lis 2014)
Subiektywność pamięci (Julian Barnes "Poczucie kresu") (13 paź 2014)
Zakopane w ogrodzie, zakopane w pamięci (Brygida Helbig "Niebko") (15 wrz 2014)
Bez "dydaktycznego smrodku" (Gavin Extence "Wszechświat kontra Alex Woods") (2 wrz 2014)
Powieść romantyczna z XXI wieku (Alexi Zentner "Dotyk") (18 sie 2014)
Sześćset hipnotyzujących stron (Joyce Carol Oates "Córka grabarza") (21 lip 2014)
Londyńskie klimaty ( "Londyn NW" Zadie Smith) (9 lip 2014)
"Chwytać za serce. Dusić za gardło" (Ignacy Karpowicz "Sońka") (22 cze 2014)
Fascynujący portret ( Małgorzata I. Niemczyńska "Mrożek. Striptiz neurotyka" ) (3 cze 2014)
Żoną polityka być... (Małgorzata Tusk "Między nami") (27 maj 2014)
O podróżowaniu na wiele sposobów ("Bieguni" Olga Tokarczuk) (12 maj 2014)
Bliskie oddalenie (Magdalena Grzebałkowska "Beksińscy. Portret podwójny") (29 kwi 2014)
Majowy wieczór, książka i relaks... (Kate Atkinson "Jej wszystkie życia") (22 kwi 2014)
O "dziadkach z Wehrmachtu" i pamięci (Paweł Huelle "Śpiewaj ogrody") (13 kwi 2014)
Wyraziste postaci, wciągająca historia - po prostu "Dostatek" Crummeya (9 kwi 2014)
Laureatka literackich nagród ("Ocalenie Atlantydy" Zyta Oryszyn) (21 mar 2014)
Poczuć, jak pachnie ziemia po deszczu... (Amos Oz "Wśród swoich") (2 mar 2014)
Zanim przeczytam jego najnowszą powieść... (Paweł Huelle "Weiser Dawidek") (18 lut 2014)
Biografia jak jej bohaterka (Anna Bikont Joanna Szczęsna "Pamiątkowe rupiecie. Biografia Wisławy Szymborskiej") (11 lut 2014)
Wolimy o tym nie myśleć (Grażyna Jagielska"Anioły jedzą trzy razy dziennie. 147 dni w psychiatryku") (2 lut 2014)
Tropiąc rzeczy i miejsca (Edmund de Wall "Zając o bursztynowych oczach. Historia wielkiej rodziny zamknięta w małym przedmiocie") (19 sty 2014)
Uważnie rozglądajmy się dookoła (Filip Springer "Wanna z kolumnadą") (6 sty 2014)
Dobrze skończyć rok, czyli czas z Pilchem (Jerzy Pilch "Drugi dziennik 21 czerwca 2012 - 20 czerwca 2013") (31 gru 2013)
"Ciemno, prawie noc" Joanny Bator - druga odsłona (27 gru 2013)
Nie tylko "Lokomotywa" i "Ptasie radio" (Mariusz Urbanek "Tuwim. Wylękniony bluźnierca") (19 gru 2013)
To tylko zabawa formą...(Juame Cabré "Wyznaję") (8 gru 2013)
Czy kibol to kibic? (Katarzyna Kłosińska "Co w mowie piszczy?") (30 lis 2013)
Kobiety niepokorne (Grażyna Plebanek "Córki rozbójniczki") (24 lis 2013)
Polsko-ukrainskie historie ("Oksana" Włodzimierz Odojewski) (17 lis 2013)
Wojowniczki w literackim wydaniu (Sylwia Chutnik "Kieszonkowy atlas kobiet" i "Cwaniary" (18 paź 2013)
Życie w rozmowie (Maria Janion "Transe - Traumy - Transgresje. 1: Niedobre dziecię") (2 paź 2013)
Może coś z klasyki? ( Gustaw Flaubert "Pani Bovary") (21 wrz 2013)
W nowy sposób o Poznaniu ("Poznański przewodnik literacki") (24 sie 2013)
Nowy, wspaniały świat...? (Paweł Smoleński "Izrael już nie frunie") (19 sie 2013)
Rodzą się dzieci... nie tylko królewskie (24 lip 2013)
Wolne od...wolne dla ("Wolne" Remigiusz Grzela) (14 lip 2013)
Biblioteka Raczyńskich w nowej odsłonie (3 lip 2013)
Warto było czekać (Jerzy Pilch "Wiele demonów") (13 cze 2013)
Miasto na cmentarzu (Igor Ostachowicz "Noc żywych Żydów") (31 maj 2013)
O Lepperze i o Polsce (Marcin Kącki "Lepperiada") (26 maj 2013)
Marta Fox w nowej odsłonie ("Autoportret z lisiczką") (3 maj 2013)
Odciąć pępowinę??? (25 kwi 2013)
"Złodziejka książek" (15 kwi 2013)
Dzieciństwo Jezusa w wersji J. M. Coetzee (1 kwi 2013)
Zbyt wysoka cena? ("Miłość z kamienia" Grażyna Jagielska) (22 mar 2013)
"Morfina" - dla tych, którym nie wystarczają "Kamienie na szaniec" (12 mar 2013)
Galeria inspirujących lub irytujących postaci (24 lut 2013)
Być synem geniusza... (16 lut 2013)
Czy małżeńska zdrada może być fascynująca? (15 lut 2013)
Dla kobieciątek i kobiet (13 lut 2013)
Dom pod gwiazdami (8 lut 2013)
Zdjęcie: Bogusław Tadeuszewski