blog background
 
kokojumbo: Pieskim okiem
poznań, polska, polityka, studenci, uniwersytet, felieton, ciekawostki, wydarzenia
metka_epoznan
Hipisi atakują! Wywiad z Jerzym Jernasem twórcą Wyścigu Jaszczurów
ok
2
not ok
1
liczba odsłon: 1036

Pionier kina offowego w Polsce. W latach ’80 założył niezależną grupę twórczą Garaż-film. Napisał scenariusze i reżyserował filmy dokumentalne o alternatywnych twórcach rocka, z takich zespołów jak Bielizna, Sztywny Pal Azji czy Big Cyc. Od pięciu lat organizuje w Poznaniu Festiwal Filmowy „Wyścig Jaszczurów” dla osób po pięćdziesiątce.

Koko Jumbo: Gdy rozmawialiśmy rok temu obiecywał mi Pan, że piąta edycja będzie z wielką pompą.

Jerzy Jernas: Tak mówiłem? Widocznie robiłem dobrą minę do złej gry. Nie wiele brakowało by poprzedni festiwal w ogóle się nie odbył. Z przyczyn finansowych rzecz jasna. A był to przecież europejski rok osób starszych i solidarności między pokoleniowej. Dla Poznania niestety fatalny, bo było Euro. Na szczęście w ostatniej chwili dostałem od marszałka województwa dziesięć tysięcy. W tym roku, mamy dwie trzecie więcej, dwadzieścia osiem tysięcy. To wystarczy ale na pewno nie jest na poziomie moich oczekiwań. Natomiast, poziom prac konkursowych jest po prostu rewelacyjny! Ostatnio nie bywałem na Off Cinema. Ale z tego co pamiętam z przed paru lat, poziom filmów jest porównywalny a może nawet lepszy ze względu na doświadczenie uczestników Wyścigu Jaszczurów.

Już w poniedziałek Jaszczury pokażą na co ich stać!

W Polsce kino offowe staje się modne. W całym kraju organizowane są różne festiwale, nie boi się Pan, że ten zostanie przykryty przez inne?

Październik jest takim miesiącem kulturalnego ożywienia. Wiadomo, studenci wracają do miast, wszyscy o nich zabiegają. Ale Jaszczury mają inną zaletę. Ten festiwal jest w części skierowany do osób po pięćdziesiątce, które generalnie nie uczestniczą w pozostałych imprezach. W dodatku w tym miesiącu odbywają się senioralia, coś jak juwenalia dla osób starszych. O frekwencje się nie boje.

Dlaczego uważa Pan, że starym wyjadaczom potrzebna jest jeszcze pomoc w postaci promocji na festiwalu tylko dla nich?

Na tym festiwalu pojawiają się różni autorzy. Na przykład dwukrotnie pokazywał tu swoje filmy Witek Świętnicki, który jest przecież zawodowym, wykształconym reżyserem! To on robi cotygodniowy program z prof. Miodkiem. Ale z drugiej strony mówi mi „Nie po to ja studiowałem architekturę, nie po to ja studiowałem reżyserie, żeby uprawiać tylko rzemiosło!”. I za swoje prywatne pieniądze robi filmy offowe, choćby „Golasy”. Nie wiem czy Pan pamięta?

Pamiętam, widziałem.

No i chyba dwa lata temu wygrał Złotego Jaszczura filmem „Powiedz prawdę przecież Cię nie biję”. Obraz powstał we współpracy z politechniką wrocławską, bo reżyser wywodzi się z amatorskiego klubu filmowego z tejże uczelni. Do dziś w nim działa i kolega, który  wtedy prowadził tam zajęcia zapytał, czy nie zrobiliby wspólnie warsztatów. A Witek mówi „Warsztaty? Kurwa zróbmy razem film!”. Politechnika opłaciła zawodowych aktorów, Świętnicki dał sprzęt a studenci to zmontowali.

Ale powracając do pytania o jak Pan to ujął wyjadaczy. To nie jest prawda! Owszem, dopuszczani są tu ludzie z doświadczeniem. Jest Leszek Ciechoński, w pełni zawodowiec. Ale wielu innych nie ma tego doświadczenia. W tym roku mamy Panią z Wrocławia, właśnie z tego amatorskiego klubu, która kiedyś, gdzieś tam coś próbowała. Ale zarzuciła to i dopiero teraz, na emeryturze powróciła do swojej pasji. Duża w tym zasługa technologii. W tamtych czasach była taśma filmowa, długo trzeba było wywoływać. Z dźwiękiem były cyrki, osobny magnetofon szpulowy, synchronizacja się rozchodziła, brak możliwości dialogu, jedynie z offu. Cyrki mówię Panu! W zależności od napięcia albo typu projektora to się rozłaziło wszystko. I tylko jeden egzemplarz. Amatorzy za komuny praktycznie nie mogli zrobić kopii. Dzisiaj, technologia umożliwia wszystko i Ci starsi ludzie chętnie wracają do kręcenia.

Dobrze, dobrze ale czy w tym roku zobaczymy jakiś debiut?

Wie Pan, ta Pani z Wrocławia robiła dawno temu filmy amatorskie, pokazywane może dziesięciu no dwudziestu osobą. Więc w gruncie rzeczy można uznać, że będzie to jej kinowy debiut.

Czemu Jaszczury? Macie grubą skórę? Łuszczycie się już?

Nazwa miała być ironiczną parafrazą „Wyścigu szczurów”. Czyli takiego stylu życia w którym młodzi Yupis mają bezwzględne parcie na zrobienie jak największej kariery. A osoby po pięćdziesiątce związane z festiwalem prezentują raczej postawę Hipis. W latach ’60, kiedy była ta rewolta hipisowska, młodzi ludzie zbuntowali się przeciwko karierowiczom. A w Polsce teraz ludzi o nastawieniu i wartościach bliskich tamtym hipisom są wypierani przez młodych Yupis. Przez dwadzieścia lat wolnej Polski, ciągle powtarzano, że trzeba wychować nowe pokolenie. Mieli chodzić do kina, teatru, czytać książki. Wszędzie preferowano raczej młodych. I co się zrobiło, że Ci młodzi, młodzi, młodzi, nagle przejęli Off Cinema w Poznaniu!? Wprowadzili zapis regulaminowy „Autorami mogą być jedynie osoby do trzydziestego piątego roku życia”. Przecież to jest ewidentna dyskryminacja! Takich zapisów na Polskich festiwalach było kilka. Już zostały zlikwidowane, myślę, że dzięki mojej interwencji. Napisałem do rzecznika praw obywatelskich w tej sprawie. A przecież te festiwale odbywają się za publiczne pieniądze. Off Cinema przez PISF, ministerstwo kultury, miasto. Pieniądze podatników idą na dyskryminacje. To jest sprzeczne z prawem europejskim! I sobie pomyślałem „My wam jeszcze pokażemy co potrafią 35+!”. I faktycznie początkowo formuła Wyścigu Jaszczurów miała obejmować dwie kategorie 35 – 50 i 50+. Niestety, rzeczywistość to zweryfikowała i została tylko ta druga kategoria.

Pan walczy o to, by festiwale nie stawiały takich barier dla osób starszych, a równocześnie prowadzi Pan festiwal tylko dla osób po pięćdziesiątce. To nie hipokryzja?

Właśnie po to jest ta granica, żeby podkreślić rangę twórczości osób starszych. Istnieją festiwale podzielone na kategorie. Oczywiście, może odbywać się przegląd filmów młodzieży szkolnej. To jest oczywiste. Studenckie, jakby jasne. Debiutantów… o tu jest problem, bo debiutować można w każdym wieku. A my mamy osób dojrzałych, czyli odpowiednik jakby tych, które wymieniłem wcześniej. Natomiast, nie zamykamy się w getcie wiekowym. Stąd na festiwalu wzięło się jury studenckie, które przyznaje własną nagrodę, Studenckiego Jaszczura.

Dlaczego Pana zdaniem sztuka dokumentu w Polsce ciągle nie jest tak popularna jak filmy fabularne?

W ostatnich latach Polski dokument odżył. Kiedyś wiadomo, była stara polska szkoła. Wywodził się z niej Karabasz, filmy nagradzane na całym świecie. Później pokolenie Krzysztofa Kieślowskiego. Niestety, po nich to jakby trochę zaniknęło. I od jakichś pięciu lat w wyniku działalności szkoły Wajdy, szkoły Ślesickiego ale i bardzo dobrej kadry wykładowców na Uniwersytecie Śląskim kondycja polskiego dokumentu jest bardzo dobra. To fabuła raczej, szczególnie w kinie niezależnym robi się niepopularna. Upraszczając sprawę, film fabularny wymaga o wiele większych środków finansowych. Oprócz tego, dobry scenariusz, odpowiedni montaż. Skala trudności jest o wiele większa. W dokumencie jest trochę łatwiej i przez to można skupić się na istocie problemu.

Jak wyglądałby idealny dokument Jerzego Jernasa?

Ha… idealny dokument… trudne pytanie…

Staram się.

Generalnie, dziś dokument funkcjonuje tylko w telewizji. Za komuny jak się szło do kina, to leciała kronika filmowa a jak film był krótszy to inne dodatki. I to był główny kierunek dystrybucji. Dziś w kinie są tylko reklamy, więc kino odpada. Telewizyjne dokumenty dzielą się na dwa rodzaje. Fidyk uprawia taką szkołę dokumentu ciekawskiego, a że ktoś z wielką głową, a że siostrzyczki syjamskie. I przez godzinę widzimy jak je tam rozdzielają. Ciekawe filmy ale z artystycznego punktu widzenia o niczym. A ja lubię filmy, które starają się wejść głębiej. Przez konkretny przykład przekazać uniwersalne prawdy. To jest dla mnie ideał.

PS. Jak zwykle odrobina muzyki, w tym przypadku iście hipisowskiej White Rabbit Jefferson Airplane.

 
WASZE KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
KOKOJUMBO
kokojumbo.epoznan.pl
RSSsend_message
głos kundla szaraka, w hałasie dzisiejszego świata.
ARCHIWUM WPISÓW
Bóg, honor, podsłuchy (21 cze 2014)
Jestem debilem ekonomicznym (14 cze 2014)
Koniec studenckiego seksu ! Czyli rozmowa z seksuologiem Zbigniewem Izdebskim (11 cze 2014)
Butem w morde ! (4 cze 2014)
Marysio Królowo Polsky! (30 maj 2014)
Morderstwo, prostytucja i transwestyci w centrum Poznania ! ! ! (14 kwi 2014)
Egzorcyzmy Jarosława K. (12 kwi 2014)
Wolność to być sobą ! Wywiad z Andżeliką Borys (22 mar 2014)
Wiedźmin – czyli recenzja Kamieni na szaniec (9 mar 2014)
Raus, raus Protasiewicz ! (5 mar 2014)
Prawicowi są nieudacznikami ! (28 lut 2014)
Chcesz dostać w ryj ?! (29 sty 2014)
Poznański kazachstan - wiwiad z przyszłą Miss Egzotica o braku tolerancji w Poznaniu ! (25 sty 2014)
Polska siatkówka jest do bani ! (22 sty 2014)
Od Poczobuta do bohatera - rozmowa z Andrzejem Poczobutem ! (18 sty 2014)
Słoiki Owsiaka (15 sty 2014)
Koniec Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ! ! ! (10 sty 2014)
Dupa rządzi światem (4 gru 2013)
Katecheza – czyli przypowieść o tym jak Być i Mieć (22 lis 2013)
Destrukcja cywilizacji chrześcijańskiej - Wywiad z Markiem Jurkiem (20 lis 2013)
Make rogal not war - najpiękniejsze hasło w Polsce (16 lis 2013)
Nie rzucą ziemi, skąd ich smród ! (9 lis 2013)
Pol(e)and, kraj biegunów – czyli rozmowa z podróżnikiem Markiem Kamińskim (6 lis 2013)
Cukierek albo psikus mała k… - Tylko dla dorosłych ! ! ! (31 paź 2013)
S*** na Wojewódzkiego, R***** Owsiaka! (23 paź 2013)
Hipisi atakują! Wywiad z Jerzym Jernasem twórcą Wyścigu Jaszczurów (19 paź 2013)
Cegła w ziemniakach (16 paź 2013)
Kefir czy żurek? Czyli wywiad z Marcinem Mellerem (11 paź 2013)
Małpy uciekły z ZOO! (4 paź 2013)
Cień Lecha, Jezus w gębie (31 sie 2013)
Wojna polsko-meksykańska pod flagą wstydo-chamową (24 sie 2013)
Woda urzędowa (16 sie 2013)
My dzieci PW (9 sie 2013)
Matka Turczynka od pieluch (29 cze 2013)
Potwór - czyli państwem zarządzanie (14 cze 2013)
Torty i potwory (7 cze 2013)
100 tyś. facetów w jednej kobiecie (31 maj 2013)
Bo do poloneza trzeba dwojga, czy ten świat homofobem jest? (17 maj 2013)
Mięso po Grillu (11 maj 2013)
Biedni, bierni, zacofani w rodzinie zakochani (3 maj 2013)
Uśmiechnij się (26 kwi 2013)
Po prostu Życie (19 kwi 2013)
Ślepy i głuchy (12 kwi 2013)
Duma polaka (sic!) (5 kwi 2013)
Zmartwychwstanie (29 mar 2013)
Papież ch**, sałatki szkoda (22 mar 2013)
Prawdziwa twarz porno (15 mar 2013)
Sztuka wysoka nie zejdzie do rynsztoka (8 mar 2013)
Plaga plagiatów (1 mar 2013)
Koniokrady (22 lut 2013)
Viva la zawodówka! (1 lut 2013)
Tępe słupy (25 sty 2013)
Rektor nie krowa, każdemu dać nie musi (18 sty 2013)
Federalizm, w górę ręce kto jest z nami ! (11 sty 2013)
Coś się kończy, coś się zaczyna (3 sty 2013)
Opowieść wigilijna (20 gru 2012)
Sen o Victorii (13 gru 2012)
Tajemnica porannych morderstw (6 gru 2012)
Król Janusz Korwin I Mikke (29 lis 2012)
Seksmisja (22 lis 2012)
Wojciechowska na Malcie (15 lis 2012)
Zdjęcie: jovanka