blog background
 
kokojumbo: Pieskim okiem
poznań, polska, polityka, studenci, uniwersytet, felieton, ciekawostki, wydarzenia
metka_epoznan
Kefir czy żurek? Czyli wywiad z Marcinem Mellerem
ok
7
not ok
7
liczba odsłon: 957

Dziennikarz, felietonista i pisarz. Niedawno ukazała się jego nowa książka „Między wariatami. Opowieści terenowo-przygodowe”, która jest pewnym podsumowaniem dziennikarskiego dorobku autora.

Koko Jumbo: Zapytam złośliwie, to nie jest obciach wydawać dziś książkę? Bo nie oszukujmy się obok Pańskiej, na tej samej półce stoi sto przepisów na dobry dzień pewnej „gwiazdy” i przepis na zupę drugiej?

Marcin Meller: Są różne książki. Koło siebie leżą najnowsza książka Władysława Myśliwskiego i Dana Browna.

Ale nie da się ukryć, że eksponuje Pan na okładce bardziej siebie niż tytuł. Nie było strachu w wydawnictwie, że ludzie pomyślą „O, koleina biografia Kasi Cichopek” ?

Ja nie mam z tym problemu. Ci, którzy czytali moją książkę o Gruzji wiedzą co pisze i kupią, bo im się podobało, jeśli się podobało oczywiście. To po pierwsze. Po drugie, ja łażę gdzie mogę, udzielam wywiadów, więc jeśli ktoś nie przeczytał „Gałmardżos”, to może przeczyta tę książkę. I po trzecie, jest jeszcze taka grupa, która być może kupi tę książkę, bo to Meller napisał. Na zasadzie książka „celebryty”. Nie cierpię tego słowa ale jeśli kupią z tego ostatniego powodu, ja naprawdę płakać nie będę. A jeśli do tego jeszcze przeczytają, mogą się zdziwić jakie dziwne tam są opowieści.

Z resztą, żeby było jasne, nikt mnie nie zmuszał, żeby na okładce była moja twarz. Wręcz ja, w rozmowie z wydawcą powiedziałem, że pewnie ludzie i tak pomyślą „o książka celebryty”. Więc jedźmy po całości dajcie moją gębę na okładkę. Przynajmniej w księgarni będzie biła po oczach.                         

http://photos04.redcart.pl/templates/images/thumb/6331/170/170/pl/0/templates/images/products/6331/27-30439914_0.jpg

We wstępie zaznacza Pan, że „Między wariatami” została wydana na Pańską własną prośbę. To jakaś próba podsumowania dotychczasowej pracy a może egoizm?

Dlaczego egoizm?

Wszystkie te teksty były już opublikowane.

A książka jest jakby zwieńczeniem tych form gazetowych. Mnie się wydawało, że to są fajne historie, szkoda, żeby gdzieś zaginęły. Więc namówiłem wydawcę, zresztą tego samego, który namówił mnie do napisania książki o Gruzji.

I tak, to było pewnego rodzaju podsumowanie. Ale to nie jest autobiografia, bo to byłoby głupie. Nie piszę tu ani o Playboyu, ani o TVN. Po gruzińskiej książce chodziła mi po głowie następna. Tylko cały czas myślałem o wszystkich tekstach, nie wydanych w formie książkowej i szkoda mi było, że przepadną. Więc najpierw chciałem zamknąć swoją przeszłość reportersko-tekstową. Dokonałem tego. A teraz mogę się zająć całkiem nową książką, taką od zera wymyśloną, coś zupełnie innego.

W tej książce oprócz reportaży zamieścił Pan także felietony. A ja w imieniu czytelników Newsweeka, chciałbym zapytać jak czytać felieton Mellera i dlaczego bardzo często zamieszcza Pan w nich zwroty typu: „Może wyjaśnię, żeby nie było wątpliwości” lub „nie wszyscy zrozumieją”?

No bo kurde czasami jestem atakowany za rzeczy, które wydają mi się tak oczywiste! Mam z tym naprawdę problem! Czasami, aż głupio tłumaczyć „Uwaga teraz będzie żart” albo „uwaga sarkazm”. Pisze takie rzeczy, że wydaje mi się, że każdy kto ma dwa zwoje mózgowe zrozumie gdzie jest dowcip. Tymczasem jest odwrotnie. I nawet chyba nie chodzi o czytelników Newsweeka, bo jak ktoś czyta te moje rzeczy, to rozumie. Często jednak te wypowiedzi są cytowane na portalach i zaczynają żyć własnym życiem. Więc na wszelki wypadek ostrzegam. W tym najnowszym wydaniu zacytowałem dowcip o bykach i krówkach, ale od razu zaznaczyłem gdzie jest żart, bo zaraz by było, że Meller postuluje o jakąś orgię. Pan się śmieje i podejrzewam, że czytelników felietonu też te ostrzeżenia zaczynają bawić.

Skoro jesteśmy przy absurdach, mógłby mi Pan wyłożyć swoją teorię zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości w następnych wyborach. Czemu pisał Pan, że byłoby dla wszystkich lepiej gdyby to oni wygrali?

Pożyjemy zobaczymy, jak mówił Kazimierz Górski mecz można przegrać, wygrać albo zremisować. Albo będzie jak za pierwszych rządów PiS, albo będzie jakiś hardcore, którego nawet nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, albo będzie bardzo sensownie.

No tak, tylko Pan już walczył z terrorem więc dlaczego my urodzeni po ’89 też mamy go zaznać?

Przynajmniej miałby Pan z czym walczyć, coś by się działo.

A z innej beczki. Wiem, to pytanie Pana prześladuje ale dlaczego nazwał Pan swój autorski program „Drugie śniadanie mistrzów” i czyi mistrzowie tam siedzą?

Ta nazwa to żart. Ja chciałem, żeby program nazywał się „Kefir czy Żurek” ale szefostwo uznało, że to niepoważne. Wydawca, z którym wymyślałem ten program jest fanem Vonneguta i rzucił pomysł „Drugie Śniadanie mistrzów”. Dla nas wydawało się takie oczywiste, że to żart nawiązujący do tytułu powieści. Ale okazało się inaczej. Po pierwszych programach odzew był taki „a co to za mistrz ten jeden z drugim”. W końcu Kazik Sowa, ksiądz Kazik Sowa, rzucił pomysł, żeby może zmienić na „Drugie śniadanie rzemieślników” ale niezbyt to wyszło.

Może zakończmy to spotkanie jak w „Drugim śniadaniu mistrzów” jakąś Pana propozycją kulturalną, co warto zobaczyć, przeczytać?

Na pewno warto przeczytać „Między wariatami”. Ale tak na poważnie, czytam ostatnio najnowszego Johna Le Carre „Subtelna prawda”, bo jestem jego wielkim fanem. Teraz o Szczepanie Twardochu jest głośno, bo wydał „Morfinę”. Jeszcze nie czytałem ale kupiłem niedawno jego poprzednią książkę „Wieczny Grunwald” i już zabieram się do czytania.


Marcin Meller na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa. Zdjęcie biuro informacji i promocji WNPiD.

PS. Dla biednych i nie mających dwóch zwojów mózgowych Artur Andrus i Piosenka Charytatywna.

 
WASZE KOMENTARZE[1]
~LA: Z jakim terrorem walczył pan Meller? To, że mu serwowali schabowe na niedzielne obiady, a nie koszerne jedzenie to jeszcze nie terror.
dodano: Piątek, 2013.10.11 12:43, IP:83.7.31.XXX
ok
12
not ok
1
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
KOKOJUMBO
kokojumbo.epoznan.pl
RSSsend_message
głos kundla szaraka, w hałasie dzisiejszego świata.
ARCHIWUM WPISÓW
Bóg, honor, podsłuchy (21 cze 2014)
Jestem debilem ekonomicznym (14 cze 2014)
Koniec studenckiego seksu ! Czyli rozmowa z seksuologiem Zbigniewem Izdebskim (11 cze 2014)
Butem w morde ! (4 cze 2014)
Marysio Królowo Polsky! (30 maj 2014)
Morderstwo, prostytucja i transwestyci w centrum Poznania ! ! ! (14 kwi 2014)
Egzorcyzmy Jarosława K. (12 kwi 2014)
Wolność to być sobą ! Wywiad z Andżeliką Borys (22 mar 2014)
Wiedźmin – czyli recenzja Kamieni na szaniec (9 mar 2014)
Raus, raus Protasiewicz ! (5 mar 2014)
Prawicowi są nieudacznikami ! (28 lut 2014)
Chcesz dostać w ryj ?! (29 sty 2014)
Poznański kazachstan - wiwiad z przyszłą Miss Egzotica o braku tolerancji w Poznaniu ! (25 sty 2014)
Polska siatkówka jest do bani ! (22 sty 2014)
Od Poczobuta do bohatera - rozmowa z Andrzejem Poczobutem ! (18 sty 2014)
Słoiki Owsiaka (15 sty 2014)
Koniec Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ! ! ! (10 sty 2014)
Dupa rządzi światem (4 gru 2013)
Katecheza – czyli przypowieść o tym jak Być i Mieć (22 lis 2013)
Destrukcja cywilizacji chrześcijańskiej - Wywiad z Markiem Jurkiem (20 lis 2013)
Make rogal not war - najpiękniejsze hasło w Polsce (16 lis 2013)
Nie rzucą ziemi, skąd ich smród ! (9 lis 2013)
Pol(e)and, kraj biegunów – czyli rozmowa z podróżnikiem Markiem Kamińskim (6 lis 2013)
Cukierek albo psikus mała k… - Tylko dla dorosłych ! ! ! (31 paź 2013)
S*** na Wojewódzkiego, R***** Owsiaka! (23 paź 2013)
Hipisi atakują! Wywiad z Jerzym Jernasem twórcą Wyścigu Jaszczurów (19 paź 2013)
Cegła w ziemniakach (16 paź 2013)
Kefir czy żurek? Czyli wywiad z Marcinem Mellerem (11 paź 2013)
Małpy uciekły z ZOO! (4 paź 2013)
Cień Lecha, Jezus w gębie (31 sie 2013)
Wojna polsko-meksykańska pod flagą wstydo-chamową (24 sie 2013)
Woda urzędowa (16 sie 2013)
My dzieci PW (9 sie 2013)
Matka Turczynka od pieluch (29 cze 2013)
Potwór - czyli państwem zarządzanie (14 cze 2013)
Torty i potwory (7 cze 2013)
100 tyś. facetów w jednej kobiecie (31 maj 2013)
Bo do poloneza trzeba dwojga, czy ten świat homofobem jest? (17 maj 2013)
Mięso po Grillu (11 maj 2013)
Biedni, bierni, zacofani w rodzinie zakochani (3 maj 2013)
Uśmiechnij się (26 kwi 2013)
Po prostu Życie (19 kwi 2013)
Ślepy i głuchy (12 kwi 2013)
Duma polaka (sic!) (5 kwi 2013)
Zmartwychwstanie (29 mar 2013)
Papież ch**, sałatki szkoda (22 mar 2013)
Prawdziwa twarz porno (15 mar 2013)
Sztuka wysoka nie zejdzie do rynsztoka (8 mar 2013)
Plaga plagiatów (1 mar 2013)
Koniokrady (22 lut 2013)
Viva la zawodówka! (1 lut 2013)
Tępe słupy (25 sty 2013)
Rektor nie krowa, każdemu dać nie musi (18 sty 2013)
Federalizm, w górę ręce kto jest z nami ! (11 sty 2013)
Coś się kończy, coś się zaczyna (3 sty 2013)
Opowieść wigilijna (20 gru 2012)
Sen o Victorii (13 gru 2012)
Tajemnica porannych morderstw (6 gru 2012)
Król Janusz Korwin I Mikke (29 lis 2012)
Seksmisja (22 lis 2012)
Wojciechowska na Malcie (15 lis 2012)
Zdjęcie: jovanka