blog background
 
kokojumbo: Pieskim okiem
poznań, polska, polityka, studenci, uniwersytet, felieton, ciekawostki, wydarzenia
metka_epoznan
Plaga plagiatów
ok
9
not ok
2
liczba odsłon: 1292

"Kto z was bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem" powiada biblia. Wziął więc kamień i obmywszy ręce z winy, dr hab. Marek Andrzejewski rzucił w studenckie nierządnice. Napis wyryty na narzędziu sprawiedliwości głosił:

"Od dzisiaj będę wywieszał na tablicach, we wszystkich budynkach kampusu, imiona i nazwiska oraz imiona rodziców itp. Wszystkich tych, którzy zdecydują się (…) postępować jak złodzieje, oszuści, po prostu lenie śmierdzące i palanci. Oddając mi prace pisemne podpisane własnym nazwiskiem a skopiowane skądkolwiek. (…) Pedagog i złodziej to się wzajemnie wyklucza. Przypisywanie sobie cudzych utworów jest kradzieżą"

Lecz nim kamień dosięgną ladacznicy rozbijając jej czaszkę, by nie gorszyła swym zachowaniem całego społeczeństwa. Społeczeństwo wzięło setki innych kamulców, głazów i menhirów, by stłuc głowę doktora.

Nie ważne wszak, że żak, śmierdzący leń, palant i złodziej miał czelność złożyć nie swoją pracę podpisaną własnym nazwiskiem. Ważne, iż uczony w piśmie użył słów „powszechnie uważanych za obraźliwe”. W tym jednak przypadku, każdy szanujący się sąd powinien zwolnić oskarżonego z odpowiedzialności. Powód jest oczywisty, zastosowane inwektywy nie mają na celu nikogo poniżać. Opisują jedynie, cechy charakteru reprezentowane przez pokrzywdzone zgniłki systemu edukacji.

Rzeczniczka UAM mówi o naruszeniu dobrej komunikacji wykładowcy ze studentami. Prawda, dr Andrzejewski mógł pozwać ich wszystkich do sądu. Ale nie, ten okrutny dręczyciel miast przyjemnego, komunikacyjnego i wieloletniego procesu. Wolał rozprawić się z nimi za pomocą kartki formatu A4 (nie było na niej żadnych nazwisk). Po prostu wiję się pod jarzmem tej kary. Nic gorszego nie mogłoby mnie spotkać, jeśli studiowałbym na Wydziale Studiów Edukacyjnych UAM.

Jak śpiewa Zbigniew Zamachowski „psia postawa niesie pozytywne skutki, niech prawdziwy temat tabu świat zobaczy”. Nie chodzi przecież o obraźliwe słowa, czy kiepski kontakt między stronami. Sprawa obraża, denerwuje oraz budzi sprzeciw wśród tych, którzy dokonali plagiatu (nie tylko u tego, konkretnego Doktora). Zabolało, iż możecie ujrzeć swoje nazwisko na ścianie płaczu pod tytułem „złodziej”. Ctrl-c, Carl-v każdy tak robi prawda? Nie, lenie śmierdzące! Nauczcie się szanować cudzą własność (czy nie tego domagają się zwolennicy Janusza Korwin-Mikkego?), zamiast stosować wymówki typu „za karę plagiatu grozi grzywna/pozbawienie wolności do 3 lat, ale zapomnieli dodać, że tylko wtedy gdy autor wystąpi z tym do sądu” albo „Wykładowcy tacy mądrzy bo grzeją fotele od lat a i tak ich spotkania i wyjazdy naukowe to żenada + zwiedzanie na koszt państwa + piwo + kawa + ciastka.” (cytaty zaczerpnięte z komentarzy do newsa „Wykładowca do studentów: śmierdzące lenie” ze strony www.epoznan.pl) ruszcie dupska do bibliotek. Zobaczcie jak wygląda prawdziwa, papierowa książka. Postarajcie się czytać ze zrozumieniem. Co ja bredzę, postarajcie się w ogóle czytać. Jesteście STUDENTAMI do jasnej cholery. Waszym obowiązkiem jest studiować, nie kopiować! Choć biorąc pod uwagę doniesienia o zastraszającym wzroście wykrywalności plagiatów, dwa słowa powyżej mogą wkrótce stać się synonimami.

Panie Doktorze, niech się Pan z tych słów nie wycofuje, nie przeprasza, nie daje im satysfakcji. Postąpił Pan słusznie. Z tej sprawy powinny tłumaczyć się studenckie nierządnice, złodzieje i palanci.

 

„Temat tabu czyli ballada o jamniku” http://www.youtube.com/watch?v=NhDYqtKckoM .

 
WASZE KOMENTARZE[1]
avatarTREK: Kolejny durny faszysta - zwolennik siłowego nadawania sztucznych cech rzadkości dobrom wolnym. Powietrze też zamierzasz objąć "prawem własności"?
dodano: Piątek, 2013.03.01 11:42
ok
4
not ok
3
odpowiedz|usuń
avatarkokojumbo: Własność intelektualną, która jest szczegółowo opisana przez międzynarodowe prawa mam zamiar. To co stworzył mój umysł jest moje i gdy Ty czerpiesz korzyści z tego co ja opublikowałem to jesteś złodziejem. Jak zabiorę Ci samochód, to nie zgłosisz tego na policje?
dodano: Piątek, 2013.03.01 12:01
ok
4
not ok
2
odpowiedz|usuń
avatarpoznanianka1900: Dobry wpis. Nie od dziś wiadomo, jak na naszych uczelniach wygląda "pisanie" prac dyplomowych.
dodano: Piątek, 2013.03.01 13:14
ok
5
not ok
2
odpowiedz|usuń
avatarTREK: kokojumbo: Własność intelektualną, która jest szczegółowo opisana przez międzynarodowe prawa mam zamiar. To co stworzył mój umysł jest moje i gdy Ty czerpiesz ko...
Pogrążasz się ze swoim ekonomicznym analfabetyzmem. Samochód jest dobrem rzadkim, co oznacza, że użytkowanie go przez jedną osobę oznacza wykluczenie z użytkowania osoby drugiej. W przypadku dóbr wolnych (np. powietrze, informacja) to nie zachodzi, ponieważ może korzystać z nich dowolna ilość osób jednocześnie. To, co popierasz, jest jedynie SZTUCZNYM NADAWANIEM CECH RZADKOŚCI DOBRU WOLNEMU, JAKIM JEST INFORMACJA poprzez dystrybucję RZADKICH licencji - to tak, jakbyś zaczął wydawać licencje na oddychanie powietrzem i ścigał każdego, kto uchyla się od jej wykupienia. Wykluczanie innych z konsumpcji dóbr rzadkich ma swoje uzasadnienie, ponieważ w przypadku tych dóbr należy ustalić obiektywne kryterium dystrybucyjne, by trafiały one do jednostek produktywnych, dzięki którym liczba dóbr rzadkich ulega zwiększeniu i w rezultacie mniej osób musi być pozbawionych możliwości ich użytkowania. W przypadku dóbr wolnych egzekwowanie zapłaty nie ma uzasadnienia i jest zwykłym gwałtem na jednostce.
dodano: Niedziela, 2013.03.03 12:59
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarTREK: Oczywiście zdaję sobie sprawę, że istnieje zarówno oszołomstwo "własnościointelektualne", jak i "antywłasnościowe", postulujące uspołecznienie dóbr rzadkich, ale w obu przypadkach będzie to skutkowało ogólnym zmniejszeniem dostępności obu kategorii dóbr - w pierwszym przypadku poprzez ograniczenie dostępu do informacji, a więc "ogłupienie" społeczeństwa, a w drugim ciągłe konflikty o pierwszeństwo w użytkowaniu wolno przyrastającej ilości dóbr rzadkich. Ekonomia nie polega na "gwarantowaniu każdemu zapłaty za wysiłek", ale na zapewnieniu jak największej liczbie jednostek dostępu do jak największej ilości dóbr i usług.
dodano: Niedziela, 2013.03.03 13:14
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarTREK: Bardziej obszerna odpowiedź tutaj: LINK
dodano: Niedziela, 2013.03.03 14:57
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarTREK: Kopia odpowiedzi: Własność jest gwarantowana tylko i wyłącznie przez siłę zdolną oddzielić osobę "właściciela" od innych osób - w tym przypadku siłę państwa manifestowaną ciosem policyjnej pałki. Dlatego właśnie istnieją ludzie postulujący zniesienie wszelkiej własności wraz z państwem, ale ja ich nie popieram, ponieważ oznaczałoby to znaczne ograniczenie produkcji dóbr rzadkich, a w konsekwencji powszechny niedobór (który ostatecznie doprowadziłby do ogólnego obniżenia poziomu potrzeb, ale ja wolałbym jednak pozostać w świecie postępu technicznego). W przypadku objęcia prawem własności dóbr wolnych, pojawia się problem KOSZTÓW EGZEKWOWANIA TEJ WŁASNOŚCI (działań policji, sądów, więzień), które są gigantyczne, a mimo to słabo przekładają się na odseparowanie ludzi od informacyjnego "powietrza".
dodano: Wtorek, 2013.03.05 08:44
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarTREK: Kopia odpowiedzi: W przypadku dóbr rzadkich, ich "ochrona" jest znacznie tańsza, co wynika właśnie z problemu rzadkości - łatwiej odseparować innych ludzi od użytkowania dobra, które może użytkować tylko jedna osoba w danej chwili. W przypadku dóbr wolnych jedynym skutecznym rozwiązaniem problemu ich odpłatności jest właśnie powstrzymanie się twórcy od pracy do czasu zebrania funduszy (crowdfunding) lub też REZYGNACJA Z "PRODUKCJI" DOBRA WOLNEGO NA RZECZ JEGO ŚWIADCZENIA W FORMIE USŁUGI. Taką (już rzadką, bo związaną z konsumpcją bezpośredniego działania jednego człowieka w określonym czasie) usługą jest np. Steam w grach komputerowych, tworzenie programu na zlecenie danej firmy lub zorganizowanie koncertu muzycznego. Istnieje wówczas bezpośredni związek z konsumpcją i produkcją i nikogo nie trzeba zamykać do więzienia za "oddychanie".
dodano: Wtorek, 2013.03.05 08:52
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarTREK: Kopia odpowiedzi: Oczywiście pisząc, że dobro rzadkie może użytkować tylko jedna osoba w danym momencie, używam pewnego skrótu myślowego - samochodem może podróżować kilka osób. Chodzi przede wszystkim o fakt, że choć kilka osób jedzie samochodem, to tylko jedna może nim kierować i decydować, komu wolno jechać w charakterze pasażera. Mam nadzieję, że rozumiesz tę różnicę.
dodano: Wtorek, 2013.03.05 08:59
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarTREK: Kopia odpowiedzi: Jest jeszcze jeden problem - wchodząc w posiadanie dobra rzadkiego możesz w pełni korzystać ze swojego prawa własności, tzn. możesz to dobro użytkować w dowolny sposób, przerobić, zniszczyć, wyrzucić lub sprzedać. W przypadku nabycia licencji na użytkowanie dobra wolnego Twoje prawa własności są znacznie ograniczone, bo to twórca lub wydawca decyduje, jak masz je użytkować (ograniczenie liczby stanowisk komputerowych, zakaz publicznego odtwarzania itp.) oraz czy wolno Ci je przerabiać (przerobienie kodu programu, który nie jest opensource, jest nielegalne - np. Hackintosh).
dodano: Wtorek, 2013.03.05 09:23
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Zofia: Polecam zapoznać się z poniższym artykułem: https://rapidus-antyplagiat.
dodano: Piątek, 2018.12.21 09:29, IP:185.9.125.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
KOKOJUMBO
kokojumbo.epoznan.pl
RSSsend_message
głos kundla szaraka, w hałasie dzisiejszego świata.
ARCHIWUM WPISÓW
Bóg, honor, podsłuchy (21 cze 2014)
Jestem debilem ekonomicznym (14 cze 2014)
Koniec studenckiego seksu ! Czyli rozmowa z seksuologiem Zbigniewem Izdebskim (11 cze 2014)
Butem w morde ! (4 cze 2014)
Marysio Królowo Polsky! (30 maj 2014)
Morderstwo, prostytucja i transwestyci w centrum Poznania ! ! ! (14 kwi 2014)
Egzorcyzmy Jarosława K. (12 kwi 2014)
Wolność to być sobą ! Wywiad z Andżeliką Borys (22 mar 2014)
Wiedźmin – czyli recenzja Kamieni na szaniec (9 mar 2014)
Raus, raus Protasiewicz ! (5 mar 2014)
Prawicowi są nieudacznikami ! (28 lut 2014)
Chcesz dostać w ryj ?! (29 sty 2014)
Poznański kazachstan - wiwiad z przyszłą Miss Egzotica o braku tolerancji w Poznaniu ! (25 sty 2014)
Polska siatkówka jest do bani ! (22 sty 2014)
Od Poczobuta do bohatera - rozmowa z Andrzejem Poczobutem ! (18 sty 2014)
Słoiki Owsiaka (15 sty 2014)
Koniec Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ! ! ! (10 sty 2014)
Dupa rządzi światem (4 gru 2013)
Katecheza – czyli przypowieść o tym jak Być i Mieć (22 lis 2013)
Destrukcja cywilizacji chrześcijańskiej - Wywiad z Markiem Jurkiem (20 lis 2013)
Make rogal not war - najpiękniejsze hasło w Polsce (16 lis 2013)
Nie rzucą ziemi, skąd ich smród ! (9 lis 2013)
Pol(e)and, kraj biegunów – czyli rozmowa z podróżnikiem Markiem Kamińskim (6 lis 2013)
Cukierek albo psikus mała k… - Tylko dla dorosłych ! ! ! (31 paź 2013)
S*** na Wojewódzkiego, R***** Owsiaka! (23 paź 2013)
Hipisi atakują! Wywiad z Jerzym Jernasem twórcą Wyścigu Jaszczurów (19 paź 2013)
Cegła w ziemniakach (16 paź 2013)
Kefir czy żurek? Czyli wywiad z Marcinem Mellerem (11 paź 2013)
Małpy uciekły z ZOO! (4 paź 2013)
Cień Lecha, Jezus w gębie (31 sie 2013)
Wojna polsko-meksykańska pod flagą wstydo-chamową (24 sie 2013)
Woda urzędowa (16 sie 2013)
My dzieci PW (9 sie 2013)
Matka Turczynka od pieluch (29 cze 2013)
Potwór - czyli państwem zarządzanie (14 cze 2013)
Torty i potwory (7 cze 2013)
100 tyś. facetów w jednej kobiecie (31 maj 2013)
Bo do poloneza trzeba dwojga, czy ten świat homofobem jest? (17 maj 2013)
Mięso po Grillu (11 maj 2013)
Biedni, bierni, zacofani w rodzinie zakochani (3 maj 2013)
Uśmiechnij się (26 kwi 2013)
Po prostu Życie (19 kwi 2013)
Ślepy i głuchy (12 kwi 2013)
Duma polaka (sic!) (5 kwi 2013)
Zmartwychwstanie (29 mar 2013)
Papież ch**, sałatki szkoda (22 mar 2013)
Prawdziwa twarz porno (15 mar 2013)
Sztuka wysoka nie zejdzie do rynsztoka (8 mar 2013)
Plaga plagiatów (1 mar 2013)
Koniokrady (22 lut 2013)
Viva la zawodówka! (1 lut 2013)
Tępe słupy (25 sty 2013)
Rektor nie krowa, każdemu dać nie musi (18 sty 2013)
Federalizm, w górę ręce kto jest z nami ! (11 sty 2013)
Coś się kończy, coś się zaczyna (3 sty 2013)
Opowieść wigilijna (20 gru 2012)
Sen o Victorii (13 gru 2012)
Tajemnica porannych morderstw (6 gru 2012)
Król Janusz Korwin I Mikke (29 lis 2012)
Seksmisja (22 lis 2012)
Wojciechowska na Malcie (15 lis 2012)
Zdjęcie: jovanka